Okładka wydania

Szklany Hotel

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Szklany Hotel | Autor: Emily St John Mandel

Wybierz opinię:

Chris

Do sięgnięcia po „Szklany hotel” skłoniło mnie kilka, bardzo znaczących faktów. Po pierwsze, do czego przyznaję się z czystym sumieniem, dałem się całkowicie zwieść chwytom marketingowym stosowanym na okładce: „bestseller New York Timesa”, „autorka bestsellera Stacja Jedenaście” czy też „najbardziej wyczekiwana książka roku 2020” (chociaż to określenie jest przyznawane co trzeciej nowej książce). Po drugie, długi okres czasu nie miałem do czynienia z literaturą piękną, obyczajową więc stwierdziłem, że najwyższa pora nieco poruszyć serce i uczucia i sięgnąć po nieco bardziej wzruszającą powieść. Jak to jednak niestety bywa albo zawinił odbiorca (czyli ja) albo opisy dotyczące „Szklanego hotelu” całkowicie nie mają potwierdzenia w życiu.

 

Paul jest przyrodnim bratem Vincent (dość nietypowe imię jak dla dziewczyny), który nie do końca radzi sobie z wkroczeniem w dorosłe życie. Zaprzepaszczone studia, problemy z narkotykami, odrzucona miłość i awantura w klubie nocnym zmuszają go do powrotu do swojej siostry. Razem zatrudniają się w nowopowstałym hotelu Cattie, pięknego aczkolwiek całkowicie odosobnionego miejsca, do którego jedyna droga wiedzie przez jezioro. To miejsce już na zawsze zmieni ich życie, niekoniecznie pozytywnie. Jak już wspomniałem na wstępie, z pewnością nie można zaliczyć mojej skromnej osoby do miłośników literatury pięknej. Z tego też powodu mogę się wydawać nieco mniej obiektywny, ale zawsze jestem zdania, że trzeba otwierać się na nowe wyzwania. Po pierwsze, „Szklany hotel” to w mojej opinii połączenie dramatu, powieści obyczajowej z elementami przestępczej ekonomii, a co za tym idzie, chyba jednak trochę kryminał. Biorąc pod uwagę fakt, że życie głównych bohaterów przeplata się właśnie w tym wątku i to on ma decydujący wpływ na ich dotychczasowy jak i przyszły byt, to myślę, że tenże motyw finansowy jest górujący ponad innymi. To właśnie on sprawił, że do końca nie jestem w stanie przekreślić tej książki. Piramida finansowa, oszustwa, życie w bogactwie, a następnie doszukiwanie prawdy w ogromnym przekręcie- to sprawiało, że książka nabierała rozpędu i wciągała czytelnika w swoją fabułę.

 

Pozostałe wątki dotyczące rozterek głównych bohaterów, dziwnych refleksji, halucynacji i życia na jawie zdecydowanie mniej pochłaniały moją osobę i powodowały pewnego rodzaju znużenie lekturą. Myślę jednak, że dość spore grono czytelników preferuje właśnie takowe polemiki i odnajdzie w nich wartości dodatnie „Szklanego hotelu”. Muszę także przyznać, że autorka niejednokrotnie zaskoczyła mnie decyzjami dotyczącymi zarówno Paula, Vincent jak i pozostałych głównych bohaterów. Wśród licznych rozmyślań, Emily St. John Mandel wplotła niespodziewane tory dalszych losów postaci jej powieści i dzięki temu również czytelnik mógł odczuwać głębsze zainteresowanie lekturą. Dlatego tez targają mną mieszane odczucia dotyczące tejże książki. Nie znam tak szeroko chwalonej „Stacji jedenaście”, ale muszę też przyznać, że „Szklany hotel” nie do końca mnie zniechęcił do sięgnięcia po tenże „bestseller”. Ma w sobie pewnego rodzaju symptomy i wątki świadczące o tym, że pióro tej autorki może być ciekawe i wciągające. Mniej więcej podobnie jak piramida finansowa głównego bohatera- wygląda obiecująco, ale łudźmy się, że nie rozpadnie się w drobny mak.

 

Emily St. John Mandel stworzyła powieść wielowątkową w której niektóre momenty są naprawdę interesujące, a niektóre sprawiają, że czytelnik ma ochotę powyrywać sobie włosy z głowy podczas lektury. Być może jest to tylko kwestia rodzaju odbiorcy, ale myślę, że nawet najtrudniejsze rozterki i filozofie można napisać w prosty i przede wszystkim interesujący sposób. W „Szklanym hotelu” nieco mi tego zabrakło, a mądre i naprawdę życiowe przemyślenia głównych bohaterów trochę tracą na wartości przez nieodpowiedni dobór słów lub miejsca i okoliczności ich wypowiedzenia. W tym wszystkim jest jednak iskierka nadziei, która zachęca do dalszego śledzenia poczynań tejże autorki.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial