Okładka wydania

Zbyt Wiele I Nigdy Dość

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Zbyt Wiele I Nigdy Dość | Autor: Mary L. Trump

Wybierz opinię:

Piotr Tomczuk

Ależ ciężko jest mi ocenić tę książkę jednoznacznie. Z jednej strony ciekawa, miejscami fascynująca lektura o życiu prywatnym jednej z najpotężniejszych rodzin na świecie. Z drugiej, pełna jadu, ociekająca frustracją pisanina zdesperowanej bratanicy, która chce pokazać swojego stryja w jak najgorszym świetle, demonizując każde, nawet najmniejsze codziennie czynności, które wykonywał. Mary L. Trump, krewna byłego już prezydenta USA, Donalda Trumpa popełniła tę oto biografię. Opisuje w niej całą swoją rodzinę, losy Trumpów po samym przyjeździe do Stanów Zjednoczonych, ich drogę do fortuny, a następnie upadek samego Donalda. Czy jednak milionera, który zdobył najważniejszy tytuł w najpotężniejszym państwie świata można uznać za osobę upadłą? Cóż, Mary Trump stara się nam na siłę wcisnąć ten właśnie pogląd.

 

Warto dodać, że Mary L. Trump podpiera wykonaną przez siebie analizę zachowań i narcystycznej osobowości Donalda swoim wykształceniem psychologicznym. Niestety, ale dość szybko ten filar zdaje się upadać przez nagminne ukazywanie jedynie negatywnej strony byłego prezydenta. W opisie autorki nie pojawia się ani jedna pozytywna cecha Donalda Trumpa! Nawet przy codziennych sytuacjach, opisuje ona, jakim okropnym człowiekiem jest milioner. Przykładem może być nawet rodzinna gra w baseball z młodszymi krewnymi, podczas której Donald miał rzucać piłki z całej siły tak, żeby sprawić mniejszym dzieciom ból. Natłok tego typu sytuacji w książce sprawia, że psychologiczna podpora opisów Mary L. Trump chwieje się w posadach. Lektura wydaje się wręcz produktem nienawiści skrzywdzonej bratanicy, która została odcięta od środków finansowych rodziny. Ciężko mi sobie wyobrazić, jak można napisać całą tego typu książkę na temat swojej własnej rodziny… Z każdej strony wylewa się niechęć do rodu Trumpów, co nie przeszkadza autorce w tym samym czasie korzystać z popularności nazwiska i dzięki niemu sprzedawać swoje dzieło. Motywacje i moralność Mary L. Trump, która chce oczernić innych członków swojej rodziny, wydają się bardzo wątpliwe i mało moralne. Być może chodzi po prostu o zysk z książki opisującej kontrowersyjnego polityka?

 

“Zbyt wiele i nigdy dość” w ciągu miesiąca sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych! Mary wstrzeliła się idealnie ze swoją książką w czas, kiedy wszystko, co dotyczy Donalda Trumpa budzi ogromne zainteresowanie. Sportretowała ona swojego stryja jak nikt wcześniej. Biografia pozwala czytelnikom spojrzeć na tego polityka z innej, prywatnej strony. Trump od lat sam buduje swój wizerunek, uważnie kontrolując wszystko, co się o nim myśli. Autorka, jako bratanica i utytułowana psycholog pokazuje drugą twarz milionera. Co więcej, widzimy tu cały szeroki obraz jego osobowości, zaczynając od jej kreowania się już w najmłodszych latach Donalda. Źródła narcystycznego usposobienia i okrucieństwa byłego prezydenta USA autorka dopatruje się w trudnych i niszczących relacjach całej rodziny ze swoim dziadkiem, czyli ojcem polityka.

 

Bezpośredni, prostolinijny sposób narracji Mary L. Trump nie zostawia suchej nitki na całej rodzinie Trumpów. Nie stroni ona od humoru, ale przy okazji obnaża wszelkie wady opisywanych przez siebie osób. Narracja ta jest zdecydowaną siłą książki, tak samo jako ciekawe rozważania, które stanowią jej dużą część. Na uwagę zasługuje też estetyka wydania - twarda oprawa i stylowa czcionka na pewno ładnie będą się prezentować na półce. Na tym jednak kończą się plusy “Zbyt wiele i nigdy dość”. Książka jest zdecydowanie za długa. Wielką jej część stanowi opis życia ojca autorki, a chyba mieliśmy tu czytać o Donaldzie Trumpie?

 

Autorce, jako córce “czarnej owcy” rodzinie, nie przysługiwały prawa majątkowe. W całym procesie wydziedziczenia dużą rolę odegrał też sam główny bohater opisywanej książki. Czyż to nie brzmi, jak idealna motywacja do napisania jak najbardziej krzywdzącej biografii tego człowieka w ramach osobistej zemsty? Książka jest warta przeczytania ze względu na świeże, zupełnie inne spojrzenie na samego Donalda, jak i relacje w jego domu rodzinnym oraz cały ród Trumpów. Większość treści należy jednak przyjmować z przymrużeniem oka, pamiętając, jakie podejście do opisywanego polityka ma sama autorka.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial