Okładka wydania

Tomasz Hajto Ostatnie Rozdanie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Tomasz Hajto Ostatnie Rozdanie | Autor: Tomasz HajtoCezary Kowalski

Wybierz opinię:

Bnioff

Piłkarz Tomasz Hajto, to bez wątpienia barwna postać. Barwna, do bólu wręcz szczera i bezkompromisowa, jak większość ludzi pochodzących z gór. Taka też jest jego opowieść, którą spisać i ułożyć pomógł mu dziennikarz i komentator sportowy Cezary Kowalski.

 

„Ostatnie rozdanie” to nie tyle autobiografia, co bardzo świadoma i szczera do bólu próba rozliczenia się ze swoją przeszłością. Zwłaszcza z tą trudną i mało chlubną.

 

Więcej w tej książce poza boiskowych historii, głównie tych pikantnych i skandalicznych, niż opowieści o footballu, zdecydowanie wręcz nie jest to rzecz, po jaką sięgać powinni młodzi adepci piłki kopanej. Co prawda w finale pojawia się łzawe wyznanie, by całą tę opowieść potraktować jako przestrogę, ale należy je potraktować jaką typowo kurtuazyjną wrzutkę, a zainteresować się ewentualnie zachętą do ciężkiej pracy, która przynieść może efekty. Jakby na to nie patrzeć, sukces finansowy, jaki osiągnął piłkarz Hajto, grając w klubach Bundesligi, był zasługą nie jego talentu, bo sam nie raz przyznawał, że mu go brak, ale całkowitemu poddaniu się reżimowi treningowemu, który uczynił z niego po prostu fachowca.

 

„Warsztat trenerski Wójcika (trener reprezentacji Polski w latach 1997–1999) ograniczał się w zasadzie do tych jego tekstów. (…) Zastanawiałem się, o co tutaj kaman. Jakie zapakować, jakie kiełbasy do góry? W Niemczech pokazuje się na rzutniku, jak gra dany zawodnik, jak kiwa, jak mamy się zachowywać, a tutaj „kiełbasa”, „kopa forkita”, lentilki i plucie na Beckhama. Dziś się z tego śmiejemy, ale w tamtych czasach do większości ta prostota, żeby nie powiedzieć – prymitywizm – przemawiała, choć mniej do zawodników, którzy grali za granicą. Metody Wójcika trafiały przede wszystkim do ludzi, którzy cieszyli się przyjazdem na reprezentację i nie mili sensownego punktu odniesienia.”

 

Część książki, w której wspomina Hajto swoje występy reprezentacyjne pod wodzą trzech trenerów: Wójcika, Engela i Janasa są zdecydowanie najzabawniejsze, ale jest to humor przez łzy, bo przychodzi nam przecież śmiać się z samych siebie, z „polskiej myśli szkoleniowej”, z tych wszystkich naszych najgorszych cech narodowych, które zostały tu skupione niemal, jak w soczewce.

 

Cała reszta autobiografii piłkarza Hajto może odstręczać jeszcze bardziej. Owszem są momenty zabawne, wszak sam bohater jest wyjątkowo zabawową postacią, duszą towarzystwa, która to cecha była też niestety przyczyną wielu jego wpadek i kłopotów. Przez to przecież, że był przysłowiowym bratem łatą, równiachą, wplątał się w aferę z handlarzami nielegalnymi papierosami, która odbiła się echem nie tylko w Niemczech, gdzie wtedy grał, ale ciągnie się zanim nawet teraz, po zakończeniu kariera. Sam przyznaje, że wcale się nie zdziwi, jeśli podczas jego pogrzebu, ktoś wrzuci mu na trumnę paczkę papierosów. Podobnie ma się sprawa śmiertelnego potrącenia starszej osoby na przejściu dla pieszych, o czym opowiada wyjątkowo szczerze i nawet w najmniejszym stopniu nie próbuje się wybielać. Nie oszczędza się też opowiadając o swoim największym nałogu, czyli hazardzie. Stale podkreśla, że chciałby, aby jego wyznanie stało się przestrogą dla innych, zwłaszcza dla młodych ludzi, przede wszystkim jednak bije z tych wyznań ogromna potrzeba wyspowiadania się, zrzucenia z ramion ogromnego ciężaru. Co ważne, Hajto wcale nie próbuje się wybielać, ma świadomość tego, co zrobił źle, stara się jednak rozwiać wszelkie niedopowiedzenie i mity, które narosły wokół jego czynów i które zwyczajnie są dla niego krzywdzące, bo nieuczciwe.

 

„Ostatnie rozdanie” to z całą pewnością bardziej obyczajowa rzecz niż sportowa, ale być może jeszcze bardziej przez to ciekawa.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial