Okładka wydania

Larwy

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Stach Szulist
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 324
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 148x210 mm
  • ISBN: 9788381196215
  • Wydawca: Psychoskok
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Konin
  • Ocena:

    2/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Larwy | Autor: Stach Szulist

Wybierz opinię:


Karolkaczyta

Autorem książki jest Stanisław „Stach" Szulist z zawodu nauczyciel historii w Trąbkach Wielkich i Sobowidzu. Z zamiłowania zaś pisarz z całkiem sporym dorobkiem. W jego dorobku literackim oprócz książek, znajdują się również liczne artykuły, opowiadania oraz sztuki teatralne. Stanisław Szulist jest również laureatem licznych konkursów prozatorskich oraz dramaturgicznych. Dla mnie było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Czy udane? Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia.

 

Głównym bohaterem powieści jest Filip Galia, który w chwili obecnej wielkimi krokami zbliża się do emerytury. Spotkanie z dawnymi znajomymi po wielu latach, przywołuje wspomnienia trudnej przeszłości. Jako dwudziestokilkulatek Filip przechodzi totalną przemianę ideologiczną. Z nafaszerowanego naiwnymi przesłankami komunisty, zmienia się w opozycjonistę pełnego świadomych i prawdziwych poglądów. Każdy wybór prowadzi do podjęcia odpowiedniej decyzji, ta zaś lubi pokazywać konsekwencje tychże wyborów. W tym przypadku skutkiem zmiany nastawienia mężczyzny był pobyt w więzieniu.

 

Jak to jednak bywa w społeczeństwie, nie tylko my mamy wpływ na nasz los. Rodzina, znajomi i ogólnie przyjęte otoczenie są do pewnego stopnia współtwórcami naszej doli. Tak samo było w przypadku Filipa. Dodatkowo skomplikowana seksualność nie wiele mu pomogła, a wręcz odwrotnie wiele spraw jeszcze bardziej skomplikowała.

 

Nim zacznę przedstawiać moje zdanie dotyczące książki, powinnam przyznać się, że nie przepadam za polityką. Jak tylko mogę unikam tego tematu, nie oglądam politycznych zmagań w TV i nie chce słuchać o tym w radiu, a najbardziej nie chcę jej we własnym domu. Wiadomo jednak, że nie zawsze da się to wszystkiego ominąć. Wybierając tą książkę chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę jaki temat w niej króluje. A szkoda. Bo to właśnie polityka jest jednym z ciągle przewijających się tematów. Kolejny to seksualność głównego bohatera, który nawiązuje relacje zarówno z mężczyznami, jak i kobietami. Filip nie do końca wie, co może w takiej sytuacji zrobić. Wywołuje to w nim konflikt oraz prowadzi do refleksji dotyczących oceny osób o odmiennej seksualności. Całość tych przemyśleń wydaje się niezmiernie pasować do obecnych czasów.

 

„Larwy" to opowieść o odwadze i jej braku, o bezwzględności, panującej nie tylko w czasach minionych, ale również we współczesnym świecie. Książka dodatkowo zwraca uwagę na mroczną stronę ludzkiej natury, która potrafi przystosować się do grania kolejnej, narzuconej z góry lub wewnętrznie, roli w społeczeństwie. Wszystko to zostało przez autora umieszczone w czasach minionego PRL, gdzie górował komunizm narzucając swoje racje i walczył zapamiętale z opozycja.

 

Całą książkę czytało mi się dość opornie i długo. Dawno tak się nie wymęczyłam przy żadnej książce. W dużej mierze miał na to wpływ właśnie temat polityczny, którego jak wspomniałam wyżej, nie trawię. Dla mnie mógłby on nie istnieć i żyłoby się o wiele lepiej i spokojniej. Główny bohater również nie wzbudził we mnie wielkiej sympatii. Buntownik i idealista, który nie potrafi poradzić sobie z własną przeszłością i wciąż popełniający te same błędy. Nie potrafił się na nich uczyć ani wyciągać odpowiednich wniosków.

 

Klimat książki utrzymany jest w nastroju melancholijnym, chociaż pokusiłabym się nawet o określenie go jako depresyjny. A tytuł tylko to wrażenie potęguje. W pewnym momencie doszłam wręcz do wniosku, że autor się troszkę pogubił w tym wszystkim i pisał co mu ślina na język przyniosła. Chaos – to jedno z lepszych określeń jakie przychodziło mi do głowy podczas czytania.

 

Czy polecam? Myślę, że każdy powinien wydać własną opinię. Każdemu podoba się co innego, nie będę więc narzucała swojego zdania, ponieważ to co mnie nie przekonuje, nie oznacza, że nie spodoba się komuś innemu.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial