Okładka wydania

Wędrowne Ptaki

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wędrowne Ptaki | Autor: Krystyna Jarocka

Wybierz opinię:

Agnesto

Już na samym początku zadaję sobie mnóstwo pytań, kołatają w mojej głowie i ciągle dopominają się o odpowiedzi – Czy miłość uchroni przed bólem? Czy miłość osuszy łzy, które słonymi rzekami spływają po wychudłych od zmartwień policzkach? Czy ukoi serca poranione? Przecież miłość ma ogromną siłę, moc nie do podważenia, więc chyba może... z pewnością może zmienić i wojenną rzeczywistość i ludzkie charaktery na lepsze. Może? - pytam samą siebie i chyba coś sprawia, że wątpię. Bo gdyby mogła, to losy ludzi nie jeden raz inaczej by się potoczyły. Nie tylko tych książkowych, ale i nas, żyjących w obecnych czasach. A to wszystko wzięło się we mnie po lekturze „Wędrownych ptaków”. I choć nie jest to książka stricte o miłości, mimo że ta stanowi jedynie tło głównych wydarzeń, okropnych notabene, to walczy o siebie. Miłość ciągle walczy, do końca, nawet gdy serce umiera, a człowiek nie ma sił, by wyszeptać ostatnie słowo za życia. Walczy zwłaszcza w ludziach, czego świetnym obrazem jest właśnie ta wcześniej wspomniana powieść pani Krysi Jarockiej. I mimo tego, że tytuł „Wędrowne ptaki” równie dobrze mógłby brzmieć „Samotne ptaki” (też właściwy), to historia jaką skrywają okładki owej wydawać by się mogło niepozornej powieści nadal pozostaje nader bolesna i znacząca. Nie sposób przejść obok niej obojętnie.

 

Wspaniałe wydanie stanowi tu asumpt tego, co nas czeka. Zostajemy dosłownie wepchnięci w książkową realność i choćbyśmy chcieli zbiec, poszukać sobie innego miejsca, to nie damy rady. Niezdarnie gramolimy się z wozu, na którym spoczywa góra uratowanych klamotów, naszych rzeczy, naszego dobytku życia, stajemy na nowej ziemi, ocieramy spocone czoło. Łapiemy czteroletnią Hanię za rączkę i mówimy tu, tu będzie nasz nowy dom. Nasza rodzina, nasza ojczyzna. My tu będziemy. I choć wszystko wokół straszy skalą zniszczeń, a ruiny tego, co kiedyś było domem dla jakiś ludzi, sterczy popalone, szybko opuszczone, to teraz ja zajeżdżam jako nowa lokatorka. Wróciłam do rodzimej ziemi, wróciłam do siebie, choć nie u siebie. Zgliszcza, rany, obcy ludzie, zimne oczy. Czas po wojnie to jeden z najtrudniejszych okresów w historii Polski. Zanim nastąpi ludzka solidarność i odbudowa zniszczeń, zanim wszyscy i wszystko zacznie powstawać z klęczek i podnosić głowy ku niebiańskiej nadziei, ludzie w lęku odliczają dni życia.Powstają spółdzielnie, tworzą się sklepy, piekarnie, przedszkola. Społeczeństwo działa, bo wie, że stagnacja to śmierć. Popycha ich głód, bieda i nieumierająca wciąż nadzieja.

 

Krystyna Jarocka napisała piękną powieść. Piękną, bo prawdziwą – o ludziach, łzach, miłości trudnej i niepewnej. O samotności pośród ludzi i o sile, która tkwi w ludziach, a której istnieniu nie wiedzą. Autorka każe nam patrzeć na spracowane ręce, skazuje nas na ciężki i płytki oddech, bacznie zważać na nieznane odgłosy, nakazuje nam pilnować nawet dzieci, które … Umieramy i każdego dnia rodzimy się na nowo. „Wędrowne ptaki” to historia ludzi takich jak my, poranionych i zatrwożonych wojenną rzeczywistością. Z kart powieści przebija nostalgia, smutek i gorycz. Moc emocji buzuje. Podczas czytania zapominasz się, zanikasz, bo nagle przed tobą roztacza się inny obraz. Stajesz w obliczu nowej rzeczywistości. „(...) Czas (…) jest najcierpliwszym nauczycielem. Z wolna przyrastają im serca do miejsc, które stają się codzienne; z wolna jednostajne dni zmieniają się w jakieś misterium, w którym uczestniczą. (…) Rozkrzewia się nowe życie, ich życie. Opatrują nazwami dawne, obce miejsca (…) to tworzy się ich świat. Świat, który poczyna obrastać w zdarzenia, we wspomnienia (…) w omalże tradycje (…). Ten świat ma już wielorakie oblicze. Jest już swojski. Już jest nasz.” 

 

Niesamowita powieść o mocnej sile rażenia. Napisana w 1984 roku do dziś działa emocjonalnie. Czytelnik nie może sobie z nią poradzić, bo budzą się namiętności, rodzi się i bunt. Że to niesprawiedliwe, że to zbyt brutalne, że tak nie powinno być. Wchodzisz w buty bohaterów i z każdym czujesz więź. Współczujesz im, co tylko pogarsza twoje samopoczucie – ALE – jednocześnie samo w sobie świadczy, jak dobra jest ta powieść.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial