Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Zgodnie Z Prawdą

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Zgodnie Z Prawdą | Autor: Danuta Awolusi

Wybierz opinię:

Edymon

Najnowsza powieść Danuty Awolusi "Zgodnie z prawdą" trafiła w ręce wszystkich moich domowników płci żeńskiej. A co najważniejsze każdej z nich sprawiła frajdę. Mniejszą lub większą, ale jednak przyjemność. Książkę przeczytały bowiem trzy pokolenia kobiet w mojej rodzinie. Każda też na swój sposób ją oceniła i odebrała. Nie było jednak wśród nich głosów ostrej krytyki czy gorzkich słów niezadowolenia. Mniemam więc, że i tym razem autorka trafiła w sedno spraw, które są bliskie wszystkim kobietom, nie tylko mnie.

 

"Zgodnie z prawdą" jest bowiem typową powieścią obyczajową, której nie brak nutki romantyzmu, ani elementów dramatu. Jest historią życia jej bohaterów. Życia pełnego wzlotów i upadków, które nie zawsze kończy się też happy endem. Co więcej, szczęśliwe zakończenia jak się okazuje, mogą być interpretowane na bardzo wiele sposobów. Bo czymże jest samo szczęście?

 

Dla Miłosza szczęścia to rodzina, a tuż po niej podróże. Rodzina, która przetrwa każdą burzę. Rodzina, której sam długo nie miał tułając się po domach zastępczych. Marzył więc o prostym i spokojnym życiu, dla którego gotów był poświęcić swoją pasję — fotografię. Radość potrafił zaś czerpać z najmniejszych rzeczy. Dławił go tylko jeden problem. Choroba. Stan jego ciała, który nie podlegał naprawie. Z tą też tajemnicą przyszło mu żyć przez lata. Sekretem, który pączkował, zmieniając życie również jego najbliższych.

 

Tymczasem życie Patrycji to seria wzlotów i upadków. Szalona miłość. Bajkowy ślub. Tylko tylko, że to nie była bajka, więc i księcia na białym koniu zabrakło, a raczej poważnego mężczyzny, który byłby w stanie dochować jej wierności. Patrycja nie należy jednak do kobiet będących zwolenniczkami dawania drugich szans. Zostaje więc sama, choć nie na długo. Związek z Miłoszem szybko nabiera nowych barw. Wkrótce potem na świecie pojawia się mała Klara. Tyle tylko, że jej biologicznym ojcem nie jest jej mąż, o czym nie zamierza nikogo informować. Ten sekret pozostawia sobie. Wszyscy jednak wiemy, że kłamstwo ma krótkie nóżki i kiedyś przyjdzie ten czas, w którym wszystkie tajemnice ujrzą światło dzienne. I co wtedy?

 

Czy związek zbudowany na kłamstwie będzie miał szansę przetrwać? Czy miłość obarczona zdradą przełknie gorycz porażki i da się obłaskawić? I czym tak naprawdę jest miłość. Co znaczy "kochać"?

 

Swoją rolę w powieści ma również Klara, najmłodsza i wyjątkowa postać. Ojcowska miłość i coś, czego pragną chyba wszystkie kobiety: niezależność i spełnienie. Pasja, której chciałby się oddać chyba każdy z nas.

 

Danuta Awolusi po raz kolejny udowadnia, że jej historie nie należą do banalnych i nawet jeśli nie zawsze i nie każdego zachwycą, to z pewnością nasycone są wrażliwością, ciepłem i miłością. "Zgodnie z prawdą" z sympatią przyjęła więc zarówno nastolatka, jak i seniorka domu. Ja miałam za to kilka uwag, które nie wpłynęły jednak na ogólny odbiór książki, A co więcej wywołały całkiem interesującą dyskusję. Pierwsza z nich dotyczyła postawy Miłosza. Jego zachowania i osobistych sekretów. Związku z Patrycją i silną więzi z córką, której nie była w stanie zburzyć nawet najgorsza prawda. Kolejny z nich to uczucia Patrycji, a w ich konsekwencji decyzja, która okazała się nadzwyczaj wyjątkowa i zaskakująca.

 

"Zgodnie z prawdą" choć nie z górnej półki, to dobra pozycja na wakacje i na każdą inną porę roku również. Idealna dla fanek powieści obyczajowych. Powieść pełna zwrotów akcji. Książka, która nie zmęczy wzroku i zmieści się w każdej torebce. Wartka, lekka i relaksująca historia kobiety gotowej spełniać swoje marzenia.

Zebookiempodrękę

Uwielbiam książki, których historie są niczym z życia wzięte. Zaczytuję się chętnie w powieściach wydawanych przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka. Uwielbiam Jodi Picoult, uwielbiam Diane Chamberlain. Kocham historie traktujące o bardzo trudnych sprawach, o sytuacjach, z których ciężko się podnieść, które przytłaczają, jednak jest światełko nadziei w tunelu. Czy taką historię zgotowała Danuta Awolusi w swojej najnowszej powieści „Zgodnie z prawdą”?

 

Patrycja jest kobietą w kwiecie wieku. Któregoś dnia dowiaduje się, że jest w ciąży. Z jednej strony jest to dla niej ogromny powód do radości. Z drugiej zaś – powód do zmartwień. Chodzi bowiem o to, iż kobieta doskonale zdaje sobie sprawę, że jej mąż nie jest ojcem tego poczętego dziecka. Zmartwienie to zostaje zepchnięte na dalszy plan, ponieważ Patrycja ani myśli informować o tym malutkim szczególe swojego męża. Kiesy rodzi się dziecko, kobieta pozwala Miłoszowi wychowywać nie jego latorośl. Boi się konsekwencji, to oczywiste. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że również jej mąż posiada sekrety. Która tajemnica jest większa? Czy w końcu ukrywane sprawy wyjdą na jaw?

 

Fabuła początkowo rozwijała się dość powoli. Poznawaliśmy zarówno kobietę, jak i jej dość burzliwą przeszłość. Na samym początku nie mogłam dojść do ładu z bohaterami, irytowali mnie okropnie, a głównie z tyłu głowy kiełkowała mi myśl, jak można być aż tak nieszczerym w swoim związku? Czy każdy tak wygląda? Czy każda miłość prędzej czy później rodzi sekrety? Czy wszyscy ludzie są tak obłudni? Czy my, zwykli ludzie też nie powinniśmy wierzyć i ufać swoim drugim połówkom?

 

Kłamstwa są niebezpieczne i wie o tym każdy z nas. Jednak my ludzie, istoty słabe, niejednokrotnie, często zupełnie bezmyślnie, wpadamy w sieć kłamstw, której nie jesteśmy w stanie rozplątać. Nie chcemy, zwłaszcza w momencie, kiedy zdajemy sobie sprawę, iż moglibyśmy zranić tym wiele osób, głównie te, które bardzo kochamy. Nic więc dziwnego, że Patrycja i Miłosz nie dochodzą do prawd, nie kwapią się, by zdradzać swoje tajemnice sobie nawzajem. Jednak warto zauważyć, że życie w kłamstwie po pewnym czasie robi się bardzo uciążliwe. Nawet bardziej niż bardzo. Przygniatani tym uczucie główni bohaterowie oddalają się od siebie, a wszystkie negatywne emocje niszczą ich dobro, rozlewają się niczym kwas po wnętrznościach. W pewnym momencie małżeństwo zauważa, że tylko prawda może być dla nich jakimkolwiek ratunkiem.

 

„Zgodnie z prawdą” Danuty Awolusi to wspaniała historia, która nie tylko pokazuje zawiłości życia w małżeństwie, życie w kłamstwie, ale również zwraca uwagę czytelnika na to, jak piękna może być relacja córki i ojca, jak wspaniale mogą ze sobą współgrać.

 

Choć „Zgodnie z prawdą” to historia w pełni fikcyjna, nie można zaprzeczyć, że mogła być inspirowana wydarzeniami z życia. I tak jest, co przyznaje sama autorka w posłowiu. Powieść czyta się bardzo szybko, jest napisana w sposób niezwykle przystępny. Historia skłania do refleksji, do myślenia, a ja chętnie z takich historii korzystam. Rozkładam je na czynniki pierwsze, by czerpać mądrości, a następnie unikać takich sytuacji w swoim życiu. Bo choć jesteśmy tylko ludźmi, choć popełniamy błędy, każdy z nas zasługuje na wybaczenie, na drugą, trzecią, a nawet piątą szansę. Na miłość i na szczęście!

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial