Okładka wydania

Dziesięcioro Żydów, Którzy Rozsławili Polskę

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Dziesięcioro Żydów, Którzy Rozsławili Polskę | Autor: Beata Stankiewicz

Wybierz opinię:

Pamela

Dziesięcioro Żydów, którzy rozsławili Polskę to książeczka towarzysząca wystawie pod tym samym tytułem prezentowanej w krakowskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej MOCAK. Wystawa ta miała miejsce w 2019 roku i przedstawiała dziesięć portretów namalowanych przez Beatę Stankiewicz. Publikacja jest nie tylko kluczem do zrozumienia obrazów, ale i swoistym rozszerzeniem przedstawionej na portretach rzeczywistości, zbiorem informacji o namalowanych postaciach. Ten pięknie wydany folder jest dwujęzyczny - wszystkie teksty zostały dodatkowo przetłumaczone na język angielski. Na publikację składa się wstęp, wywiad z malarką, a także biografie wszystkich 10 prezentowanych postaci - każda opatrzona zdjęciem portretu oraz zbliżeniem na twarz na obrazie. Całość prezentuje się jako miła dla oka i przystępna dla czytelnika, chociaż… mało odważna.

 

Brak mi wykształcenia artystycznego, by oceniać prezentowane obrazy, pozwolę więc sobie tylko zaznaczyć, że każdy z nich składa się z dokładnie odwzorowanej twarzy - ostrość i nastawienie na detal są tu bardzo zauważalne - oraz zaledwie szkicu sylwetki na białym tle. To twarz ma skupiać na sobie całą uwagę oglądającego, to jej mamy się przypatrywać.

 

Trik faktycznie działa. Kiedy czytałam życiorysy zasłużonych Żydów, co i rusz powracałam do zdjęcia obrazu i studiowałam twarze postaci - w oczach, w zmarszczkach, układzie ust starałam się odnaleźć ślady tego, co przeszli, bądź też zapowiedzi losu, jaki ich czekał. W pewien sposób uderzyło mnie, że wystawa sama w sobie była tego elementu całkowicie pozbawiona - obrazy wisiały koło siebie opatrzone zaledwie imieniem i nazwiskiem przedstawionego „Żyda, który rozsławił Polskę”, bez jakiejkolwiek biografii. Tymczasem choć niektóre życiorysy znałam dość dobrze i mam za sobą lekturę całych książek na temat życia tych postaci, to jednak ponowne przeczytanie choćby skróconej ich wersji zupełnie zmieniało to, jak patrzyłam na obrazy. Jest mi wręcz szkoda widzów wystawy, których pozbawiono tego uczucia. Co więcej, każda biografia kończyła się fragmentem tekstu napisanego przez prezentowaną osobę - mogły to być wiersze, fragmenty prozy czy wywiadu. Chodziło, jak mniemam, o to, by oddać głos tym, na których skupiać się miała uwaga. Udany jest to zabieg, do mnie osobiście najbardziej przemówiły wiersze Zuzanny Ginczanki i Juliana Tuwima.

 

O tego typu publikacjach trudno jest wiele powiedzieć, są bowiem przede wszystkim opisem wystawy i nie można ich oceniać w oderwaniu od niej. Pozwoliłam sobie jednak na stwierdzenie, że książeczce tej brakuje odwagi. Skąd to oskarżenie?

 

Nie mam wątpliwości, że poruszanie tematu Żydów w polskiej historii (w tym wypadku przede wszystkim w historii polskiej kultury) jest niezwykle ważne i potrzebne. Wielu Polaków nie ma nawet świadomości, jak wiele zawdzięczamy naszym rodakom, patriotom o żydowskich korzeniach. Nie wszyscy wiedzą, że niektórzy z najznamienitszych i słynnych na świecie Polaków mieli żydowskie pochodzenie. Warto o tym mówić, edukować i walczyć z absurdalnymi uprzedzeniami. Zdaje się, że i taki był cel Beaty Stankiewicz, co zresztą podkreśla we wstępie Maria Anna Potocka, stwierdzając, że autorka „przedstawia bohaterów polskiej kultury i nauki”. Nie jestem jednak przekonana, czy właściwie wybrała tych „bohaterów”.

 

Jeśli chodzi o największy wpływ na sławę Polski, miałabym pewne wątpliwości co do doboru artystów. Przy całym moim zachwycie poezją Zuzanny Ginczanki i szacunku do niej jako artystki i jako człowieka, nie wydaje mi się ona postacią szeroko znaną poza granicami kraju (również za swoich czasów), a przynajmniej nie na tyle, by znaleźć się wsród dziesiątki najbardziej znanych żydów polskich. Pewne wątpliwości budzą też we mnie postaci Jonasza Sterna i Andy Rottenberg, którzy choć zasłużeni w swoich dziedzinach, nie są zazwyczaj znani szerszej publiczności i rozsławiali Polskę w bardzo wąskim gronie ludzi sztuki. Sądzę jednak, że autorka wystawy, jako malarka, mogła postrzegać sprawę zupełnie inaczej. Prawdziwe kontrowersje budzi jednak umieszczenie pośród dziesiątki Romana Polańskiego. Owszem, jest to znany i ceniony reżyser, jednak nazywanie go „bohaterem” może budzić słuszne wątpliwości. Przedstawianie tak kontrowersyjnej postaci jako zasłużonego Polaka wydaje się być nie w porządku wobec reszty postaci, które razem z nim znalazły się w zestawieniu. O nazwisku Polańskiego od lat mówi się w zupełnie innym kontekście, wiele środowisk chce napiętnowania artysty za jego czyny. Wystarczy wspomnieć, że w wyniku protestów studentów Łódzkiej Wyższej Szkoły Filmowej spotkanie z reżyserem zostało tam odwołane. Prezentowanie go na tej wystawie może więc zupełnie niweczyć jej cel.

 

Jeśli jednak artystka pokusiła się o tak kontrowersyjny wybór, liczyłabym na to, że w publikacji postawione zostaną pytania o to, dlaczego tak postanowiła. Tymczasem w całej książeczce ani słowa o kontrowersjach, w biografii Polańskiego nie natrafimy na informację o oskarżeniach, złej sławie i konieczności ucieczki z USA. Jest to w mojej ocenie tchórzliwe ignorowanie mrocznych elementów życiorysu artysty.

 

Dziesięcioro Żydów, którzy rozsławili Polskę to publikacja, która raczej nie zagości na wielu półkach - nie tylko ze względu na jej specyficzny charakter (towarzyszyła wystawie i bez niej traci mocno na wartości), ale także na dość przestarzałe i niedzisiejsze podejście do autorytetów i bohaterów jako tych, których trzeba koniecznie wybielać.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial