Okładka wydania

Anegdoty Z Czterech Stron Świata

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Anegdoty Z Czterech Stron Świata | Autor: Jolanta Szymska WierciochWojciech Wiercioch

Wybierz opinię:

mmichalowa

Wyrzekam się oceniania książki po okładce, ale zwyczajnie obok niektórych nie można przejść obojętnie. Wydawnictwo MG wypuściło niedawno na czytelniczy rynek pewien niecodzienny okaz, zbiór anegdot dosłownie z czterech stron świata. Piękna, ciekawa pod względem graficznym oprawa zwraca uwagę. Jest też pokusą ze względu na rozmiar, wolumin liczy ponad 550 stron zapełnionych nie tylko humorem, ale też historią. A może zwłaszcza historią, podaną w przystępnej treści. Na wstępie otrzymujemy krótką, nieprzytłaczającą w formie informację o tym, czym anegdota jest, skąd pochodzi i jakie znaczenie miała kiedyś, a jaki jest jej wydźwięk obecnie. I dlaczego jej obecność w kulturze jest tak ważna. Coś, nad czym pewnie nikt z nas nie miał okazji się zastanowić. Ciekawostką jest, że dawniej bardzo często anegdoty ze swoimi dosadnymi puentami często przekazywane były w...kościelnych kazaniach.

 

„Ki-wen trzy razy pomyślał, zanim coś zrobił.
Konfucjusz pomyślał i powiedział: dwa razy wystarczy.”

 

A później trafiamy niemal wszędzie. Przytaczane historie różnią się od siebie długością. Jedne są zwarte w formie, inne to nieco dłuższe opowiadania, ale zawsze pozwalające na pojawienie się uśmiechu na twarzy. Geograficznie zakres jest tak szeroki, że początkowo zastanawiający tytuł nie wymaga już dodatkowego komentarza. Wraz z autorami, którzy podjęli się zebrania tych historii w sensowną całość, przemierzamy różne okresy. Mamy tu współczesne przypadki, ale również takie sprzed kilku, a czasami kilkuset lat. Bardzo przyjemnym z mojego punktu widzenia, jako czytelnika, jest fakt dokonania podziału, właśnie na obszary. W książce znajdziemy anegdoty rosyjskie, arabskie i perskie czy żydowskie. Nie jest to jednak koniec, bo w sumie wyodrębnionych zostało aż 15 różnych miejsc.

 

Trudno byłoby mi wybrać jeden konkretny rozdział, który wyjątkowo zapadł mi w pamięci. W każdym znalazłam coś co albo mnie zaskoczyło, albo rozbawiło do łez, a jeszcze częściej niosło ze sobą jakąś życiową naukę. Już podczas lektury można zauważyć znaczące różnice, o ile w przypadku anegdot amerykańskich skupiono się na tych odnoszących się w większości do polityki, o tyle żydowskie, przedstawione na samym końcu, tworzą niemal mini opowiadania i zawarta jest w nich głębia zmuszająca do prywatnych rozważań. „Anegdoty z czterech stron świata” tworzą przyjemną całość i myślę, że zadowolą niejednego pasjonata dobrej literatury. Nie jest to książka nastawiona na konkretnego odbiorcę, daje szerokie spektrum możliwości. Bez wątpienia pozwala na wybiórcze czytanie fragmentów i uważam, że jest to wartością dodaną. Pomimo objętości w wolnej chwili łatwiej sięgnąć i przeczytać krótki tekst, będąc jednocześnie usatysfakcjonowanym.

 

Nie spodziewałam się rozpoczynając czytanie, że trafię tu na masę odniesień do filozofii. A jednak. Oprócz anegdot greckich, które odnoszą się swoją treścią do sytuacji z życia wielkich myślicieli, pojawia się sporo innych, nawiązujących do wierzeń lub praw moralnych. Jest to o tyle ciekawe, że każdy z krajów ma przecież swoją kulturę. Dobrze jest móc zestawić ze sobą różne punkty widzenia.

 

Cieszę się, że pozycja trafiła w moje ręce. Jest to książka do której z przyjemnością będę wracać w różnych momentach swojego życia. By kolejno śmiać się i czerpać na nowo informację. Polecam każdemu, kto potrzebuję niezobowiązującej chwili dla siebie.

Tam, Gdzie Matka Mówi Dobranoc

„Anegdoty z czterech stron świata” to zbiór w większości humorystycznych (le nie tylko), niedługich tekstów, które zapamiętane zostały w związku z osobami bardziej i mniej znanymi. Wyborowi oraz opracowaniu „Anegdot…” podjęli się Wojciech Wiercioch oraz Jolanta Szymska-Wiercioch. Tę, licząca nieco ponad 570 stron pozycję wydało Wydawnictwo MG.

 

Lubimy się śmiać, lubimy słuchać anegdoty z życia własnych przyjaciół, ale kochamy także wesołe teksty wypowiedziane przez znanych ludzi czy o osobach, które kojarzymy ze świata kultury czy literatury. „Anegdoty z czterech stron świata” są idealną propozycją właśnie dla tych, którzy doceniają inteligentny żart i mają poczucie humoru, ale również interesują się światem.

 

Jolanta Szymska-Wiercioch wraz z Wojciechem Wierciochem wydali już „Psychiatra i demony. Powieść biograficzna o profesorze Antonim Kępińskim”, również w Wydawnictwie MG, a niedawno do rąk czytelnika trafiły ich „Anegdoty…”, które umilą jesienny czy też zimowy czas przy ciepłej herbacie!

 

Epizody z życia znanych postaci, spisane i przekazane czytelnikowi, są często pewnym sposobem na poznanie człowieka, jego myśli i zachowania, o których raczej nie dowiedzielibyśmy się z dzieł, które po sobie zostawili (za wyjątkiem biografii czy autobiografii lub książek wspomnieniowych). Dlatego też, kiedy trafiamy na tego typu publikacje, okazują się one być dla nas skarbnicą, w której odnajdujemy wszystko to, co do tej pory było przed nami ukryte. Anegdoty pokazują bowiem małe fragmenty z życia, jednocześnie przybliżając postać i ukazując ją w nieco innym świetle niż dotychczas. Tak właśnie jest z książką „Anegdoty z czterech stron świata” Wojciecha Wierciocha oraz Jolanty Szymskiej-Wiercioch.

 

Po wstępie Wojciecha Wierciocha, autorzy przedstawiają już same anegdoty, których zgromadzili w książce aż 1117! Podzieli je również (warto o tym wspomnieć) na: amerykańskie, angielskie, arabskie i perskie, austriackie, chińskie, francuskie, greckie, hinduskie, hiszpańskie, japońskie, niemieckie, rosyjskie, rzymskie i tureckie oraz żydowskie. Jak widać, pochodzą one rzeczywiście z Czterech Stron Świata, a więc z Północy i Południa, Wschodu i Zachodu! Wszystkie są mniej lub bardziej oryginalne, a do tego przedstawiają historyjki rzeczywiście pełne humoru, ale jak i sam autor opracowania wspomina, bywają one także refleksyjne. Często również posiadają wyraźną puentę, co jest przecież charakterystyczne dla tego typu tekstów i oczywiście zostały zapamiętane wraz z samym ich bohaterem.

 

Wśród osób, o których anegdoty zostały opowiedziane, zapamiętane a potem spisane, znajdziemy np. Charliego Chaplina, Marka Twaina, Ulyssesa S. Granta, czy Ernesta Hemingwaya (anegdoty amerykańskie). Przy angielskich dowiemy się nieco o George’i Davidzie Lloydzie czy Rudyardzie Keplingu, znanych niemal każdemu, kto kocha literaturę. Ale w książce poczytamy także o tych, których być może w ogóle nie znamy i o których nawet nigdy nie słyszeliśmy...

 

Jedne anegdoty, jak to w życiu bywa, przypadną nam bardziej do gustu, inne mniej. Za to można zauważyć ogromną różnorodność w zachowaniu osób pochodzących z różnych stron świata. To również jest spowodowane niewątpliwie kulturową różnorodnością. Europejskie anegdoty zwykle nas rozśmieszą bardziej, a te pochodzące choćby z Japonii czy z Indii może nieco mniej, ale przecież nie zawsze mają one na celu rozśmieszyć czytelnika… A jednak warto je sobie przybliżyć i nad nimi pomyśleć. Wszystkie bowiem w pewnym sensie przybliżą nam ludzi, ich uczucia, emocje, oraz zachowania i będzie to naprawdę ciekawy temat do rozmyślań!

 

„Anegdoty z czterech stron świata” zwrócą uwagę nie tylko swoją naprawdę interesującą, przyciągającą wzrok, okładką, ale również samą zawartością! Jako prezent świąteczny spiszą się na medal!!!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial