Okładka wydania

Ale Kosmos (Ebook)

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Ale Kosmos (Ebook) | Autor: Anna Ryźlak

Wybierz opinię:

inka

Zapraszam do zapoznania się z mądrą i pouczającą historią o naszym świecie, choć osadzonym w Kosmosie. Spotkanie z bohaterką tego ebooka, małą Matyldą oraz jej psem Ajką to punkt wyjścia do rozmowy o ekologii, przemianach cywilizacyjnych. Wszystko utrzymane w konwencji bajki dostosowanej do poziomu siedmiolatków. Prosto i zrozumiale, jak w bajce. I z morałem. A dzięki kolorowym ilustracjom akwarelami autorstwa Mariusza Syty mamy dodatkową zachętę do zagłębienia się w globalne problemy. Stają się przez to łatwiejsze do oswojenia i zapamiętania. A skoro wywołany został temat oswajania. Ta skromna książeczka licząca trzydzieści dwie strony przypomina trochę „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Piesek Ajka vel Józia to przewodnik, mówiący ludzkim głosem, który wyjaśnia, objaśnia świat małej dziewczynce. Jest tutaj i wątek różnych światów, i wywołanie drażliwych trudności, i elementy filozofii. Taka urocza przypowiastka w prostych, krótkich zdaniach, w sam raz do nocnego poczytywania lub samodzielnej nauki składania literek.

 

Czego dowiemy się od Anki Ryźlak? Autorka porusza tematy od adopcji zwierząt do  nocnych zwyczajów i rytuałów dzieci i rodziców. Za sprawą magicznej odliczanki do dziesięciu zapoznaje nas z  historią Łajki, pierwszego psa w Kosmosie. Potem ścieżka prowadzi do raju dla małp z niezwykłymi okazami drzew i zwierząt. Tutaj dowiadujemy się o fotosyntezie, znaczeniu czystego powietrza i zanieczyszczeniu środowiska, niszczeniu przyrody. I za chwilę jesteśmy na kolejnej planecie z piaskiem, plażą i oceanem. Jest to przyczynek do nauki. Oto tutaj poznajemy, jaki wpływ na środowisko i życie mają śmieci. Zwłaszcza te plastikowe, nagminnie produkowane i wyrzucane. Kiedy Matylda ponownie zamyka oczy przenosi się na olbrzymią łąkę. Ta wizyta uczy ją oszczędzania żywności, zwracania uwagi na marnotrawstwo jedzenia. Kolejny problem ludzkości na progu XXI wieku. I nagle – lodowiec, sceneria rodem z bieguna. To wywołanie tematu globalnego ocieplenia, wpływu gazów cieplarnianych na środowisko. Za każdym razem pojawia się ten sam schemat. Wywołanie zagadnienia, przywołanie specjalistycznych sformułowań i terminów i spokojne wyjaśnienie skutków danego problemu. W dwóch, trzech zdaniach. Bez zagłębiania się w skomplikowane dysputy naukowe. Tak, by zainteresować dziecko, uwrażliwić na czytany rozdział. To do rodzica należy i zależy, czy ta przywoływana  historia będzie dalej rozwijana, omawiana i analizowana już poza zasięgiem tej publikacji. I to największa siła tej książki. Że prowokuje i zachęca do dalszych poszukiwań. Rozbudza ciekawość. Tematy są aktualne, z „życia wzięte”. Przeciętna rodzina, praca, szkoła. To nie tylko senne widzenia dziecka, ale i konkretna sytuacja widziana przez okno własnego domu – spaliny, uboższe dzieci w klasie, z którymi można się podzielić kanapką, oszczędzanie kartek papieru przy wykonywaniu prac technicznych na lekcjach, noszenie wody w szklanych butelkach, a nawet przeboje muzyczne popularnych wykonawców, które w większości rozpoznajemy, są częścią naszej codzienności.

 

Na okładce czytamy: „To furtka do rozmowy o otaczającym nas świecie, pretekst do objaśnienia dziecku spraw ważnych dla każdego mieszkańca naszej planety”. Racja. Ja dodałabym jeszcze jeden punkt. Przywoływane tutaj historie pokazują, że przyszłość  nas i naszych dzieci zależy od tego, jak zachowujemy się każdego dnia. To my, rodzice i takie małe Matyldy mogą na miarę swoich możliwości chronić świat. I brzmi to naprawdę optymistycznie. Nie trzeba straszyć  katastrofami ekologicznymi, by osiągnąć efekty. A nauka pod adresem dzieci i dla dzieci, jak się okazuje, daje do myślenia i ich rodzicom. Polecam.

Sylfana

W niepozornej książeczce autorstwa Anki Ryźlak o tytule Ale Kosmos!, odnajdujemy ciekawą i wartościową opowieść dla najmłodszych, która może jednocześnie bawić, uczyć i poruszać wyobraźnię dziecka. To, że historia jest raczej krótka i treściwa, wydaje się być zaletą – młody czytelnik będzie mógł w jeden wieczór przyswoić całą przygodę głównej bohaterki, a właściwie dwóch bohaterek, z których jedna zostanie przewodniczką po świecie nieskalonym działalnością człowieka, oczywiście tą negatywną i degradującą środowisko naturalne. Jak wiadomo, książek o podobnej tematyce powstaje teraz bardzo wiele (i bardzo dobrze!), jednak ta konkretna ma w sobie coś bardzo uroczego i ujmującego – bezwzględnie zaciekawia odbiorcę fantasmagoryczną scenerią, uzupełnioną przez piękne, kolorowe i jaskrawe ilustracje, które w sposób adekwatny uzupełniają wykrystalizowaną przez autorkę narrację. Świat przedstawiony w książce musi mienić się wieloma pięknymi barwami, gdyż odzwierciedla on przestrzeń na wskroś naturalną, w której nie ma zanieczyszczeń gleby i powietrza, nie ma plastiku, a same zwierzęta żyją na wolności i mogą napawać się smakiem naturalnych owoców i warzyw. Do tego świata zostaje wprowadzona mała Matylda, która uświadamia sobie, jak powinna wyglądać Ziemia, jej rodzima planeta, tak, aby była ona schronieniem i bezpieczną przystanią dla wszystkich istot na niej żyjącej, nie tylko dla samych ludzi.

 

 Historia stworzona przez Annę Ryźlak to pouczająca opowiastka o tym, że my ludzie zapomnieliśmy, że nie jesteśmy „panami świata”, a jedynie jego elementem. Choć stanowimy wyjątkowo rozwinięty intelektualnie byt, to zachowujemy się skandaliczne niszcząc wszystko wokół siebie, tylko dla własnej wygody i pozornego szczęścia. Nie myślimy o przyszłości, a także o kolejnych pokoleniach, które nie będą mogły czerpać pełnymi garściami z zasobów matki natury. Autorka za pomocą prostej, aczkolwiek sympatycznej historii, pokazuje, że już najmłodszych należy uczyć szacunku do przyrody, do świata, który w całości powinniśmy traktować jak dom. A przecież w domu się nie śmieci, nie brudzi, nie wrzuca w każdy możliwy kąt tony plastiku. Całe szczęście twórczyni nie zostawia swoich czytelników bez nadziei i pozytywnej myśli, że jeszcze wszystko może się odwrócić, oczywiście jeśli zmienimy swoje postrzeganie i codzienne nawyki. Ta nadzieja przekazana jest za pomocą spostrzeżeń Matyldy, która zauważa, że w jej otoczeniu przebywają osoby, które robią coś dla innych i środowiska naturalnego – nie marnują jedzenia, segregują odpady, troszczą się o zwierzęta. Napawa to mała dziewczynkę ogromnym optymizmem i radością, która zdecydowanie udzieli się młodym czytelnikom.

 

Warto wspomnieć również, że twórczyni wspomnianej książeczki nawiązuje także do jednej ciekawej anegdoty historycznej, związanej z Łajką, która w czasach panowania komunizmu została wysłana w kosmos. Ryźlak trochę tę historię modyfikuje, twierdząc, że wspomniany pies odnajduje we wszechświecie symboliczną planetę, która staje się odzwierciedleniem czystości, nieskażonej przestrzeni, która egzystuje z dala od człowieka. Dlatego też nie dziwi fakt, że bajkopisarka wprowadza w swoją narrację postać psa, suczki właściwie, która Matyldę oprowadza po tym fantasmagorycznym świecie, dając jej jednocześnie solidną lekcję ochrony środowiska, która przynosi ogromne rezultaty.

 

 Tę micro – powieść polecam wszystkim rodzicom małych dzieci, które należy wprowadzić w tematykę ochrony środowiska właśnie. Narracja jest tu bardzo przystępna, a jednocześnie ciekawa i miła dla oka oraz świadomości. Myślę, że lektura tej historii przyniesie wiele pozytywnych skutków ubocznych, a jednym z nich będzie nagromadzenie wiedzy na wspomniany temat, a także pielęgnowanie bardzo ważnych nawyków, które już na ten moment wszystkim nam muszą „wejść w krwioobieg”. Jeszcze raz gorąco polecam!

Mamaczyta

Pierwszy raz czytałam e-book dla dzieci i powiem szczerze, że nawet fajnie to wypadło. Dzieci dużo czasu spędzają czas przed ekranami dlaczego by więc nie podrzucić im na te ekrany czegoś do poczytania?

 

Może krótką ilustrowaną historię z przesłaniem? Zapewniam, że nie zdążą się znudzić dlatego na dobry początek przygody z e-bookami zacznijcie od „Ale kosmos!” Książkę można również odsłuchać, ponieważ wydana została w formie audiobooka, a lektorką jest sama autorka Anna Ryźlak.

 

E-book jest pięknie ilustrowany. Okładkę i grafiki przygotował Mariusz Syta. Pastelowe obrazki namalowane farbami idealnie pasują do treści. Jest ich całkiem sporo więc to duży plus (jak wspomniałam na pierwsze spotkanie z e-bookiem będzie to książka idealna), współgrają z fabułą ale też zostawiają pole do wyobraźni młodego czytelnika.

 

Matylda chodzi do pierwszej klasy, sporo już umie i bardzo dużo wie. Wie na przykład jak opóźnić pójście spać by spędzić wieczór z rodzicami, którzy marzą już tylko o odpoczynku. W jeden z takich długich wieczorów mama zgadza się by w pokoju Matyldy spał pies. Suczka Ajka została adoptowana kilka lat temu i jest najwspanialszym psim towarzyszem. I właśnie w ten konkretny wieczór pies postanawia przemówić. Dziewczynka jest zdumiona ale szybko akceptuje ten fakt, a psia przyjaciółka zabiera ją w podróż.

 

Zwierzęta znają magiczne przejście do planety Kosmos, planety na której przyroda nie została zniszczona przez człowieka.

 

Ajka oprowadza Matyldę po tym pięknym miejscu, pokazuje że świat może być miejscem przyjaznym dla ludzi i zwierząt. Niestety ludzie swoim bezmyślnym zachowaniem niszczą planetę, na której mieszkają. Suczka opowiada dziewczynce o skutkach wyrzucania śmieci gdzie popadnie, o tym jak długo rozkłada się plastik i dlaczego nie wolno marnować jedzenia.

 

Wyprawa z Ajką była cudownym przeżyciem, a może tylko snem? Matyldzie trudno to określić, ale najważniejsze jest jednak przesłanie tej podróży. Piękno planety zależy od nas!

 

Dziewczynka zaczyna wokół siebie zauważać pozytywne działania kolegów i pani ze szkoły na rzecz środowiska. Szanowanie papieru, dzielenie się z innymi, korzystanie z wielorazowych butelek. Matylda dochodzi do wniosku że poprawę stanu naszej planty trzeba zacząć od siebie, od naszego spojrzenia na śmieci, wodę i jedzenie. Przecież to my swoimi codziennymi decyzjami wpływamy na kondycję Ziemi. To od nas zależy jakim ona będzie miejscem za 20 czy 50 lat. To my tu i teraz podejmujemy decyzję wybierając wielorazową butelkę zamiast plastiku, to my idziemy na zakupy z własną torbą, zamiast brać ze sklepu jednorazówkę.

 

Myślę, że temat dbania o środowisko jest dzieciom bliski. Już od najmłodszych lat wpajamy dzieciom taką wiedzę i takie książeczki bardzo w tym pomagają. A przez wspólną lekturę i dorośli zrozumieją co to znaczy ekologia. Dlatego poruszanie tej tematyki, wplatanie jej w fantastyczne historie jest bardzo ważne.

 

Pani Anna stworzyła krótką ale jakże treściwą historyjkę. Napisana pięknym, plastycznym językiem bez problemu trafi do dzieci. Pies mówiący ludzkim głosem na pewno zaciekawi małych czytelników, a to co ma do powiedzenia na pewno przyjęte zostanie z uwagą.

 

Jak wspomniałam na początku warto wrzucić dziecku na urządzenie z którego korzysta taką wartościową lekturę. To zaledwie trzydzieści stron, a może przynieść bardzo pozytywne skutki.

Pyciaa

Zapewne niejedna osoba na świecie w wigilijną noc czekała do północy, by porozmawiać ze swoim zwierzątkiem. Wielu ludzi niejednokrotnie zapewne zastanawiało się, co powiedzieliby  im zwierzęcy pupile, gdyby potrafili mówić. Jakie tematy by poruszyliby, jakie historie chcieliby opowiedzieć, zwierzęta bowiem na pewno mają ludziom wiele do przekazania.

 

Pewnej nocy, gdy Matylda nie może zasnąć, dzieje się coś niespodziewanego – jej pies, Ajka, zaczyna mówić. Pupilka decyduje się zabrać swoją właścicielkę w kosmiczną podróż do świata, gdzie ludzie nie mają i nigdy nie będą mieli wstępu z prostego powodu… Skoro mieszkańcy Ziemi nie potrafią zadbać o swój świat, nie będą potrafili również szanować planety zwierząt.

 

„Ale Kosmos!” zabiera młodych czytelników w podróż na niezwykłą planetę, noszącą nazwę Kosmos, która w znacznym stopniu różni się od dobrze nam znanej rzeczywistości. Ajka, zwana także przez Matyldę i jej mamę Ajuzią lub Józią, pokazuje małej dziewczynce piękną, pełną zieleni planetę, na której nie znajdzie się tworzyw sztucznych, a także nikt nie chodzi głodny. Pupilka tłumaczy właścicielce, na czym polegają różnice pomiędzy Ziemią a Kosmosem, wytyka wady Ziemi i pokazuje, w jaki sposób można by sprawić, że trzecia planeta od słońca byłaby miejscem o wiele przystępniejszym dla jej mieszkańców.

 

Anka Ryźlak stworzyła magiczną, lecz jednocześnie pełną wartości opowieść dla najmłodszych, którą czyta się z ogromną przyjemnością. „Ale Kosmos!” jest nie tylko gwarancją dobrej zabawy dla czytelników w każdym wieku, lecz również w subtelny sposób pokazuje młodym odbiorcom problemy, z którymi we współczesnym świecie przyjdzie im się zmierzyć. Wielką zaletą książeczki jest sposób w jaki problemy te zostały zaprezentowane. Autorka pokazuje na siłę, że mieszkańcy Ziemi są źli, a raczej ukazuje odbiorcom miejsce piękne, takie jakim mogłaby stać się nasza planeta, gdybyśmy choć odrobinę zmienili swoje podejście do rzeczywistości. Ryźlak nie stara się umoralnić, lecz wskazuje drogę, która mogą podążyć młodzi ludzie.

 

Kolejną zaletą tej nieco ponad trzydziestostronicowej książeczki jest język, jakim została napisana. Autorka postawiła na prostotę, co zdecydowanie było dobrym rozwiązaniem. W „Ale Kosmos!” pojawiają się nierozbudowane opisy na przemian z dialogami pomiędzy Matyldą i Ajką lub Matyldą i jej rodzicami. Prostym, chwilami można powiedzieć, że wręcz „psim” językiem, Ajka tłumaczy dziewczynce swój punkt widzenia. Dzięki temu utwór czyta się szybko i z niezwykłą łatwością.

 

Nie można nie wspomnieć również o wydaniu. Książeczka, choć wydana w wersji elektronicznej, prezentuje się naprawdę ciekawie. Tekst podzielony został na kilka rozdziałów, z których każdy porusza inne ważne zagadnienie. Napisany zaś został dużą czcionką, co ułatwia odbiorcom czytanie, zwłaszcza na ekranach laptopów czy telefonów. Całość oprawiona jest w wiele barwnych ilustracji autorstwa Mariusza Syty, zachwycających zarówno młodszych, jak i już nieco starszych czytelników. Żadna z ponad trzydziestu stron nie pozostała pusta. Na każdej czytelnik odnajdzie pełne magii rysunki zarówno Ziemi, jak i Kosmosu, które są idealnym dopełnieniem treści książeczki „Ale Kosmos!”.

 

Ance Ryźlak udało się stworzyć nie tylko ciekawą, lecz również wartościową książkę dla młodych czytelników, którzy dopiero starają się zrozumieć otaczający ich świat. Autorka w prosty sposób tłumaczy trudne zagadnienia związane między innymi z ochroną środowiska. Jeśli zastanawiacie się, jaką mądrą książeczkę możecie polecić młodym odbiorcom, myślę, że „Ale Kosmos!” będzie idealnym wyborem.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial