Okładka wydania

Życie W Cieniu Pandemii

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Życie W Cieniu Pandemii | Autor: Jarosław Piłat

Wybierz opinię:

 

Agnesto

Zdesakramenatizowaliśmy już prawie wszystko – naturę, wartość życia ludzkiego, samo choćby istnienie człowieka, płeć, ludzką 'normalną” miłość, przyjaźń, kulturę, czy choćby samego Boga. Wszystko prawie uległo deformacji. Wszystkie płaszczyzny, jakie dotychczas człowiek dzielił, i do których wpuszczał Najwyższego, teraz są odrębnymi przestrzeniami. Odizolowanym – dosłownie i w przenośni. Wszystko postrzega się, mówiąc językiem ludzkim – bardziej życiowo, jeśli nie kalkulacyjnie. Tu od razu przypomniał mi się cytat z „Piekarni czarodzieja” Gu Byeong-Mo „Biorąc pod uwagę, że żyjemy w społeczeństwie, w którym wartość rynkowa jest wszystkim, nieważne, czy sprzedaje się przedmioty czy duszę, nie ma się co dziwić że ktoś kupuje, a ktoś inny sprzedaje coś takiego.

Dlatego chyba, albo właśnie dlatego była nam potrzebna pandemia. Byliśmy lub w większości jesteśmy nadal na prostej drodze do samounicestwienia. Covid-19 wydobył tylko wszystko na wierzch, stając się tymczasem lustrem odbijającym nas – ludzi.

 

Czy to czas apokalipsy? - pyta ks. Jarosław Piłat w „Życiu w cieniu pandemii. Tajemnica przemijania”. Autor pyta sam siebie, Boga, ale i nas. Nadal, mimo tego, co ukazała pandemia, wierzy w ocalenie ludzkich relacji, zwłaszcza tych przyjaznych Bogu, tych właściwych z religią i tych dobrych dla duszy. Wierzy w nawrócenie, w spotkanie z Najwyższym i w indywidualne odrodzenie się nas, każdego z osobna. Górnolotne? Nie. Prostota życia, jaką wszyscy doświadczyliśmy, ciągnąc tok rozumowania autora, na całym świecie, uzmysłowiła nam skąd jesteśmy i do Kogo zmierzamy. Do Kogo się kierujemy, do Kogo zmierzamy.

 

Ludzie odizolowani od bodźców zewnętrznych, zamknięci w czterech ścianach domów „uczyli się siebie od nowa”. Poznawali samych siebie, a co dziwne – okazało się, że wielu było zaskoczonych sobą. Czy byliśmy ślepcami, który szli przed siebie, aż znaleźliśmy się nad przepaścią? Nawet w siebie wątpi ks. Jarosław. Bo przecież niepewność, strach, obawa – to wszystko nam zaczęło towarzyszyć bez względu na to, czy tego chcieliśmy. Także dusza księdza odczuła coś nieznanego, coś nowego. Schowały się duma, krewkość, egoizm. Dlatego, co bardzo słuszne, ks. Jarosław namawia nas do czegoś na kształt własnego rachunku sumienia. Podpowiada nam  kierunek myśli niezmuszając do niczego. Przecież to My jesteśmy ważni, my w oczach Boga.

Jak wynika z teksów autora, nie należy bać się powtarzalności. Ona daje bezpieczeństwo i poczucie troski. Skłania nas do podejmowania zwyczajnych i oczywistych czynności. Nakazuje mozolić się z tymi trudniejszymi zadaniami, robić małe postępy, być cierpliwym i wewnętrznie pogodzonym zarówno ze sobą, jak i z otoczeniem. Być potrzebnym nawet w uprzykrzonych czynnościach, ale – co podkreśla – pamiętać o daniu sobie czasu na odpoczynek. Jednocześnie powinniśmy akceptować sytuację, nie bombardować się impulsami, które źle wpłyną na psychikę, czy myślenie – które budzą strach. To moment kształtowania charakteru, który winniśmy wykorzystać, kształtowania cnót i siebie całego. MASZ CZAS, szepcze ks. Piłat.

 

W tej książce duchowny zwraca swe rozważania ku Bogu i człowiekowi stawiając pytania, na które sami winniśmy odpowiedzieć. Dwa pierwsze rozdziały powstały w IV 2020 roku i są reakcją człowieka duchownego na zjawisko pandemii. Pozostałe pięć, to zapiski, jakie powstawały najczęściej podczas wyjazdów urlopowych na przełomie sześciu lat. Zanurzając się w stronach „Życia...” wyczuwamy rozterki i nastroje ks. Jarosława. W pierwszych działach boi się. Tak – okazuje się bowiem, że nawet ksiądz lęka się, ale szukając sensu w tym lęku prosi o pomoc. Poznaje nową (świętą) drogę, odwraca się ku nam wyciągając dłoń i zaprasza do wspólnego spaceru. „Chodźmy razem” - mówi do nas. „Zaufajmy, poddajmy się woli Pana i nie trwóżmy się”.

 

Z tekstów, które, jak sam autor zaznaczył we wstępie, powstały podczas urlopowych wyjazdów, przebija inny wymiar ludzkości. Tu do głosu dochodzą luźne przemyślenia, dysputy, czy też myśli, które wywołane daną chwilą przejęły władzę nad snutymi wątkami. Jest mgła, poranny smutek, szary śnieg za oknem. Te pojedyncze chwile przypominają mi karteczki przyczepione szpilkami do korkowej tablicy. I gdy staniemy wraz z księdzem Jarosławem u boku, gdy popatrzymy na nie z perspektywy pewnego oddalenia, zauważymy pewną prawidłowość. Ja widzę różaniec. Każda szpilka to jeden koralik, emocja, namiętność. Co widzi ksiądz? Co widzisz ty? Słowa, jakie wymykają się z książki „Życie w cieniu pandemii” to takie koraliki, które nawlekam na tasiemkę i tworzę z nim autorski, bo tylko mój, osobisty różaniec, różaniec o tysiącach barw. Koralik czerwony symbolizuje miłość (nadal w nią wierzę), potem granat (to łzy), perłowy (samotność), żółty (nadzieja, która jest nadal żywa)... tysiąc kolorów. Razem tworzą moją nową drogę życia, kolorową ścieżkę ku zbawieniu. Czasem nieudolnym, ale przecież sztuka polega na tym, by stać z kolan, otrzepać kurz i starać się dalej.

Ksiądz Jarosław nie kłamie. Człowiek nie jest doskonały. Jest zły, kuszony przez zbytki, jest słaby i nie zawsze żyje w czystości – ale zawsze jest obrót. W końcu „Nawet ludzie dobrzy, nawet Święci, to najczęściej święci pokutnicy, którzy najpierw zachłannie szukali siebie”.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial