Okładka wydania

Czarne Złoto Wojny O Węgiel Z Donbasu

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Czarne Złoto Wojny O Węgiel Z Donbasu | Autor: Karolina Baca PogorzelskaMichał Potocki

Wybierz opinię:

MB

Sięgając po tę książkę miałam w pamięci film „Krew w twoim telefonie” (reż. Frank Piasecki Poulsen, 2010r.) o nielegalnych kopalniach w Bisie (Kongo). Każdemu, kto myśli o zmianie telefonu komórkowego na nowy (chociaż jego „stary” jest nadal sprawny) polecam oglądnięcie tego drastycznego filmu. Albowiem każdy, kto chociaż raz w życiu miał komórkę Nokii1 (ja także) przyłożył rękę do wojny domowej w Kongo; śmierci 5 milionów ludzi i gwałtów na 300 000 kobiet. Nie do wiary? A jednak. W kopalniach tych wydobywa się koltan, będący minerałem, z którego pozyskuje się tantal – używany do produkcji telefonów komórkowych.
Czy z podobnymi historiami przyjdzie się zmierzyć podczas lektury Czarnego złota?

 

Książka składa się z trzech części: Donbas, Europa, świat. Wędrówkę szlakiem węgla rozpoczynamy w Donbasie, miastem-odpowiedzią na rozwijający się przemysł. Ale także, a może przede wszystkim, miastem, które docelowo stało się zakładnikiem samego siebie. Elektrociepłownie z piecami dostosowanymi do palenia konkretnym rodzajem węgla (doniecki antracyt, będący doskonałym paliwem energetycznym) wymuszały jego wydobywanie oraz magazynowanie. To jest początek tej podróży – tak literackiej, jak i w dosłownym tego słowa znaczeniu. Z Donbasu węgiel trafia m.in. na Białoruś, do Polski, na Ukrainę, do Turcji, Belgii, Włoch. Za węglem na ekskursje ruszają Autorzy, albowiem, jak wspomina Michał Potocki, to nie jest książka, która mogła powstać zza biurka. Stąd wyjazdy – tak do Rosji, na Ukrainę, jak i do portów miast Europy Zachodniej. Przed donbaskim antracytem otwierają się wrota Europy i świata, ponieważ za tzw. tanią siłą roboczą stoją nierzadko wielkie globalne koncerny. Świat udaje, że nie wie, że ta tania siła robocza to ludzie. Monomiasta (jak Donbas, Norylsk czy Kranowiszersk) nie dają ich mieszkańcom żadnych alternatyw – życie zaczyna się i kończy na kopalni/fabryce. Chociaż czasami pozwala wypłynąć na szerokie wody; piję tu do fragmentów ze stron 184-203, z rozdziału „krymska klątwa”, w których Autorzy rozmawiają z Panią Tetianą, członkinią statku Volgo Balt 214, transportującego donbaski węgiel do Turcji. Statek zatonął u tureckich wybrzeży w roku 2019.

 

Ta książka jest również przykładem na prawdziwe, rzetelne dziennikarstwo. Tam gdzie coś umknęło, czegoś nie udało się ustalić – tam czytelnik dowiaduje się o tym wprost. Autorzy przyjęli szerszy kontekst, ukazując nie tyle współczesną pozycję Donbasu, ale utorowali drogę do tego jak Donbas zbudował się na węglu. Warto przed lekturą posłuchać krótkiej rozmowy z Autorami, która przeprowadzona została 11 maja 2020 r. na antenie radia RDC: https://www.rdc.pl/podcast/poranek-rdc-o-ksiazce-czarne-zloto-wojny-o-wegiel-z-donbasu/.

 

Historia rozpoczęła się od pojedynczych artykułów publikowanych na łamach gazety prawnej i samo życie napisało scenariusz, który doprowadził do produktu finalnego. Dwuletnie śledztwo zaowocowało doskonałym reportażem. Autorzy, przez całą swoją książkę, pamiętają kto (a raczej co) jest bohaterem tej opowieści. Jest nim węgiel. Otaczają go więc należytą atencją i swoją historię rozpoczynają właśnie od opowieści o donieckim antracycie. To on wprawia w ruch (nierzadko ciemne) interesy, (nierzadko również) inicjujące konflikty. Warto natomiast podkreślić, że donbaski węgiel nie trafia do przedsiębiorstw państwowych w Polsce. Korzystają z niego wyłącznie firmy prywatne – sami Autorzy podkreślają to w rozmowach toczonych wokół książki.

 

Oczywiście w czasach, w których odchodzi się od węgla na rzecz odnawialnych źródeł energii temat wydobywania węgla jest podejmowany na nowo, w innym kontekście. Warto w tej materii sięgnąć również do tekstów Karoliny Bacy-Pogorzelskiej o dekarbonizacji Polski (https://oko.press/kopalnie-trzeba-zamykac-szybciej-dekarbonizacja-polski-jest-nieunikniona/ oraz https://oko.press/kopalnie-trzeba-zamykac-szybciej-dekarbonizacja-polski-jest-nieunikniona/). Ich lektura nie pozostaje w oderwaniu od lektury książki – warto, w kontekście interesów Polski i naszej wiedzy/świadomości, budować całościowy obraz rynku węglowego.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial