Okładka wydania

Między Nieładem A Niewolą

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Andrzej Nowak
  • Tytuł Oryginału: Między Nieładem A Niewolą
  • Gatunek: HistoriaFilozofia
  • Liczba Stron: 384
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 165x235 mm
  • ISBN: 9788375533064
  • Wydawca: Biały Kruk
  • Oprawa: Twarda
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Między Nieładem A Niewolą | Autor: Andrzej Nowak

Wybierz opinię:

Doris

 Książka profesora Andrzeja Nowaka „Między nieładem a niewolą” to bardzo przystępnie i ciekawie przedstawione kompendium wiedzy o kształtowaniu się i ewoluowaniu światowej myśli politycznej na przestrzeni stuleci. Autor bardzo sprawnie prowadzi nas krętą ścieżką filozoficznych rozważań, począwszy od starożytnych Chin i sformułowanych tam koncepcji taoistycznych, konfucjańskich czy legistycznych, przez Grecję z Platonem i Arystotelesem, później Rzym, gdzie zasłynęli Cyceron, Św. Augustyn i Tomasz z Akwinu, aż do czasów nowożytnych.  Poznajemy fascynującą koncepcję państwa i władcy Machiavellego wyłożoną w słynnym, czytywanym chętnie i dzisiaj „Księciu”. Rady udzielone tam dzierżącemu rządy znajdują zastosowanie w dzisiejszym świecie. Choćby ta, uniwersalna: „Każdy rozumie, że byłoby rzeczą dla księcia chwalebną dotrzymywać wiary i postępować w życiu szczerze, a nie podstępnie, jednak doświadczenie naszych czasów uczy, że tacy książęta dokonali wielkich rzeczy, którzy chytrze potrafili usidłać mózgi ludzkie, a w końcu wzięli przewagę nad tymi, którzy zaufali ich lojalności”  i dalej „mądry pan nie może ani nie powinien dotrzymywać wiary, jeżeli takie dotrzymywanie przynosi mu szkodę i gdy zniknęły przyczyny, które spowodowały jego przyrzeczenie”. Toż to cała dzisiejsza klasa polityczna, bez względu na opcję taka sama. Powszechne stosowanie demagogii i obietnic bez pokrycia, jeżeli tylko może to zagwarantować zrealizowanie własnych celów. Aktualne wtedy, ale i setki lat później.

 

Dalej wędrujemy do Anglii przełomu XVI i XVII wieku, aby przyjrzeć się anglosaskiemu liberalizmowi Thomasa Hobbesa i Johna Locke`a. Są to burzliwe czasy ruchów reformatorskich w Kościele, pierwociny sekularyzacji, rozdzielenia wiary, skupionej w duszy człowieka od państwa, stanowiącego prawa i rządzącego. Umacnia się znaczenie państwa, jego władza nad religią, a nawet autorytaryzm. Następnie odwiedzamy Francję, gdzie dobrze jeszcze trzyma się monarchia absolutna, powstaje Encyklopedia Francuska, a religia uważana jest często za staroświecki przesąd. Nie czas w dobie Oświecenia na przesądy, władza powinna być nowoczesna i zapewniać ludziom ich wolności. To właśnie Francuz, Monteskiusz, wskazał na konieczność jej rozdzielenia, pisząc „Nie ma również wolności, jeśli władza sędziowska nie jest oddzielona od prawodawczej i wykonawczej”. Cały czas aktualne pozostaje też pytanie, czy moralność ma istnieć teraz poza polityką, którą z kolei winien rządzić jedynie pragmatyzm?

 

 Odwiedzamy też Polskę, gdzie już w XII wieku Wincenty Kadłubek zwrócił uwagę na taką oto prawdę: „sprawiedliwość polega na tym, by najbardziej pomagać temu, który może najmniej”. Na kolejnych stronach mamy okazję prześledzić, jak w kolejnych stuleciach wcielano tę maksymę, lub, co było częstsze, nie wcielano, w życie. Na ile sprawiedliwość  w tym ujęciu da się pogodzić z wolnością szlachecką. Dochodzi do tego jeszcze pojęcie  niepodległości, które w połowie XVIII wieku okazało się kluczowym i nadrzędnym dla Polaków. Dumni wołali „narodem wolnym jesteśmy, który nigdy nikomu nie jest niewolnikiem”, a jednak sami, wewnętrzną niezgodą i prywatą oraz nie wzięciem odpowiedzialności za państwo zmazali Polskę rękoma zaborców z mapy. Niepodległość, słowo użyte przez księdza Stanisława Konarskiego w 1733 roku w jego polemicznych „Listach poufnych czasu bezkrólewia” stało się na długie lata hasłem ogniskującym patriotyczne, wolnościowe pragnienia Polaków i jednającym ze sobą wcześniej zwaśnione obozy.

 

Autor zadaje wiele interesujących pytań. Co to jest ład i wolność i jak ich rozumienie zmieniało się przez wieki. Czy człowieka należy postrzegać bardziej w kategoriach biologicznych, czy jednak głównie jako istotę społeczną, ściśle powiązaną z innymi ludźmi. Jakimi zasadami kieruje się ludzka wspólnota. Jak bardzo potrzebne są  tworzące się między grupami ludzi antagonizmy, by powstała silna świadomość przynależności w obrębie jednej grupy.

 

Analizując te, i również liczne inne kwestie, Andrzej Nowak odnosi się często do zjawisk zachodzących we współczesnym świecie, do ruchów feministycznych, do problemów z tożsamością osób LGBT, do laicyzowania się społeczeństw. I wszystko byłoby świetnie, gdyby choć próbował zachować przy tym naukowy obiektywizm. Jednak nie trzeba wiele wysiłku, by czytelnik zorientował się, jakie poglądy są Panu Profesorowi bliskie. Prezentuje je bowiem w tak natrętnie obsesyjny sposób, że nie tylko wyprowadza tym czytelnika z równowagi, ale wręcz  z tych jego wywodów często wynikają ewidentne bzdury. Przytoczę tylko jedną z wypowiedzi: „Potężne lobby promujące i dodające kolejne litery po LGBT stara się zniewolić większość społeczeństwa, by zaakceptowała wymazanie - istniejącej przecież w cywilizacji ludzkiej od wieków – normy rodzinnej, która opiera się na podziale ról w rodzinie między kobietę i mężczyznę, matkę i ojca, rodziców i dzieci”.

 

No cóż, autor chyba w ogóle nie bierze pod uwagę, że świat się zmienia i nie sposób nie zauważyć, że w dzisiejszych rodzinach, często rozbitych lub patchworkowych, poskładanych z różnych kawałków, te tradycyjne schematy muszą zostać zmodyfikowane. I wielka szkoda, że w takim kierunku prowadzi autor swoje przemyślenia. Wielka szkoda dla książki, która poza tymi zupełnie zbędnymi wtrąceniami, bo możemy chyba założyć, że czytelnik swój rozum ma i potrafi wyciągać własne wnioski, byłaby o wiele bardziej wartościowa.  Tak czy owak, można i warto zapoznać się  z krótką historią myśli politycznej ze względu na jej literacki, bardzo przejrzysty język i ciekawie przedstawione sylwetki filozofów, ich poglądy, stanowiące często pewien ciąg i kontynuację, ich związek z wydarzeniami historycznymi. Na uwagę zasługują też piękne kolorowe ilustracje i zdjęcia. „Między nieładem a niewolą” zostało doprawdy pięknie wydane, można by rzec dopieszczone. Czytajmy więc, tylko nie zapomnijmy włączyć bezpiecznika – krytycznego, analitycznego myślenia. No i oczywiście cierpliwości, by tendencyjne i natarczywe uwagi i wnioski autora nie wyprowadziły nas z równowagi.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial