Okładka wydania

Wiecznie Młodzi, Czyli Pokolenie Mocy

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wiecznie Młodzi, Czyli Pokolenie Mocy | Autor: Joanna Pogorzelska

Wybierz opinię:

Ambros

Power Generation. Pokolenie mocy. To najsilniejsi 50 - 70 latkowie. Wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju. Co ich napędza? Pieniądze, władza, seks … Potrafią się cieszyć z życia, czerpać pełną parą, niezależnie od wieku. Młodzi, znudzeni i zmęczeni życiem, powinni brać z nich przykład i czerpać energię, którą starsi tryskają na każdym kroku. Dlaczego tacy są? Co ich tak ukształtowało? Na pewno wielki wpływ na ich podejście do życia miały czasy, w których się wychowali, ustrój, który w czasie ich młodości panował w kraju.

 

Joanna Pogorzelska przeprowadziła wywiady z przedstawicielami pokolenia mocy. Dwanaście osób. Każda inna. Każda porywająca nas do zmiany dotychczasowego życia. Z każdej osoby kipi energia i optymizm. A kogo mamy w tym ciekawym gronie? Od sportowców, poprzez artystów, dziennikarzy, lekarzy, a kończąc na prezydencie dużego miasta. Jerzy Górski – sportowiec, Jerzy Iwaszkiewicz – dziennikarz i felietonista, Magdalena Środa – socjolog i publicystka, Jacek Jaśkowiak – prezydent Poznania, Maria Romanek – polonistka, zwyciężczyni w programie Milionerzy i wiele innych osób. Opowiadają o swoim życiu, okresie dorastania i młodości, o trudnych czasach, kolejkach za wszystkim, o komunizmie i początkach wolności gospodarczej. Poznajemy ich marzenia, ale również dzielą się z nami swoją osobistą definicją szczęścia. Są pełni energii i zapału, oczekują zmian w swoim życiu, wiedzą, że najlepsze jeszcze jest przed nimi.

 

„Kiedy kończy się młodość? - Kiedy sami o tym zdecydujemy. U mnie trwa nadal i nie przewiduję naciśnięcia przycisku OFF”.

 

Są usatysfakcjonowani i spełnieni zawodowo, mają odchowane dzieci i mają czas na realizowanie pasji i marzeń. Mają nieposkromiony apetyt na życie, optymizm, którego można im tylko pozazdrościć. Potrafią świadomie dbać o swoją kondycję fizyczną, nie ma dla nich żadnych barier. Cieszą się każdą drobnostką, małą chwilą, śpiewem ptaków czy szumem drzew. Skąd oni mają tyle siły i energii? Tylko można im pozazdrościć. A właściwie to powinniśmy brać z nich przykład, mobilizować się do działania, wstania z kanapy, wyjścia z domu, uczenia się nowych rzeczy. Pomimo, że są w określonym wieku, to tak naprawdę duchem są wiecznie młodzi, otwarci na ludzi i świat, na zmiany i nowości.
„Czy miewam gorsze dni? Nie przypominam sobie”.

 

Ten wywiad – rzekę czyta się bardzo szybko. Ale warto delektować się tą lekturą, dozować sobie emocje stopniowo. Warto po każdym takim wywiadzie poświęcić chwilę na refleksję, na zastanowienie się, czy powinno się skorzystać z mądrości przedstawicieli tego pokolenia, czy warto wsłuchać się w ich rozsądny głos. Jestem przekonana, że dobrych rad i pomysłów nigdy za wiele. Jeżeli inni, starsi chcą się z nami podzielić swoim doświadczeniem, uchylić rąbka ze swoich intymnych i wewnętrznych przemyśleń, zaszczepić w nas ducha walki, to dlaczego nie skorzystać?

 

Uważam, że autorka przygotowała się znakomicie do tych rozmów, stawiała przez rozmówcami trudne i przemyślane pytania, czasami wprawiała ich w zakłopotanie, czasami pytanie zbywane było milczeniem. Świetnie, wtedy sami mogliśmy sobie udzielić na nie odpowiedzi.

 

Niesamowita książka, pełna emocji i optymizmu, zdecydowanie potrafi wskrzesić w nas wolę i chęć do ciekawszego życia, do realizowania marzeń i pasji. Ukazuje nam, że wiek nie ma znaczenia, liczy się nasz duch i chęć zmian na lepsze. Nie ociągajcie się, skorzystajcie z przemyśleń starszych, a zobaczycie, jak można żyć szczęśliwie niezależnie od wieku.
I pamiętajmy:

 

„Nowoczesność, przebojowość i energia życiowa to nie tylko domena ludzi młodych, bo cechy te dotyczą również dzisiejszego pokolenia 50 – 70 latków. Warto, żebyśmy wszyscy – a zwłaszcza młode pokolenie - zaczęli inaczej ich postrzegać”.

MaHa

Książka Joanny Pogorzelskiej pt. „Wiecznie młodzi, czyli pokolenie mocy”, to pozycja z gatunku literatury faktu. Pomysł na publikację uważam za trafiony – książka stanowi zapis wywiadów z bardziej lub mniej znanymi ludźmi w Polsce. Każdy z nich jest już w wieku 50+ i jak już w tytule sugeruje autorka, czuje się wciąż młody, pełny życia, zapału do poznawania świata i czerpania z niego pełnymi garściami. To świetna propozycja na spędzenie kilku popołudni z książką dla kogoś, kto lubi poznawać historie z życia i chce dowiedzieć się czegoś nowego o życiu i ludziach. Czytając książkę zyskałam pewność, że ludzie w wieku 50+ w końcu mogą pozwolić sobie na przeżywanie i doświadczanie tego, na co czekali całe życie. Zawsze wcześniej przecież inne obowiązki były ważniejsze. W końcu przychodzi czas dla samego siebie i… rozmówcy Joanny Pogorzelskiej świetnie wykorzystują ten czas. Dzięki lekturze przeprowadzonych wywiadów chciałoby się napisać, że z utęsknieniem wyczekuję czasów, gdy mój wiek przeskoczy z 30+ na 50+. Ciekawe co powiem za te kilkadziesiąt lat!

 

Wywiady tworzące książkę „Wiecznie młodzi, czyli pokolenie mocy” są bardzo różne i każdy z nich jest odrębną, ale niezwykle ciekawą historią. Czytając tę pozycję nie można się nudzić, a jednocześnie też mamy okazję bliżej poznać tło wielu wydarzeń, które ukształtowały obecną rzeczywistość. Do tego każdy z rozmówców Joanny Pogorzelskiej opowiada wiele mądrego o życiu. Rozmowy tego rodzaju będą więc stanowić ciekawostkę samą w sobie. Mimo tego, że każdy ma własny bagaż doświadczeń życiowych, warto zatrzymać się na chwilę i wsłuchać w słowa innych ludzi. Może nauczymy się czegoś właśnie od nich?

 

Dużym zaskoczeniem na plus okazała się rozmowa z Henryką Krzywonos – Strycharską, która od tej pory jest moją ulubioną panią ze świata polityki. I tu nie chodzi w żadnym przypadku o poglądy polityczne, ale o to, że właśnie ona jak nikt inny, idealnie wszystko podsumowuje i nie owija w bawełnę. Do tego potrafiła się podnieść z trudnej sytuacji życiowej, gdy straciła niemal wszystko… Za to można ją bardzo cenić, co ja niniejszym czynię.

 

Książkę Joanny Pogorzelskiej oceniam na 6 z uwagi na to, że jest zbiorem ciekawych wywiadów o życiu oraz pozwala na poszerzenie wiedzy własnej. Do tego wszystkie opisane historie wydarzyły się naprawdę, a ja jestem ogromną fanką historii z życia wziętych. Ogromnym atutem książki jest także jej piękny język. Rozmowy z nietuzinkowymi ludźmi napisane są tak, że lektura staje się najprawdziwszą przyjemnością. Właśnie dla takich publikacji warto poświęcać swój wolny czas i… zagłębiać się w historie z życia znanych, współczesnych nam ludzi. Do tego po lekturze książki jestem pewna, że właśnie po 50-tce jest czas na dojrzalsze, może nieco bardziej ekscytujące życie. I że nie ma nic straconego w tym, że ma się już trochę więcej lat niż te magiczne 18.

 

I jeszcze jedno: ludzi w wieku 50+ określiłabym osobiście mianem „Power Rangers”. Mogą wszystko, podobnie jak bohaterowie serialu, który w latach młodości oglądałam z ogromną ciekawością.

 

Niech żyje więc młodość 50+!

 

Autorce życzę zaś, by pisała kolejne książki z duszą. Z chęcią po nie sięgnę, bo lektura „Wiecznie młodych…” pokazała, jak wielki potencjał tkwi w pozornie błahych rozmowach o życiu.

Mmichalowa

Pokolenie 50+, 60+, silni i wciąż młodzi, jak o sobie mówią. Autorka Joanna Pogorzelska przeprowadziła kilka rozmów z popularnymi osobami, reprezentującymi „power generation”. Pokolenie mocy, którego siłą napędową były niekiedy pieniądze, czasami chęć zdobycia popularności, a jeszcze częściej seks. Czy to źle?!  Nie sposób poddać  tego ocenie. Nawet, jeśli pobudki nie zawsze są zgodne z naszymi przekonaniami, to jednak sprawiły one, że do naszej popkultury weszło wiele ciekawych postaci. Mimo upływających lat, swoim zachowaniem ludzie Ci udowadniają, że… życie jest piękne! To bardzo cenna myśl, biorąc pod uwagę czasy w jakich przyszło nam funkcjonować.

 

Za każdą z przedstawionych sylwetek, kryje się intrygująca historia. Czasami wybrukowana trudnościami, ale z takim podejściem jak ich, nic w życiu nie jest przecież straszne. Nawet jak utrata pracy, co miało miejsce m.in. w przypadku Marka Bachańskiego – lekarza, który jako pierwszy leczył dzieci konopiami medycznymi.

 

 Wśród rozmówców autorki znaleźli się m.in. Jerzy Górski – pierwszy Ironman w Polsce, Henryka Krzywonos- Strychalska – działaczka opozycji w okresie PRL czy Jacek Jaśkowiak- prezydent Poznania. A to zaledwie ułamek tego, co możemy znaleźć na kartach tej książki.  Każdy z wywiadów to blisko 20-30 stronicowe zapisy  rozmów, subtelne, niosące za sobą przekaz. Przyjemnym elementem jest dopasowanie pytań do rozmówców, widać że autorka skrupulatnie przygotowała się do działań.  Całość jest dopracowana i zaskakująca, tak jak odpowiedzi rozmówców. Śmiało można powiedzieć, że  otwierają się na dyskusję i dają poznać od nowa. O jest naprawdę przyjemne, bo wiele z tych „twarzy” nie było znanych szerszemu gronu. Nie każde z pytań jest łatwe. Padają też te zupełnie niewygodne, aczkolwiek bardzo na czasie, jak to dotyczące praw kobiet w naszym kraju, skierowane do Magdaleny Środy. Prawie każdy z wywiadów opatrzony jest zdjęciem rozmówcy wraz z krótką informacją o tym, kim jest dana osoba, i czym się zajmuje. Dla mnie było to spore ułatwienie, bo przyznaję, że nie każdą spośród  dwunastu  sylwetek kojarzyłam. Jak niemal każdy wywiad, tak i ten, czyta się naprawdę szybko i płynnie.  Warto jednak dawkować sobie przyjemność z lektury i przystanąć nad niektórymi odpowiedziami nieco dłużej. Pomyśleć, o tym, jak my sami zapatrujemy się na wybrane kwestie. Więcej: samemu spróbować odpowiedzieć… Być może uda nam się wtedy uzyskać odpowiedź na pytanie, skąd  ludzie czerpią energię  do działania, co jest dla nich naprawdę istotne?! Naprawdę uważam, że „Wiecznie młodzi…” są wartą uwagi pozycją, ale… Na księgarnianej półce przeszłabym obok niej obojętnie. Wszystko za sprawą szaty graficznej i wydania w miękkiej oprawie, co mnie zdecydowanie kojarzy się z kolejną przeciętną  powieścią. Zabrakło mi czegoś, co sprawiłoby, że zaczęłabym traktować okładkę poważnie. Natomiast to,  co lubię u Wydawnictwa Novae Res, to oznaczenie gatunku nad numerem ISBN. Taki drobiazg, a jednak istotny. Zwłaszcza, gdy wydania bywają tak  bardzo mylące…

 

Tytuł będzie się idealnie nadawał dla każdego, kto ma chwilowo słabszy czas. Wywiady dają nadzieję, motywują i w mojej ocenie pozwalają na znalezienie  nowego rozwiązania, niezależnie od sytuacji. Będą też idealną odskocznią dla każdego miłośnika biografii i reportażu. Dobre książki bronią się same. Liczę na to, że ten tytuł trafi w liczne ręce niosąc za sobą tą energię i radość wprost od rozmówców.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial