Okładka wydania

Popiół I Kurz

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Popiół I Kurz | Autor: Jarosław Grzędowicz

Wybierz opinię:

Olga Piechota

Zastanawialiście się kiedykolwiek, co się dzieje po śmierci? Jestem przekonana, że większość z nas co najmniej raz w życiu zadała sobie to pytanie. Dlatego może ciekawszym pytaniem byłoby pytanie: sądzicie, że co jest po śmierci? Odpowiedzi może być tak wiele. Różne religie przedstawiają najróżniejsze wizje, choć akurat w naszej kulturze chyba najbardziej popularna jest ta mówiąca o piekle i niebie. Po śmierci może dojść do reinkarnacji. A może naprawdę otaczają nas niewidoczne dusze. Albo po prostu nie ma nic. Jesteśmy tylko częścią natury i odchodzimy, gdy nadchodzi nasz czas. Nie ma na świecie człowieka, który znałby odpowiedź opartą na dowodach albo choćby rzeczywistym powrocie z zaświatów po długim czasie. Choć jeśli mam być szczera, to mnie najbardziej zawsze przerażała wizja reinkarnacji człowieka w człowieka. Wiem, że wiele osób marzy, żeby tak właśnie było. Jednak myśl, że umieramy, rodzimy się, ponownie żyjemy nieświadomi, co jest dalej, by znowu umrzeć i ta w kółko wcale mnie nie pociesza. Lubię znać odpowiedzi, a to by oznaczało, że nigdy nie będę choćby blisko jej poznania.

 

Poza naszym światem jest coś dalej, coś, gdzie przenosimy się, gdy umieramy. Jednakże jest też świat Pomiędzy, gdzie czasami zdarza się, że ktoś utknie. Często są to samobójcy albo ludzie, którzy czegoś nie skończyli na czas. Lecz to nie jest żadna zasada. Nikt do końca nie wie, na jakich zasadach funkcjonuje świat Pomiędzy. Jedno jest pewne – dominuje tam popiół i kurz, a wśród niego kryją się istoty ludziom nieznane, w żaden sposób bliżej nieopisane. Tam nie mają prawa pojawiać się żywe istnienia. Czy na pewno?

 

O twórczości Jarosława Grzędowicza słyszałam wiele pozytywnych opinii. Choć chyba jego najbardziej rozpoznawalnym dziełem jest cykl "Pana Lodowego Ogrodu". Miałam styczność z tym cyklem, jednak było to w czasie matury, więc nie poświęciłam mu należytej uwagi i też nigdy nie dokończyłam pierwszego tomu. Wynikało to wyłącznie z braku czasu i zmęczenia. Teraz razem ze wznowieniem "Popiołu i kurzu" czuję potrzebę, by dać autorowi wreszcie prawdziwą szansę i przekonać się, czy i ja odnajdę się w jego świecie fantastyki. Czy już po przeczytaniu mam pozytywne wspomnienia z czytania powieści?

 

Największą zaletą "Popiołu i kurzu" w moim odczuciu jest sam pomysł. Od pierwszych stron byłam pod olbrzymim wrażeniem, jak sprawnie autor wykorzystał dość popularne motywy i rozważania, by następnie spojrzeć na nie z całkowicie innej perspektywy i stworzył dzieło niesztampowe. Nie ogranicza się ono w żaden sposób, tylko odważnie idzie krok do przodu, uderzając w wiele schematów. Jestem olbrzymią zwolenniczką takich rozwiązań. Zawsze byłam przekonana, że stworzenie czegoś całkowicie odmiennego w tej chwili jest już prawie niemożliwe, a wykorzystanie czegoś znanego i wykreowanie czegoś unikatowego jest już wręcz niemożliwe.

 

Sam styl jest charakterystyczny, więc podejrzewam, że jeśli autor utrzymuje go w pozostałych powieściach, jest w pewien sposób jego znakiem rozpoznawczym. Dla mnie to kolejny aspekt, który jako czytelnik mocno cenię. Lubię mieć okazję, by przywiązać się do danego pisarza. Jednak w tym miejscy spotkałam pierwszą przeszkodę. Nie umiałam się wgryźć w historię, przez co byłam dość rozkojarzona i musiałam pilnować swojego skupienia. Łatwo traciłam wątek, łatwo powracałam do rzeczywistego świata. W pewnym sensie to dość uciążliwe podczas czytania książki.

 

Poza tym zostałam oczarowana niesamowitym klimatem historii, który wydzierał ze stron i wpływał na mój nastrój. Mimo moich małych problemów ze stylem, byłam w stanie wyczuć pewną specyficzną atmosferę pozwalającą mi na lepsze zrozumienie podstaw świata Pomiędzy. Z tego też względu przez pierwszą połowę "Popiołu i kurzu" bawiłam się wyśmienicie i byłam w stanie wybaczyć wszystkie niedociągnięcia, które rzucały mi się w oczy. Niestety w drugiej połowie nagle akcja przyspieszyła, co początkowo wydawało mi się całkowicie naturalne, lecz z czasem wprowadziło niepotrzebny chaos. Miałam wrażenie, że sam pisarz znudził się tą historią albo nie do końca miał pomysł na jej poprowadzenie. Wtedy zaczął załamywać się ten oczarowujący klimat, pojawiło się też wiele niepotrzebnych scen. Natomiast niektóre wątki traciły swój potencjał lub ogólnie były pomijane. W efekcie czułam olbrzymi niedosyt i zniechęcenie do pewnych rozwiązań fabularnych. Po samym przeczytaniu powieści pozostawiło to niesmak.

 

Parę słów wypada też wspomnieć o bohaterach. Nie było ich zbyt wielu, ale też nie pojawiła się taka potrzeba. Ta garstka epizodycznych postaci i główny bohater w moim mniemaniu wystarczyli. Tym bardziej że jak już się pojawiali, to byli wspaniale wykreowani. Część cech było wyolbrzymione, co nadawało powieści delikatny klimat karykaturalny. Odczuwałam to przy głównej postaci, lecz przez nią wybrzmiewała ceniona przeze mnie synteza wad i zalet. Nikt oczywiście nie jest idealny, ale nie istnieje też magiczna linia, gdzie po jednej stronie znajdują się zalety, a po drugiej wady. Pisarze często o tym zapominają. Cechy osobowości i charakteru często mieszają się i mają swoje pozytywne oraz negatywne strony. Cieszę się, że w powieści dało się to wyczuć.

 

Zależy mi, żeby zwrócić uwagę na aspekt zaburzenia psychicznego, które tu się pojawia. Chyba mam już pewne skrzywienie zawodowe, choć samego zawodu jeszcze nie mam. Studia swoje robią. W "Popiele i kurzu" pojawia się subtelnie przedstawiona schizofrenia. Od razu wspomnę, że to nie jest żaden obraz objawów, leczenia czy czegoś bardziej konkretnego. Parę tylko słów, ale na tyle ciekawych, że dla osób troszkę znających chorobę stawia całą powieść pod znakiem zapytania. Dla mnie było to mocno fascynujące i zadawałam sobie ciągle pytanie, gdzie się kończy świat fantastyki, a gdzie zaczyna ten rzeczywisty.

 

Jak łatwo się domyśleć z początkowych słów mojej recenzji, cała powieść nakierowuje na refleksję, co jest po śmierci i czy tak naprawdę nasze życie ma jakikolwiek sens, czy w ogóle chcemy, żeby miało sens. W całym mroku opowieści jest to głębsza strona historii i pozwalająca na personalne przemyślenia bez oceniania.

 

"Popiół i kurz" to bez wątpienia bardzo ciekawe i odmienne dla mnie doświadczenie. Moje odczucia są mocno ambiwalentne i najchętniej rozgraniczyłabym pierwszą połowę powieści i drugą, ponieważ nie jestem w stanie z powieści wyciągnąć spójnego obrazu. Niemniej fantastyczny i wręcz miejscami innowacyjny pomysł oraz klimat zrobiły na mnie wystarczająco dobre wrażenie, by nadal z podekscytowaniem planować sięgnięcie po pozostałe pozycje pisarza.

Karolina Gozdalik

Jarosław Grzędowicz urodził się w 1965 roku we Wrocławiu. Zadebiutował w 1982 roku na łamach tygodnika „Odgłosy” opowiadaniem „Azyl dla starych pilotów”. Razem z Feliksem Kresem, Jackiem Piekarą oraz innymi pisarzami fantastyki współtworzył grupę literacką Klub Tfurcuf, której celem było doskonalenie warsztatu pisarskiego nastoletnich wówczas członków. Grupa ta pod zmienioną nazwą przetrwała do początku lat dziewięćdziesiątych. Od 1990 roku był współzałożycielem magazynu literackiego „Fenix”, gdzie prowadził dział prozy polskiej, natomiast w latach 1993-2001 był jego redaktorem naczelnym. Pisał felietony do „Gazety Polskiej”. Tłumaczy też komiksy. Jego opowiadania publikowane były między innymi w „Nowej Fantastyce”, „Feniksie” a także w licznych antologiach science fiction.  Jarosław Grzędowicz to wielokrotnie nagradzany autor. Jest laureatem Śląkfy w kategorii Twórca Roku 2005. W 2006 roku uhonorowano go Sfinksem w kategorii Polska Powieść Roku za książkę "Pan Lodowego Ogrodu, t.1". Jest pierwszym w historii literackiej Nagrody im. Janusza A. Zajdla zdobywcą dwóch statuetek w obu konkursowych kategoriach: Powieść Roku 2005 („Pan Lodowego Ogrodu, t.1”) oraz Opowiadanie Roku 2005 („Wilcza zamieć” ze zbioru „Deszcze niespokojne”). W 2007 roku został ponownie uhonorowany Nagrodą im. Janusza A. Zajdla – za powieść roku 2006 uznano "Popiół i kurz. Opowieść ze świata Pomiędzy".

 

Nie poznajemy prawdziwego imienia bohatera powieści, wiemy jednak, że mężczyzna pełni rolę mitycznego Charona, boga umierających, którego zadaniem było przewożenie dusz zmarłych przez rzekę Acheron lub Styks. Nasz Charon jest zwykłym facetem, ale widzi więcej niż zwykli śmiertelnicy. Już jako dwulatek zobaczył pierwszego demona, a w późniejszym dzieciństwie miewał koszmarne sny, które nie wiedzieć czemu, nagle ustąpiły, aż do okresu dojrzewania. To wtedy nasz nastoletni Charon pierwszy raz znalazł się w świecie Pomiędzy, który jest swojego rodzaju poczekalnią pełną martwych lub półżywych dusz i który niemalże niczym nie różni się od naszego świata. W świecie Pomiędzy są takie same budynki i przedmioty, ale wyglądają odmiennie, ponieważ są to tylko widma tych przedmiotów, zwane Ka. Bohater jest psychopompem i aby dostać się do innego wymiaru, musi poddać się mistycznym rytuałom, których nauczył go Siergiej Cziornyj Wołk. Uwielbia swoją pracę i za obola – gotówkę lub inne kosztowności pozostawione w naszym świecie – chętnie przeprawia dusze zmarłych do zaświatów. Warunkiem jest jednak zapłata.

 

Przyjaciel Charona, Michał, umiera nagle w klasztorze, w którym rezydował jako mnich. Dwa tygodnie po tej tragedii Charon odbiera telefon od przeora zakonu i zostaje zaproszony na spotkanie, na którym otrzymuje tajemniczą paczkę pozostawioną przez zmarłego zakonnika. Dowiaduje się też od przeora, że Michał zmarł na zawał w swoim łóżku, zaś od odprowadzającego go później do wyjścia mnicha, że zmarł w kaplicy. Charon dostrzega tę rozbieżność i postanawia bliżej przyjrzeć się zakonnikom. Kto i dlaczego próbuje zataić prawdę o śmierci Michała? Czy mnich zmarł z przyczyn naturalnych, czy ktoś pomógł mu odejść w zaświaty?

 

Już dawno temu chciałam sięgnąć po twórczość Jarosława Grzędowicza, ale nigdy nie miałam ku temu okazji. Moi znajomi z Klubu Miłośników Fantastyki, do którego należałam jeszcze w czasach studenckich, zaczytywali się w książkach autora. Obiecałam sobie, że też kiedyś jakąś przeczytam. Teraz żałuję, że tyle lat z tym zwlekałam.

 

„Popiół i kurz” ma w sobie to wszystko, czego oczekuję od dobrej polskiej fantastyki. Doskonale skonstruowany świat, świetnie wykreowani bohaterowie i wyraźnie zarysowany ciąg wydarzeń przedstawionych w utworze, a wszystko to okraszone aurą tajemniczości i mroku. Do tego wartka, trzymająca w napięciu akcja i wielowątkowość powieści – fantastyka, kryminał, a nawet odrobina romansu.

 

Styl Jarosława Grzędowicza przypomina mi nieco książki Jakuba Ćwieka czy Andrzeja Pilipiuka. Lekkie pióro i sarkastyczne poczucie humoru autora sprawiły, że nie potrafiłam się oderwać od lektury choćby na chwilę. Pochłonęła mnie bez reszty niczym rwąca rzeka już od pierwszych stron. A należy zaznaczyć, że prolog powieści to opowiadanie „Obol dla Lilith”, które pochodzi ze zbioru „Demony” i zainspirowało autora do napisania dalszej części historii Charona.

 

Autorem ilustracji, które potęgują mroczny klimat powieści, jest Dominik Broniek. Bardzo lubię znajdować w książkach z gatunki fantastyki obrazki i to takie, po których zobaczeniu czuję ciarki na plecach. Bez obaw, nie są to żadne brutalne i wstrząsające malunki, po obejrzeniu których będziecie mieć gwarantowane senne koszmary.

 

„Popiół i kurz” to powieść pełna refleksji na temat śmierci i życia w zaświatach. Tajemnicza, mroczna, nawiązująca do różnych mitologii i pełna akcji lektura w sam raz dla miłośników fantastyki i historii kryminalnych. Autor zabiera nas w podróż do alternatywnego świata pełnego zagubionych dusz zmarłych, zwanego światem Pomiędzy. Zachwyciła mnie fabuła tej powieści, więc gorąco ją polecam. Jest to fantastyczna przygoda czytelnicza, której na pewno długo nie zapomnę.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial