Okładka wydania

Jak Schudnąć W 4 Krokach – Dieta 4×4

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Jak Schudnąć W 4 Krokach – Dieta 4×4 | Autor: Erin Oprea

Wybierz opinię:

Tulliana

Jaką strategię obrać, by wreszcie schudnąć? Co zrobić, by codzienne treningi stały się dla nas przyjemnością i przynosiły spodziewane efekty? Czy w procesie zaplanowanego odchudzania się należy stosować jakąś szczególną dietę? Jeśli już od dłuższego czasu zastanawiacie się bezskutecznie nad podobnymi zagadnieniami, to koniecznie przeczytajcie starannie opracowany przewodnik Erin Oprea. Autorka tej publikacji to certyfikowana trenerka personalna, z której fachowej pomocy korzysta wiele gwiazd Hollywood. Sekretem sukcesów Erin w pracy z osobami, które pragną zmian swojego wyglądu i trybu życia, jest spożywanie czterech kluczowych pokarmów oraz stosowanie 4-minutowych treningów. Zdaniem tej doświadczonej trenerki personalnej owe unikatowe połączenie krótkich ćwiczeń fizycznych ze zoptymalizowaną dietą, pozwala nie tylko schudnąć, ale daje nam przede wszystkim nowe siły i trwale wzmacnia naszą masę mięśniową. Omawianą tutaj publikację oceniam bardzo pozytywnie i choć nie miałam w planach odchudzania się, podejmę wyzwanie zaproponowane przez Erin i postaram się zadbać o to, by harmonijnie stać się zdrową i szczupłą osobą. Książka ,,Jak schudnąć w 4 krokach” to w mojej opinii bardzo praktyczne i sensownie napisane vademecum – składające się z czterech wartościowych rozdziałów.

 

Z pierwszego dowiecie się, czym tak właściwie jest styl życia zdrowej i szczupłej osoby. Rozdział drugi to bardzo przyjemny w lekturze i motywujący szkic ma temat 4 zdrowych nawyków żywieniowych, za pomocą których możemy łatwiej osiągnąć zamierzony cel. W tej części książki moją uwagę przykuły przede wszystkim rozdziały 5 i 6. Tam znajdują się cenne informacje na temat przydatnych składników oraz narzędzi kuchennych, jak również przygotowania się do zmian w myśl hasła „4x4”. W rozdziale siódmym części II znajdziecie sporo bardzo ciekawych i niezbyt skomplikowanych przepisów kulinarnych na śniadania, dania lunchowe, obiadowe, dodatki, przekąski, desery, smoothie. Kiedy już będziecie wiedzieli czego unikać, a co warto wprowadzić do swego menu, pora na lekturę rozdziałów części II i IV. W części trzeciej możecie przeczytać sobie o poprawie sylwetki, przydatnym sprzęcie treningowym, nauczycie się przygotowywać sobie treningi w formie tabat. Z kolei część czwarta książki to naprawdę udane połączenie tabat z dietą 4x4.

 

Podsumowując – dzięki tej niezwykłej książce poznacie sprawdzone sposoby na zdrowe odchudzanie się, zmianę swojego trybu życia, zrozumiecie dlaczego tak istotne jest ograniczenie skrobi w nocy, ograniczenie spożycia cukru i sodu, jak również alkoholu. Rok 2020 dla wielu z nas jest czasem kojarzącym się z kwarantanną, zamkniętymi siłowniami, ograniczeniami w przemieszczaniu się.

 

To wszystko nie sprzyja naszej kondycji fizycznej, stanowi łatwą wymówkę dla tych, których nie stać na podjęcie wzywania zadbania o swoje zdrowie i smukłą sylwetkę. Trenerka gwiazd, która jest autorką tej bardzo ciekawej książki uzmysławia nam, że nawet w domowych warunkach, jesteśmy w stanie zmienić swój styl życia i zwiększyć aktywność ruchową. Omawiana tutaj publikacja to może być doskonały prezent dla samego siebie, jak również dla innych osób z naszego otoczenia, o których wiadomo, że chciałyby zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Książka zyskała moje ogromne uznanie, napisana jest w przejrzysty i intrygujący sposób, a jednocześnie zawiera całe mnóstwo cennych wskazówek, które pomagają zdrowo i świadomie żyć, zgodnie z omawianym tutaj sposobem. Zwykle nie robię sobie noworocznych postanowień, ale tym razem chyba uczynię jeden wyjątek. Sama jestem ciekawa, czy reguła 4x4 zadziała również i na mnie!

Malinka94

Poradniki dotyczące odchudzania mają to do siebie, że albo działają albo nie. Tak naprawdę wszystko zależy od człowieka, czy dana dieta czy też sposób życia, do niego przemawia, czy nic nie stoi na przeszkodzie by rozpoczął zmianę w swoim odżywianiu. W dobie całej pandemii, kiedy zamknięto siłownie i kluby fitness całe masy ludzi, którzy dotychczas nie wyobrażali sobie życia bez godziny na bieżni musieli zacząć ćwiczyć w domach czy w plenerze. Drugą grupą osób są ci, którzy dzięki pandemii rozpoczęli swoją przygodę z pozbywaniem się zbędnych kilogramów.

 

Osobiście, co wstyd przyznać, nie należę do żadnej z powyższych grup. Choć widziałam pozytywy siedzenia w domu, by uskutecznić jakieś zdrowe odżywianie, więcej ruchu, no, bo przecież mam teraz na to czas, to wyszło tak, że nie ma żadnej poprawy. Być może źle się do tego zabierałam, choć kilka podejść do różnych diet się odbyły – bezskutecznie. Dlatego pomyślałam sobie, że może przeczytam jakiś poradnik? Może on, jakiś nowy, nieznany mi wcześniej sposób pomoże pozbyć się tych niechcianych kilogramów. Mój wybór padł na książkę Erin Oprei „Jak schudnąć w 4 krokach – dieta 4x4”.

 

Przyznacie, że brzmi to dość obiecująco. Autorka to certyfikowana trenerka gwiazd i była żołnierka piechoty morskiej, a także uczestniczka wojny w Iraku. Już samo to robi wrażenie! W swojej książce prezentuje program, który opiera się na ograniczeniu 4 rodzajów produktów – cukru, skrobi, sodu i alkoholu, oraz dołączeniu zaledwie 4-minutowych intensywnych tabat. Obietnicą są wyraźne efekty już po miesiącu. Dałam się złapać na tę obietnicę. Spróbowałam przez miesiąc.

 

A teraz kilka słów o samym wydaniu. Poradnik jest podzielony na cztery części. Pierwsza z nich dotyczy definicji szczupłej i zdrowej osoby, jaki to typ, co to znaczy i jakie są najczęstsze wymówki przed zmianą stylu życia. Drugi rozdział to przede wszystkim zdrowe odżywianie. Erin przedstawia cztery główne produkty, które należy ograniczyć. Znajdziemy w tej części również masę przepisów na śniadania, obiady czy desery. Trzecia część to ćwiczenia tabaty. Każda runda została dokładnie opisana, przez co nie ma wątpliwości jak wykonać dane ćwiczenie. Ostatnia, czwarta część to program na cztery tygodnie, po których Erin obiecuje znaczące efekty.

 

Przy zmianie żywienia i wprowadzeniu jej w swoje życie oraz wprowadzaniu w plan dnia aktywności fizycznej, niezwykle ważne i kluczowe są dla mnie pierwsze dni stosowania diet. Wtedy to mój organizm doznaje największego szoku i zamiast mieć całą masę energii, bo przecież spożywam samo dobro, to mnie boli głowa i jestem niesamowicie senna. W przypadku diety Erin było tylko ociupinkę inaczej. Nienasycenie pozostało, ale zniknęła senność, a czterominutowa tabata dziennie sprawiała, że czułam się lepiej i faktycznie miałam więcej energii. Erin zaleca też picie takiej ilości wody, która dla mnie jest naprawdę nieosiągalna. Wiem, że wedle rozpisanej diety powinnam to robić, jednak maksymalnie jestem w ciągu dnia w stanie wypić dwa litry, nie więcej.

 

Stosowałam tę dietę przez miesiąc, naprawdę się pilnowałam. Nie jest ona jakoś szczególnie skomplikowana, a produkty, które do tej pory znajdowały się w lodówce zostały zastąpione przez ich zdrowsze i bardziej bogate w składniki odżywcze i witaminy zamienniki. Wyeliminowanie 4 składników z diety, z czego jeden to alkohol, którego właściwie nie piję, było wręcz podejrzanie proste. Z pozostałymi było nieco trudniej. Przez wiele lat, co przyznaję ze wstydem, nie odżywiałam się zdrowo, a teraz ciężko jest to zmienić. Dieta na szczęście okazała się… dość syta. Nie czułam tak często głodu, jak zazwyczaj, ale mimo wszystko się pojawiał, najczęściej około pół godziny przed kolejnym posiłkiem. Da się to przeżyć.

 

Jeśli zaś chodzi o treningi tabaty, to jestem naprawdę beznadziejnym przypadkiem, jednakże zacisnęłam zęby i powiedziałam sobie, że mogę i zrobię to! 4 minuty to tak naprawdę niewiele. Erin przedstawiła dziesięć rund w trzech stopniach zaawansowania, co daje łącznie 30 różnych sposobów na tabatę! Jako zamiennik autorka wymieniła bieżnię, jednak będąc posiadaczką rzeczonego sprzętu w domu, nie zdecydowałam się na bieg z prędkością 10 km/h. Zdecydowanie bardziej wolałam ćwiczenia z książki.

 

No dobrze… tak czytacie i czytacie, jak się stosowałam do tej diety, ale na pewno chcecie wiedzieć czy to coś dało? Czy schudłam? Otóż… minimalnie, ale schudłam. Jestem dopiero na początku drogi i teoretycznie u bardziej otyłem osoby efekty widać niemal gołym okiem, jednak ja jestem krytyczna wobec siebie i choć widzę znaczącą różnicę to uważam, że jest ona niewielka. Poprawiło mi się samopoczucie dzięki tabatom, po dawce ćwiczeń miałam całą masę pozytywnej energii i czułam, że mogę przenosić góry, a taki efekt bardzo rzadko mi się zdarza. Zauważyłam też, choć nie wiem czy było to wymieniane przez Erin, znaczną poprawę cery. Zwiększyłam wydolność swoich płuc i nie mam już takiego problemu wejść na drugie piętro (tak, nawet wejście na drugie piętro kończyło się u mnie sporą zadyszką).

 

Diety mają to do siebie, że na jednych działają, a na innych nie. W swoim życiu stosowałam już naprawdę niezliczoną ilość różnych diet i tylko jedna dała mi podobne efekty jak program Erin. Choć przede mną jeszcze daleka droga, to myślę, że to może być ta właściwa. Jeśli i Wy borykacie się z problemami z wagą, z kondycją fizyczną i szukacie sposobu na poprawę tego stanu, to zachęcam Was do spróbowania miesiąca z dietą 4x4. Być może będzie to takim samym objawieniem dla Was jak i było dla mnie. Warto dać szansę i spróbować, bo do wygrania jest naprawdę sporo.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial