Okładka wydania

Diabelski Toast

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Diabelski Toast | Autor: Clive Staples Lewis

Wybierz opinię:

Doris

C. S. Lewis znany jest ogółowi z przepięknego cyklu fantasy „Opowieści z Narnii”. Nie wszyscy wiedzą, że był osobą bardzo wierzącą i w ciągu swojego życia stale poszukiwał w bliskiej sobie filozofii chrześcijańskiej nowych źródeł głębszego poznania i świadomego pogłębiania wiary. Rozmyślał, kontemplował, rozważał różne warianty, pilnie obserwując jednocześnie zjawiska zachodzące w realnym, otaczającym go świecie. Swoje przemyślenia zapisywał  w formie krytycznych esejów. Wygłaszał je na uczelniach oraz wydawał drukiem.

 

Szkice zawarte w niewielkim objętościowo zbiorku „Diabelski toast” były już wcześniej publikowane. Łączy je tematyka religijna. Jedne są całkiem poważne i głęboko filozoficzne, inne zaś utrzymane w lekkim, prześmiewczym tonie, przypominającym genialne „Listy starego diabła do młodego”, w których pod swobodną, prostą formą kryją się ważne i fundamentalne zagadnienia. Przyznam, że właśnie taka nieskomplikowana i ironizująca struktura o wiele bardziej mi odpowiada. Nie zawiera zawiłych, męczących, filozoficznych sformułowań, które utrudniają zrozumienie, pozwala się też przy lekturze nieźle bawić. Z niepokojem podchodziłam do tej książki. Jestem osobą twardo stąpającą po ziemi, zorientowaną bardziej na naukowo udowodnioną i umocowaną w faktach stronę życia. Daleko mi do  przestrzeni sacrum w znaczeniu czysto religijnym, raczej postrzegam ją w wymiarze estetycznego przeżycia. Dlatego nie byłam pewna, czy jest to literatura dla mnie, czy mnie nie przerośnie, nie znuży, a nawet poirytuje. Ale nie, okazało się, że większość przemyśleń C. S. Lewisa można traktować bardzo szeroko, w kategoriach ogólnoludzkich.

 

To prawdziwy traktat o naturze człowieka, o jego miejscu w świecie, systemie wartości, który zmieniał się na przestrzeni lat. O jego życiu wewnętrznym i zwykłych, życiowych potrzebach, pokusach, jakim ulega, motywacjach kierujących jego czynami. Wiele tu ważkich pytań o to, jak życie modyfikuje nasze oczekiwania, na ile kierują nami impulsy, na ile mechanizmy perswazji, płytkiej lecz chwytliwej demagogii. Autor pokazuje, w jaki sposób szlachetne idee w trakcie wcielania ich w życie, dewaluują się, ulegają wypaczeniu, podlegają nadużyciu. Jak choćby hasła liberalizmu, demokracji i wolności, które przy pomocy „diabelskiej perswazji” przekształciły się w swoje własne przeciwieństwa.

 

C. S. Lewis przygląda się też z niepokojem współczesnemu światu, w którym niemal wszystko ulega komercjalizacji. Czy jest tu jeszcze miejsce na duchowość?  Jak to się dzieje, że nie będąc złymi ludźmi, jednak bezrefleksyjnie postępujemy źle? Być może to wina przemożnego pragnienia przynależności za wszelką cenę do jednego z licznych wewnętrznych kręgów. Czy warto zatracić siebie, swoją indywidualność, by zrównać się z innymi? I komu to jest na rękę?

 

C. S. Lewis dokonuje na tych zaledwie 128 stronach prawdziwej wiwisekcji natury ludzkiej, uspokajając jednocześnie, że pauperyzacja intelektualna nie posunęła się jeszcze tak daleko, by człowiek nie był w stanie zweryfikować napływających do niego informacji i dokonać ich analizy. Musi się tylko postarać. Nie poddać się zewnętrznej manipulacji. Analizuje też spłycenie znaczenia wielu pojęć. Między innymi pojęcia „dobrego uczynku” i „dobrej roboty”. I próbuje dojść przyczyn tego zjawiska. Nie są to rozważania dla nas pocieszające. Wręcz przeciwnie. Wydaje się, że diabelska korporacja odnosi coraz większe sukcesy, przy znacznej pomocy samego człowieka. Bardzo ciekawe jest przedstawienie sfery wiary i sfery nauki, zderzenie ze sobą tych dwóch, wydawałoby się sprzecznych zjawisk i poszukiwanie dla nich jeśli nie wspólnego mianownika, to chociaż pomostu miedzy nimi.  Czy na wszystko muszą istnieć niezbite empiryczne dowody? A co wówczas, gdy okazuje się, że te dotychczas bezsporne zostają obalone przez nowe, teraz jedynie prawdziwe? Co z faktem, że wybitni naukowcy, ufający na co dzień tylko szkiełku i oku, wierzą jednak w Boga, choć nie ma naukowego potwierdzenia jego istnienia?  Bada wydźwięk słów „wierzę w to” i „nie wierzę w to”, zauważając miedzy nimi wyczuwalną różnicę.

 

 I jeszcze esej o poezji i prozie, ich wpływie na człowieka i obecności w teologii chrześcijańskiej. Wiara, wyobraźnia, poetyckość, chrześcijaństwo, mity i prawda historyczna. Dużo tu zagadnień, nad którymi warto się zastanowić, bo odnoszą się do naszego pojmowania świata. Tego tu na ziemi, ale też tego wyobrażonego, do którego wielu wierzących tęskni. Można jeszcze wspomnieć o mistycyzmie, o roli wrażeń w życiu człowieka, o somatycznym odczuwaniu emocji, a także rozumieniu pojęcia nagrody, która zwieńcza działanie.

 

Bardzo interesująca tematyka esejów wciągnie nie tylko osoby wierzące. Być może nawet bardziej powinni je przeczytać wszyscy pozostali. Jest tu bowiem dużo refleksji nad człowiekiem jako istotą myślącą, a wiec również wątpiącą, błądzącą, poszukującą i w konsekwencji podatną na rozliczne wpływy i naciski. Ta książka może być dla nich rodzajem drogowskazu, prowadzącego niekoniecznie do Boga, ale do zrozumienia siebie i mechanizmów, które rządzą światem, a więc i nami. Można wtedy lepiej pokierować swoim życiem, bardziej świadomie dokonywać wyborów i z tego czerpać siłę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial