Okładka wydania

Tajemniczy Ogród

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Tajemniczy Ogród | Autor: Frances Hodgson Burnett

Wybierz opinię:

Literanka

Od pewnego czasu chodzi mi po głowie myśl, by przeczytać ponownie lektury szkolne z podstawówki, bo wielu z nich nie pamiętam, wiele być może dziś inaczej bym odebrała. Poniekąd cel zaczynam realizować, choć wolałabym nadać mu jakiś bardziej ustrukturyzowany sposób. Na fali tego postanowienia sięgnęłam po „Tajemniczy ogród” Frances Hodgson Burnett, wydany ostatnio przez Wydawnictwo MG w wersji ilustrowanej. Przygoda działa się na moich oczach na nowo, bo absolutnie nic nie pamiętałam z tej książki, a jestem pewna, że czytałam ją jako dziecko.

 

Wydana po raz pierwszy w 1911 roku książka jest zaliczana do klasyki literatury. Opowiada o dziesięcioletniej Mary, która po stracie rodziców opuszcza Indie i przybywa na wietrzne i deszczowe wrzosowiska Yorkshire, by zamieszkać w wielkim, choć smutnym domu wujka Archibalda Cravena. Stopniowo, razem z dziewczynką, odkrywamy tajemnice tego domu, poznajemy jego mieszkańców, a wśród nich samego Pana Cravena, jak i jego syna Colina oraz członków służby zajmującej się domem i rozległymi ogrodami. Wśród tych ostatnich uwagę dziewczynki przyciąga jeden, otoczony wysokim murem, zamknięty kluczem ukrytym głęboko, nieotwierany przez dziesięć lat. To miejsce uwielbiała Pani Craven, to w nim zginęła przygnieciona złamaną gałęzią, a zdruzgotany mąż zakazał wchodzenia do tego miejsca.

 

Książka opowiada o magicznej wręcz mocy natury, która potrafi zmieniać ludzkie serca, dusze, ale i zdrowie i fizyczną urodę człowieka. Kontakt z przyrodą uczynił Mary i Colina dziećmi ładnymi, poprawił ich kondycję fizyczną, uchronił przed chorobami, a jednocześnie sprawił, że dzieci całkowicie zmieniły swój charakter – stały się grzeczniejsze i mądrzejsze, zdolne do miłości. Za to Dick, jako przedstawiciel świata natury, mieszkaniec wrzosowisk, od samego początku prezentował właściwą postawę moralną, pełna szacunku dla ludzi i zwierząt, rzetelność, samodzielność i pracowitość.

 

Wątek magii natury, wartości zabawy na otwartym terenie jest tu najważniejszy, jednak niejedyny. Biorąc pod uwagę czasy, w których książka dotyczy, opisuje też stosunki społeczne panujące w epoce, która już dawno minęła. Pokazuje, jak brak miłości, czy brak poświęcenia uwagi wpływa na charaktery dzieci, czyniąc je roszczeniowymi i nieliczącymi się z nikim i niczym. Ponadto podkreśla, że nie warto już za życia skazywać się na śmierć, pozwolić, by smutek zakrył wszelkie radości i odebrał zdolność dostrzegania piękna i dobra wokół nas, dostrzegania potrzeb innych ludzi.

 

Autorka pięknie pisze o przyrodzie. Widać z jej tekstów, że bardzo sobie ceni dzikość natury i stara się ją przedstawić w atrakcyjny, bogaty sposób. Opisy tajemniczego ogrodu oraz wrzosowisk są pełne barw, zapachów, życia.

 

Biorąc pod uwagę, że tekst ma już swoje lata, to muszę przyznać, że wcale tego nie widać. W przekładzie Jadwigi Włodarkiewiczowej czyta się go z lekkością i płynnością. Choć to pierwsze tłumaczenie, wykonane tylko kilka lat po ukazaniu się oryginału, język powieści wcale nie odbiega od współczesnego, a zastosowane słownictwo jest zrozumiałe i dostosowane do młodego odbiorcy. Zatem pochwały należą się również redaktorom i edytorom.

 

W najnowszej wersji rzuca się w oczy jakość wydania. Twarda, strukturalna, zielona oprawa nadają książce charakteru kolekcjonerskiego, a do tego ilustracje – nastrojowe i nostalgiczne. Co prawda, w mojej opinii, jak na wydanie ilustrowane, jest ich niewiele, ale pochodzą też z pierwszych wydań początku XX wieku (przynajmniej te wykonane przez Charlesa Robinsona, bo o pracach W. Sołowijówny żadnych informacji nie znalazłam). Podsumowując, opowieść jest piękna i wydanie jest piękne.

Pyciaaa

Wokół lektur szkolnych pojawia się wiele kontrowersji. Wiele problemów, związanych z kanonem, poruszanych jest nie tylko przez nauczycieli, ale także zwykłych czytelników. Jednym z nich jest dopasowanie utworów do wieku uczniów. Myślę, że sporo osób zgodzi się z twierdzeniem, że niejedna książka jest zbyt poważna dla wieku, w jakim uczniowie są zmuszeni ją czytać. Za tego typu lekturę uważam „Tajemniczy ogród”. Z podstawówki pamiętam książkę tę jako opowieść o kapryśnej dziewczynce, która sama zmieniła się i doprowadziła do zmiany podobnie do niej zepsutego chłopaka. Jakie wrażenie wywarła na mnie lektura tej powieści po kilkunastu latach?

 

Mary Lenox jest wyjątkowo kapryśną dziewczynką, która nie szanuje nikogo, nie wie, co to dyscyplina i dostaje wszystko, czego pragnie. Nie dziwne więc, że po śmierci opiekującej się nią niani i wybuchu zarazy, służba – niejednokrotnie przez dziewczynę poniżana –zapomina o jej istnieniu. Po odnalezieniu jej przez żołnierzy, Mary zostaje wysłana do wuja, do Anglii. Tam, w tajemniczym domu o stu zamkniętych drzwiach, zaczynają budzić się w niej uczucia, o istnieniu których wcześniej nie miała pojęcia.

 

Mówi się, że coś jest słodko-gorzkie. I to określenie prawie idealnie pasuje do powieści Frances Hodgson Burnett, wystarczy jedynie zmienić kolejność słów. „Tajemniczy ogród” początkowo serwuje czytelnikom dużą dawkę goryczy wymieszaną ze smutkiem. Mary, będąca dziewczynką szpetną i niemiłą, zostaje zostawiona sama w pustym domu. Rodzice i niania dziewczynki umarli, zaś reszta służby o niej zapomniała. Dziewczynka zostaje wysłana do Anglii, gdzie ma zamieszkać w ogromnym domu, tuż za wrzosowiskiem, z ciągle nieobecnym wujkiem. Tak zaczyna się opowieść o Mary Lenox. Jednak wraz z każdą kolejną przewrócona kartką powieść nabiera barw. Mary odkrywa magię świeżego powietrza, w której zatraca się. Zaczyna interesować się otaczającym ją światem. Odczuwać emocje, które wcześniej były jej obce. Jeśli historii tej miałyby odpowiadać barwy, można by jej początek porównać do różnych odcieni czerni i bieli, które stopniowo zaczęły zmieniać się w pastelowe odcienie, by finalnie nabrać mocnych, soczystych barw. „Tajemniczy ogród” zachwyca przedstawioną historią i tym, w jak piękny sposób została ona wpleciona w świat przedstawiony. Nie jest to opowieść o pozytywnym charakterze. Nałożony jest na nią pewien cień, ukazane są problemy, z którymi borykają się bohaterowie, a jednak wywołuje ona w czytelniku ciepło i uśmiech na twarzy.

 

Sami bohaterowie to gama wielobarwnych, dynamicznych postaci. Zachwyca nie tylko kreacja głównej bohaterki, ale także Dicka czy Collina. Autorka w prostych słowach potrafi oddać złożoność ich charakterów. Niezwykle umiejętnie ukazuje także metamorfozy, jakie zachodzą we wnętrzach postaci. Nie ogranicza wykreowanych charakterów, daje im możliwość rozwoju. Wbrew pozorom jest to zabieg bardzo rzadko pojawiający się w powieściach.

 

Warto zaznaczyć, że bohaterowie „Tajemniczego ogrodu” wraz z wiekiem czytelnika, odbierani są w inny sposób. Młodsi spotkają w powieści dziewczynkę, która z „kapryśnicy” zmieniła się w sympatyczną osobę, potrafiącą wpłynąć także na innych. Oprócz niej poznają sympatycznego zaklinacza zwierząt oraz brzydkiego chłopca, który ma umrzeć. Starsi zaś mogą odnaleźć w tej książce głębię; historię o skomplikowanych relacjach na linii rodzic – dziecko, opowieść o tym, jak ważne są uczucia dla kształtowania się charakteru dziecka. Myślę, że dorośli odnajdą w „Tajemniczym ogrodzie” coś więcej, niż tylko Mary kapryśnicę czy Dicka, który potrafi oczarować każde zwierzątko.

 

Zastanawiające jest to, jak bardzo wraz z wiekiem rozwija się w czytelniku umiejętność dostrzegania świata przedstawionego. Kiedyś „Tajemniczy ogród” był dla mnie historią Mary. Dziś postrzegam ją w odmienny sposób. To nie postaci, lecz przestrzeń ogrywa kluczową rolę w tej historii. Ogród spaja tę historię. Gdyby nie owiany tajemnicami ogród, który zainteresował małą, do tej pory niczym nie interesującą się, dziewczynę, ta opowieść nie miałaby sensu. Poprzez ukazaną w powieści naturę, autorka pokazuje, w jaki sposób rzeczy proste mogą mieć ogromny wpływ na ludzkie życie. Mary odkrywa magię zaklętą w tej prostocie, co więcej – dzieli się tą magią z innymi. Dzięki temu książka ta jest tak wyjątkowa.
Frances Hodgson Burnett stworzyła piękną powieść, z której kart bije hipnotyzująca, magiczna aura. Historia Mary to gorzko-słodka opowieść o zrozumieniu otaczającego człowieka świata; to historia ucząca piękna tkwiącego w prostocie. Nie jest to opowieść dla wszystkich, jednak jeśli chcecie choć na chwilę zanurzyć się w dziecięcej radość lub na nowo nauczyć się czerpać radość, z otaczającej was rzeczywistości, zdecydowanie powinniście sięgnąć po „Tajemniczy ogród”.

Sosnowa Igiełka

Książka „Tajemniczy Ogród” Frances Hodgson Burnett wzrusza za każdym powrotem na łono tej przepięknej przygody. To taka opowieść, wobec której nie można przejść obojętnie. Opowieść o małej, niekochanej przez nikogo dziewczynce, która wraz z odkryciem schowanego przed światem zakątka, na nowo odnajduje samą siebie i liczące się w życiu wartości.

 

Przykład Marry Lennox to koszmar dziecka odtrąconego już od urodzenia, pozostawionego samemu sobie, z jednoczesną możliwością rządzenia podlegającymi mu osobami. Nie da się ukryć, że taki los, jaki spotkał to dziecko, czyli nagła, tragiczna strata wszystkich opiekunów, wzbudza w czytelniku litość i smutek. Jednak sama dziewczynka nie jest w stanie zrozumieć sytuacji, w której się znalazła- nikt jej bowiem do siebie nigdy nie przywiązał, nie przekazał żadnych pozytywnych uczuć. Mary jest zatem rozwydrzona, rozkapryszona, wymagająca, kompletnie niesamodzielna i do tego pyskata. To nie przysparza jej przyjaciół. Po podróży do zupełnie odmiennej kulturowo Anglii i zderzeniu z jakże innymi od tych z Indii postawami mieszkańców domu na wrzosowisku, bohaterka zaczyna zmieniać się i odżywać. W związku z tym, że nic tak nie pociąga dzieci, jak tajemnice i miejsca, do których zakazano wchodzić, ogród ukryty za murem popycha Mary do sięgnięcia w głąb siebie i poszukiwania nowych doświadczeń.

 

Recenzując nowe wydanie tej klasycznej powieści z kanonu literatury dziecięcej, warto zwrócić uwagę na kwestie techniczne przygotowania publikacji. Można by zadać sobie pytanie, dlaczego by nie zakupić o wiele tańszego wydania? Otóż „Tajemniczy ogród” zdecydowanie nie jest książką służącą tylko i wyłącznie na jeden raz, dlatego nie powinna przypominać wydawanych na najtańszym, słabym papierze, bez dbałości o krój i wielkość czcionki lektur z opracowaniem. Jeśli ktoś pragnie mieć na półce powieść na lata, publikację elegancką, cieszącą oko, powinien sięgnąć po dobrze przygotowane wydanie. W tym przypadku mamy do czynienia z publikacją w twardej, przyjemnej w dotyku oprawie. Zamiast klejenia, zastosowano szycie. Pięknie wygląda również jasny, dobrej jakości papier oraz duża, wyraźna czcionka z interlinią. Szeroki margines boczny ułatwia czytanie, co jest istotne w szczególności wtedy, gdy czytelnikiem jest początkujące w samodzielnym czytaniu dziecko.

 

W kwestii języka, należy pamiętać, że w dziełach klasycznych możemy spotkać się z licznymi archaizmami. Tym razem wydawca postawił na wykorzystanie pierwszego tłumaczenia książki, jakie powstało na rzecz polskiego odbiorcy, wykonanego przez Jadwigę Włodarkiewiczową. Mimo tego, że przekład powstał ponad sto lat temu, jest zrozumiały i czytelny dla współczesnego czytelnika.

 

Wydanie „Tajemniczego Ogrodu” przygotowane przez wydawnictwo MG wyróżnia się spośród innych dostępnych na rynku również tym, że posiada ilustracje. Publikacja łączy w sobie dwa zupełnie różne style ilustrowania. Znajdziemy tu grafiki stworzone przez Ch. Robinsona oraz W Sołowijównę. Pierwsze, przypominające odrobinę witraże, o rozmytych, ciemnych barwach, doskonale oddają nastrój panujący na początku opowieści, czyli przygnębienie i smutek. Te drugie zaś, to ryciny o delikatnej kresce, w większości utrzymane w czarno-białej kolorystyce, cudownie podkreślające angielski klimat i prezentujące bogactwo roślinności tytułowego tajemniczego ogrodu. Oba rodzaje ilustracji pozwalają czytelnikowi na swoistą podróż w czasie (powstanie książki przypada mniej więcej na okres po zakończeniu epoki wiktoriańskiej i edwardiańskiej, znany jako „belle epoque”). Jak mogli wyglądać bohaterowie? Jak się ubierano? Zamieszczone w książce grafiki są również wyrazem nadzwyczajnego piękna przyrody. Nie da się ukryć, że cudownie rozbudzają wyobraźnię i wzmacniają doznania płynące z lektury.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial