Okładka wydania

Przygody Misia Paddingtona: Nowa Kolekcja Bajek

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Przygody Misia Paddingtona: Nowa Kolekcja Bajek | Autor: Praca Zbiorowa

Wybierz opinię:

Chris

 Jestem przekonany, że każdy z nas w okresie swojego dzieciństwa posiadał swojego ulubionego misia. Dla jednych były to oczywiście pluszowe zabawki, które w większości przypadków otrzymywały od nas własne, oryginalne imiona. Dla innych z pewnością takimi postaciami byli bohaterowie popularnych bajek i programów. Miś Yogi, Kubuś Puchatek, Troskliwe Misie, Gumisie czy też nieco starsi ich koledzy: Miś Uszatek czy też Colargol, to tylko najbardziej znane przykłady tychże  przemiłych niedźwiadków. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że czasy w których żyjemy nabierają ogromnego tempa i nieważne jak bardzo byśmy się starali to raczej niemożliwością jest przekonać nasze pociechy do sięgnięcia po bajki z naszego okresu dzieciństwa. Trzeba zatem odwrócić sytuację i nieco zaczerpnąć wiedzy na temat współczesnych obiektów zainteresowania wśród najmłodszych. W ten sposób w moje ręce trafił Miś Paddington, który niezwykle zauroczył mnie swoimi przygodami.

 

Myślę, że większości znane jest imię Paddington i mniej więcej kojarzy postać z tym związaną, ale choć po krótce warto wspomnieć czego dotyczą jego najnowsze, książkowe przygody. Podobnie zresztą było właśnie w moim przypadku, o czym wspomniałem na wstępie, ale muszę szczerze przyznać, że było to moje pierwsze, głębsze spotkanie z tymże bohaterem. W „Przygodach Misia Paddingtona: nowa kolekcja bajek” otrzymujemy na samym wstępie przedstawienie najważniejszych postaci związanych z tą książką, dzięki czemu nawet najwięksi laicy (patrz: ja) będą w stanie płynnie dać się wciągnąć w akcję naszej lektury. Każdy kolejny rozdział nasz tytułowy bohater rozpoczyna od listu adresowanego do tajemniczej cioci Lucy (niestety, wciąż pozostaje ona dla mnie zagadką) w której pokrótce przedstawia wątki czekającej na nas historii. W ten sposób poznajemy między innymi jego debiut w takich świętach jak Walentynki i Halloween, pierwsze spotkanie ze śniegiem czy też poznanie nowej czynności w życiu każdej rodziny, czyli wypełnianie obowiązków domowych. Muszę przyznać, że chociaż książka skierowana jest do czytelników w wieku od 6 lat, to z ogromnym zainteresowaniem dałem się jej pochłonąć (i to całkowicie w samotności!). Tłumaczę sobie to faktem, że przecież dzieckiem jesteśmy przez całe życie. Miś Paddington potrafi rozbawić do łez, a swoja nieporadnością i gapiowatością chwyta za serca zarówno najmłodszych jak i dorosłych. Swoimi przygodami daje także niezapomniane lekcje życia, które z pewnością przekażą naszym pociechom wiele mądrości i przede wszystkim wartości, którymi warto się kierować. Najważniejsze przesłanie jakie płynie z tegoż zbioru bajek to oczywiście docenienie jak wielkim skarbem jest rodzina. Z tego też względu będzie to idealna książka nie tylko dla najmłodszych, ale także dla dorosłych, którzy w ten świetny sposób mogą spędzić czas ze swoimi podopiecznymi i również przypomnieć sobie o tak ważnych, życiowych aspektach. „Nowa kolekcja bajek” to też charakterystyczne poczucie humoru, które z pewnością rozbawi czytelnika do łez, niezależnie od jego wieku. Kolorowe i duże zdjęcia idealnie współgrają z tekstem i sprawiają, że najmłodsi momentalnie utożsamiają książkę z ich ulubionym programem telewizyjnym. Być może jest to właśnie sposób by odciągnąć nasze pociechy od ekranów i zachęcić do częstszego sięgania po lektury. Wszystko to sprawia, że przygody Misia Paddingtona stają się obowiązkową pozycją dla wszystkich jego fanów, a także ważnym punktem wyjścia do poznania historii tego bohatera. Zapewniam, że każda ze stron będzie po stokroć zadowolona.

 

 Tęsknie za Misiem Yogi, Kubusiem Puchatkiem, Gumisiami i innego tego typu kreskówkami, którymi zachwycaliśmy się kilkanaście (i więcej) lat temu. Czasy zmieniają się jednak nieubłagalnie i ze względu na dobro naszych dzieci albo przerzucimy się na najnowsze, komputerowe produkcje, albo będziemy samotnie siedzieć przed ekranem telewizyjnym z chusteczką w ręku (jakkolwiek to brzmi). Na własnym przykładzie jestem jednak w stanie polecić każdemu pierwszą opcję, gdyż Miś Paddington w niczym nie ustępuje swoim starszym kolegom. Biorąc pod uwagę jeszcze tak piękne wydanie książki jak w przypadku Harper Collins, to naprawdę pozostaje jedynie iść do księgarni, zakupić „Nową kolekcję bajek” i cieszyć się nią wraz z najmłodszymi. 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial