Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Miasto Mosiądzu Tom 1 Dewabad

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Miasto Mosiądzu Tom 1 Dewabad | Autor: S. A. Chakraborty

Wybierz opinię:

Karolina

Czy wsiadł_byś razem z dżinem na latający dywan?

Ulice XVIII-wiecznego Kairu nie należały do najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Zwłaszcza, gdy zaczęła po nich krążyć Nahri, utalentowana i przebiegła złodziejka. Dziewczyna oszukuje i kradnie, by zgromadzić pieniądze na wykształcenie. Liczy, że dzięki temu rozpocznie nowe, lepsze życie. Prosty, choć wymagający wielkiego wysiłku plan, przestaje być priorytetem po pewnym przekręcie, podczas którego dochodzi do niecodziennych zdarzeń. Nahri, do tej pory niewierząca w jakiekolwiek czary, przez przypadek przywołuje dżinna. To nieoczekiwane spotkanie sprawi, że świat kairskiej złodziejki zmieni się z całkowicie prozaicznego na... magiczny.

 

Od razu muszę powiedzieć, że to był kawał dobrej fantastyki. Jestem szczerze zdziwiona, że „Miasto mosiądzu” jest debiutancką książką Shannon Chakraborty. Na pierwszy rzut oka widać, że powieść jest dopracowana, bogata w szczegóły i przemyślana od początku aż do końca (nie wyłączając z tego planu otwartego zakończenia, które zapowiada kolejne tomy). Takich debiutów możemy sobie życzyć jak najwięcej.

 

Trzeba jednak przyznać rację tym czytelnikom, którzy wspominają o złożoności i skomplikowaniu fabuły. Jest w tym wiele prawdy. Autorka zbudowała bardzo szerokie tło historyczne. Potrzeba wiele uwagi, by nie zgubić się w gąszczu rodów oraz relacji, które je łączą. Bohaterowie wspominają wydarzenia, które działy się nawet jedenaście wieków temu (!), więc mamy tu do czynienia z całkowicie nowo powstałą historią, która jest pełna zarówno lat pokoju i wielkich osiągnięć, jak i wojen oraz krwi. Z początku może się to wydawać nieco męczące, jednak im dłużej pozostajemy w świecie „Miasta mosiądzu”, tym naturalniejsze i realniejsze wydają nam się dzieje stworzone przez Shannon Chakraborty.

 

Ja również miałam miałam pewne opory, gdy zaczynałam lekturę „Miasta mosiądzu”. Warto wspomnieć, że powieść, prowadzona w narracji trzecioosobowej, podzielona jest na dwa punkty widzenia – raz narrator „stoi za plecami” Nahri, a raz Alego – księcia z obecnie panującej rodziny królewskiej, który przygotowuje się do roli głównego doradcy swojego starszego brata (ten w przyszłości zostanie królem). I tu muszę przyznać, że rozdziały poświęcone Alemu, początkowo bardzo mnie nużyły. Mnóstwo w nich polityki, pałacowych intryg i bohatera, który jest zagubiony i niezdecydowany. W porównaniu z dynamicznymi i pełnymi napięcia rozdziałami Nahri, części Alego wypadały dosyć słabo. Powieść wyrównała swój poziom, gdy bohaterowie się (nareszcie) spotkali.

 

Książce oczywiście nie brakuje zalet. Bardzo podobał mi się wątek romantyczny. Dodany w odpowiedniej proporcji do całej fabuły i nie do końca oczywisty – wciąż się wahałam w spekulacjach, jak zakończy się ta nitka historii i wciąż nie mogłam być niczego pewna. Trzeba podkreślić, że w ogóle wiele scen jest kompletnie nieprzewidywalnych. Mam na myśli to, że autorka stworzyła wyjątkowo wybuchowych i rozemocjonowanych bohaterów – wystarczy iskra, by sprowokować ich do walki na śmierć i życie. Przyznam, że akcja prowadzona w ten sposób przez dłuższy czas, sprawia, że czasami można zapomnieć o oddychaniu podczas lektury.

 

W trakcie czytania przyszło mi do głowy, że „Miasto mosiądzu” jest nieco podobne, zarówno w klimacie, jak i w fabule, do powieści „Dzieci krwi i kości” Tomi Adeyemi. Jeśli więc czytaliście tę książkę i przypadła wam do gustu, to debiut Shannon Chakraborty z pewnością jest powieścią dla was (jeśli mam porównywać, to mnie bardziej podobało się „Miasto mosiądzu”).

 

Koniec końców, powieść Shannon Chakraborty mogę polecić z czystym sumieniem. „Miasto mosiądzu” to wciągająca fantastyka, z której aż bije żar, moc i magia bliskowschodnich krain, zarówno tych realnych, jak i tych stworzonych w naszej wyobraźni. Gorąco zachęcam!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial