Okładka wydania

Scholomance Tom I Mroczna Wiedza

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Scholomance Tom I Mroczna Wiedza | Autor: Naomi Novik

Wybierz opinię:

Nvilia

Od lat jestem wielką fanką literatury fantastycznej, szczególnie tej kierowanej do młodzieży. Kiedy usłyszałam o wydawniczej nowości, tytule „Mroczna wiedza. Scholomance. Lekcja pierwsza”, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Zaledwie tydzień temu książka trafiła w moje ręce i niemalże od razu zabrałam się za lekturę. Szczerze mówiąc, mam mieszane odczucia... Zauważyłam, że moją opinię podziela wielu czytelników, którzy również nie byli zachwyceni lekturą. Warto jednak zaznaczyć, że nie żałowali oni przeczytania książki. Wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością Naomi Novik, dlatego lektura książki miała być pierwszym spotkaniem z publikacjami autorki. Czy nasze drogi zejdą się jeszcze w przyszłości? To pytanie, na które jeszcze nie znam odpowiedzi.

 

Warto zaznaczyć, że to nie pierwszy cykl fantastyczny pióra Naomi Novik. Ponadto „Scholomance” ma kontynuację — drugi tom został już bowiem wydany w języku angielskim. Głównymi postaciami, wokół których toczy się fabuła tomu pierwszego, są Galadriel i Orion. Większość bohaterów książki to nastolatkowie, którzy uczą się władać magią. Ich szkoła, jak i umiejętności, nie są jednak typowe. Młodzi ludzie są pozostawieni bez nadzoru dorosłych, a ich edukacją zajmuje się budynek szkoły. Książki zjawiają się w rękach uczniów, kiedy ich potrzebują, posiłki są wydawane automatycznie, a wszystko wydaje się odbywać w ramach ustalonego planu, nadającego rytm życia w szkole. Zakończenie edukacji w szkole wiąże się z przejściem przez aulę, w której uwięzione są potwory. Właśnie z nimi uczniowie muszą zawalczyć, by móc ukończyć szkołę. Wprowadzony system okazuje się jednak wadliwy, a z konsekwencjami tych nieprawidłowości nastolatkowie będą musieli poradzić sobie sami. To zadanie spada na barki Galadriel i Oriona.

 

Szczerze mówiąc, pierwsze pięćdziesiąt, może nawet sto stron, zdecydowanie nie zachęciło mnie do dalszej lektury książki. Przez kilkadziesiąt kartek Galadriel opowiada o swojej przeszłości, o umiejętnościach i, o ile jest to istotne wprowadzenie do przedstawionego świata, to sposób, w jaki opowiada bohaterka, nie zachęca do dalszej lektury. Dziewczyna wydaje się pretensjonalna, zapatrzona w siebie i trudno dopatrzyć się w niej pozytywnych cech. Takich, które sprawiłyby, że ją polubię albo chociaż poczuję do niej cień sympatii. Uważam, że kreacja głównej postaci żeńskiej, jest jedną z największych wad tej książki. Na temat innych bohaterów czytelnik dowiaduje się tak niewiele, że trudno jest wyrobić sobie o nich jakiekolwiek zdanie. W związku z tym sądzę, że zarówno kreacja bohaterów, jak i samej fabuły mogłaby być zdecydowanie lepsza.

 

Moim zdaniem książka ma potencjał zachwycenia raczej młodszych czytelników. Uważam, że doświadczone mole książkowe, które już nie raz spotkały się z uniwersum fantastycznym, raczej nie będą zachwycone książką „Scholomance”. Do pozytywnych aspektów lektury należy zaskakujące zakończenie, którego się zupełnie nie spodziewałam. Pomimo mieszanych uczuć, z jakimi zostawiła mnie książka, ostatnie zdanie dało mi nadzieję na lepszą kontynuację fabuły w kolejnym tomie.

 

Powtórzę się po raz kolejny — książka zostawiła mnie z ogromnymi wątpliwościami. Zastanawiałam się, czy może nie jestem w grupie docelowych odbiorców, czy czegoś nie zrozumiałam, ale kiedy zetknęłam się z opiniami innych czytelników, okazało się, że to nie we mnie tkwi problem. „Mroczna wiedza. Scholomance. Lekcja pierwsza” nie jest lekturą zachwycającą, powalającą na kolana i odbierającą dech w piersiach — tego jestem pewna. Z drugiej strony mogę jednak powiedzieć o niej również parę dobrych słów, co sprawia, że w moim mniemaniu książka zasługuje na miano „średniej”. Wobec tego przyznaję jej status lektury na nudne popołudnie, kiedy nie ma się nic innego do roboty.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial