Okładka wydania

To Jest Afryka

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

To Jest Afryka | Autor: Elżbieta HajdukPiotr Hajduk

Wybierz opinię:

Doris

Elżbieta i Piotr Hajdukowie to polska para podróżników, która szczególnie ukochała Afrykę. Podróżują, oglądają, rozmawiają i fotografują, chcąc zaszczepić swoją miłość do Czarnego Lądu czytelnikom, przybliżyć im nieco jego historię i niełatwy dzień dzisiejszy. Tym razem wybrali Afrykę Zachodnią. W książce „To jest Afryka. Normalność inaczej” możemy przemierzyć z nimi rozległe równiny Ghany, Togo i Beninu. A że wydaniem książki zajęło się Wydawnictwo Bernardinum, to szata graficzna jak zawsze zachwyca. Błyszczący, kredowy papier, mnóstwo kolorowych, bardzo interesujących fotografii ilustrujących tekst, co daje nam prawdziwy przedsmak afrykańskiej przygody. W przypadku literatury podróżniczej obraz spełnia bardzo ważną rolę. Afryka to dla wielu z nas magiczna kraina dzikiej, nigdzie indziej nie spotykanej fauny i flory, odmiennej, wabiącej egzotyką kultury, która po dziś dzień zachowała swoją pierwotną formę. Z drugiej jednak strony wszyscy znamy złożoną i bolesną afrykańską historię, lata kolonializmu, wyzysku i zawłaszczania oraz późniejszy brak stabilnych, uczciwych rządów, wojny, konflikty plemienne i postępującą degradację ekonomiczną.

 

Na organizm zwany Afryką składa się wielość różnorodnych elementów. To zlepek wielu plemion, wymieszanych na jednym terytorium, mówiących różnymi dialektami. W samej Ghanie mówi się codziennie ponad pięćdziesięcioma językami. Może więc zdarzyć się i tak, że najbliżsi sąsiedzi przy wspólnej biesiadzie będą porozumiewali się na migi. Nam, znającym jeden, wspólny język, trudno to sobie wprost wyobrazić. Plemiona zamieszkujące w bliskim sąsiedztwie często są z sobą od lat skłócone, co potencjalnie w każdej chwili grozi wybuchem. Wszyscy pamiętamy krwawy konflikt w Rwandzie. Afryka to kipiący tygiel, a w tym tyglu ludzie, zmuszeni jakoś radzić sobie z problemami dnia codziennego. I ci ludzie właśnie oraz ich powszednie, trudne bytowanie znajdują się w obszarze zainteresowania autorów. Czytamy, i również oglądamy na cudownych fotografiach, jak wygląda ulica w Ghanie, gdzie kwitnie handel przydrożny i czekając w nieustających korkach można zjeść obiad, ostrzyc się u przydrożnego fryzjera lub naprawić uszkodzoną odzież u krawcowej, wędrującej z maszyną do szycia na głowie. Dowiadujemy się, co jedzą mieszkańcy. Czy wiecie, co to jest jam i na ile sposobów można go przyrządzić ? Dookoła spieszą zapracowane kobiety, niczym wdzięczne, kolorowe kwiaty. Figury mogłaby im pozazdrościć niejedna Europejka. Nie jest to jednak ich świadomy wybór. „na Czarnym Lądzie raczej trudno utyć”. Za nasze 70 groszy w Ghanie można przeżyć cały dzień. A swoją drogą ciekawe, co porabiają mężczyźni, gdy kobiety afrykańskie ciężko pracują?

 

Autorzy pokazują nam zatłoczoną, ruchliwą stolicę Ghany. W końcu Akra nie bez racji znaczy „mrowisko”. Wędrują też dalej, na prowincję, do wiosek. I tam przenosimy się w czasie o setki lat wstecz. Prymitywne gliniane chaty w rożnych rejonach mają odmienne kształty. Wokół chodzą kury, biegają roześmiane dzieciaki, kobiety na przydomowych paleniskach przygotowują prosty posiłek. Jest chata szamana i okazałe domostwo wodza. Poznajemy strukturę wioski i strukturę rodziny. Jeden z wodzów ma 23 żony i ponad setkę dzieci. Dzieci to bogactwo Afryki. Ale czy w afrykańskich rodzinach zawsze najważniejszy jest mężczyzna? Czym zajmują się Amazonki w Beninie?

 

Niezwykle ciekawie przedstawiono obrzędy pogrzebowe w Ghanie. Odnosi się wrażenie, że po śmierci człowiek staje się tam ważniejszy niż był kiedykolwiek za życia. Pogrzeb i stypa to radosne uroczystości. I bardzo wystawne. „Takie świętowanie życia jest najlepszym sposobem na uhonorowanie ukochanej osoby”. Ta radość życia jest charakterystyczna dla mieszkańców Afryki. Pomimo biedy i ciężkiej pracy oraz historii, która ciągle ich dogania. Są miejsca, na przykład w Beninie, gdzie potomkowie niewolników i tych, którzy ich sprzedawali w niewolę muszą żyć obok siebie, co nie jest dla nich łatwe.

 

Afryka jest też mieszaniną wyznań: chrześcijaństwa, islamu i odwiecznego, ciągle żywego, prymitywnego animizmu. Zgodnie współistnieją tu więc obok siebie kościoły, meczety i animistyczne szałasy, msza, dywanik modlitewny i fetysz, któremu składa się krwawe ofiary ze zwierząt. Ze zdumieniem czytałam o tym, jak wygląda kościół chrześcijański w Afryce Zachodniej. Bardziej przypominał mi on sektę, czy kościoły w Stanach Zjednoczonych, gdzie lider jest niczym guru i showman w jednym.

 

 Przeczytać możemy jeszcze o wiosce na wodzie (taka afrykańska Wenecja), wioskach wiedźm, trumnach w kształcie telefonów komórkowych albo łodzi rybackich, o obrzędach inicjacyjnych, wydobywaniu złota. Niektóre z opisywanych historii mogą okazać się dla czytelnika nie do przyjęcia, jak choćby targ, na którym można wybrać sobie psa lub kota na obiad i obserwować, jak zwierzę jest zabijane i sprawiane na miejscu.

 

Jest też sporo informacji o przyrodzie, parkach narodowych, modzie, chorobach uderzających z dużą mocą i dziesiątkujących ludność. Poznajemy etymologię słowa „safari”, idziemy na niebezpieczną wyprawę tropem słonia i do Sanktuarium Małp. To jest właśnie Afryka. Tu w dobie telefonów komórkowych i telewizji satelitarnej żadnej decyzji nie podejmuje się bez zasięgnięcia rady zmarłych  przodków, bez obłaskawienia wszystkich, dobrych i złych, duchów. To tu najpiękniej pachnie pieprz i wanilia, najmocniej grzeje słońce, najjaśniej świecą gwiazdy, a pieczone na palenisku banany smakują najsłodziej.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial