Okładka wydania

Na Dzielenie Sposób Nowy, Samo Wchodzi Ci Do Głowy

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Na Dzielenie Sposób Nowy, Samo Wchodzi Ci Do Głowy | Autor: Adrian Markowski

Wybierz opinię:

Opis Wydawcy

Doskonały pomysł dla rodziców, którzy chcą, aby ich dzieci szybko opanowały dzielenie.

 

Nie tylko tabliczka mnożenia, ale i dzielenia może sama wchodzić do głowy! Pomogą w tym zabawne, wpadające w ucho wierszyki, które pozostają w głowach uczniów. Dzięki błyskotliwym skojarzeniom pozwalają łatwo i bez wysiłku nie tylko nauczyć się tabliczki dzielenia w zakresie do 100, ale także zrozumieć, czym jest dzielenie i dlaczego nie musi sprawiać najmniejszych kłopotów. Pomoc dydaktyczna, zawierająca dowcipne wierszyki i pełne humoru ilustracje, sprawi, że dziecko będzie uczyło się z radością, a rodzicom da gwarancję, że ich pociecha nie pomyli się w dzieleniu przy szkolnej tablicy.
Skuteczności metody dowiodła poprzednia publikacja autora - "Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy".

 

Adrian Markowski - pisarz i poeta, autor tomu opowiadań "Sąsiady" (zekranizowanego przez Grzegorza Królikiewicza), tomiku piosenek "Niebo nad Caryńską" oraz książki dla dzieci "Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy", dziennikarz, redaktor i tłumacz, przez całe życie zawodowo związany ze słowem pisanym. Mieszka w Warszawie.

Koralina

Matematyka spędza sen z powiek niejednej osobie. Nie ważne, czy jesteś chłopcem, dziewczynką, młodym, czy starym. Jeśli w odpowiednim czasie nikt jasno i zrozumiale nie wytłumaczył Ci tych wszystkich reguł, potem będzie już tylko gorzej.

 

Adrian Markowski to autor, który stara się odczarować matematykę. Jego sposoby na mnożenie pokazały, ze odpowiednie nastawienie i dawka kreatywności mogą sprawić, że wszystko stanie się łatwiejsze, nawet jedna z najtrudniejszych dziedzina nauk.

 

Na samym początku autor pisze list do czytelników, w których wyjaśnia na czym polega jego sposób na nauczenie się dzielenia. Pokazuje również różnicę między zrozumieniem mnożenia a opanowaniem dzielenia. Następnie przechodzimy już do konkretnych przykładów.

 

Bardzo ciekawym pomysłem jest wykorzystanie zwierząt do nauki. Adrian Markowski doskonale zdaje sobie sprawę, że te stworzenia potrafią przekonać dzieci nawet to najtrudniejszych rzeczy, tj. jedzenie warzyw, czy właśnie matematyki.

 

Dodatkowo aby nie odstraszyć najmłodszych wierszyki, jakie stworzył autor są krótkie i mają przyjemny rytm, dlatego łatwo można je zapamiętać. O ile dla dorosłego taka nauka może wydać się nie efektywna i bezsensowna, dla dzieci jest to bardzo dobry sposób na poznanie tajników dzielenia. Przykładem może być pierwszy wierszyk na temat tych działań. „Cztery pączki dla dwóch gości pingwin ma. Co za uczta! Każdy z gości zje aż dwa!” Całość zajmuje dwa wersy. Niby nic, ale trzeba przyznać, że historia o pingwinie pozwala zapamiętać do działanie. No bo jak tak może być, że pingwin dzieli pączki? Jest to zaledwie pierwszy wierszyk zaraz po wstępie. Dlatego warto zauważyć, że nauka dzielenia to nie tylko suche liczby, które nie mają zastosowania w życiu. Akurat nauka działań matematycznych jest jednym z kluczowych elementów prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie. Bez tego nie będziemy wiedzieć, czy ktoś nas nie oszukuje.

 

Warto zwrócić również uwagę na ilustracje, które wykonał Dariusz Wójcik. Jest on znanym ilustratorem, który w swoich pracach łączy proste, można powiedzieć dziecięce formy z karykaturą i satyrą. Jego prace były wielokrotnie nagradzane i wyróżniane w prestiżowych konkursach satyrycznych na całym świecie. Nic dziwnego, że stały się one rozpoznawalna i bardzo lubiane. Dzięki temu, że Dariusz Wójcik stworzył ilustracje do „Na dzielenie sposób nowy, samo wchodzi ci do głowy” oraz poprzedniej części o mnożeniu, nie tylko można zaspokoić swój pęd do wiedzy, ale również nacieszyć zmysł estetyczny. Takie połączenie sprawia, że lektura nawet trudnych tematów staje się od razu przyjemniejsza.

 

„Na dzielenie sposób nowy, samo wchodzi ci do głowy” to książka, która na pewno jest w stanie przybliżyć matematykę wszystkim tym, którzy uważają, że niektórych zagadnień nie da się wytłumaczyć. Dodatkowo pokazuje pewien sposób nauki, który można zaadaptować na własne potrzeby. Adrian markowski wskazuje tylko kierunek, to czy nim podążyły zależy tylko od nas, ale jeśli pójdziemy tą drogą, czeka nas na pewno dużo zabawy.

 

Jest to książka, którą z pewnością można polecić zarówno dzieciom jak i rodzicom, którzy mają trudności z tłumaczeniem niektórych (oczywistych) tematów. Dlatego warto po nią sięgnąć i przekonać się, że matematyką nie tylko da się zrozumieć, ale i się z nią oswoić.

EdyMon

Matematyka to trudna nauka, a zrozumienie jej wymaga czasem wiele cierpliwości, uwagi i zaangażowania. Opanowanie jej zasad nie dla wszystkich okazuje się też zawsze proste i zrozumiałe. W takim przypadku warto jej poświęcić nieco więcej czasu, zwłaszcza kiedy dziecko dopiero rozpoczyna przygodę z matematyką, niż później nadrabiać zaległości i potęgować niechęć do niej. Jedną z najtrudniejszych rzeczy, która okazuje się spędzać nierzadko sen z powiek rodziców i dzieci jest owa wspomniana przez autora tabliczka mnożenie, a potem i dzielenie, które nierzadko okazuje się jeszcze trudniejszym wyzwaniem dla młodych umysłów.

 

Na szczęście jest wiele prostych metod i technik, które sprawią, że nauka nie tylko stanie się zabawą, ale i przynosi oczekiwane rezultaty. Jedną z takich metod proponuje Adrian Markowski — pisarz i poeta, redaktor i dziennikarz. Człowiek niewątpliwie całe życie związany ze słowem pisanym, którego jak się okazuje, fascynuje również matematyczna dydaktyka. Kilka lat temu oddał w ręce dzieci i ich rodziców pierwsza swoją książkę dydaktyczną, która jak mniemam, pozwoliła dzieciom łatwo i skutecznie opanować tabliczkę mnożenia. Wykorzystał do tego pełne humoru i przewrotności krótkie wierszyki, które łatwo i szybko wpadają w ucho. Dziś proponuje nam kolejną taką pomoc w postacie książki pt. "Na dzielenie sposób nowy, samo wchodzi ci do głowy" - czyli nic innego jak łatwą naukę dzielenia, w której po raz kolejny też wykorzystuje krótkie, pełne zabawnych zwrotów wiersze. Ich cechą szczególną są rymy, a te przecież świetnie sprawdzają się w ćwiczeniu pamięci u dziecka.

 

"Dwadzieścia siedem robaków.
Gna do dziewięciu maślaków.
Po trzy robaki w maślaku?
Za dużo tych robaków".

 

Dużym atutem książki są też ilustracje, bez których ta książka nie miałaby racji bytu. Proste, wyraziste i skomponowane niby dziecięcą kreską. Trudno jednak wymagać od nich artystycznego przekazu, skoro ich jedyną rolą jest wspomóc proces nauki, a odbiorcą dziecko, którego postrzeganie rzeczywistości jest przecież znacznie różne od naszego. To one - rysunki - w dużej mierze wpłyną na proces zapamiętywania owych liczb i działań na nich wykonywanych. Kolorowe obrazki, czasem nieco irracjonalne, dziwne lub śmieszne są tu jak najbardziej pożądanym dodatkiem. Są niepowtarzalne. Dariusz Wójcik postarał się, by każde działanie matematyczne miało swojego bohatera. Jak się, więc łatwo domyśleć jest ich cała masa. Począwszy od zwierząt, po postacie z bajek i zjawiska.

 

Niestety nieco gorzej kształtują się już ogólny obraz wierszyków, które niestety mają swoją powtarzalność. Co nie zawsze musi być komfortowe dla odbiorcy. Rzecz jednak bardzo względna. Część z nich bowiem, choć różni się działaniem do zapamiętania i bohaterem, fabularnie obraca się wokół jedzenia. Trochę to nudne. Osobiście podczas czytania ich w jednostajnym ciągu, miałam poczucie zlewania się moich myśli i gubienia działań. Zakładając jednak, że będzie to nauka stopniowa, ów efekt wcale nie musi mieć miejsca. Z pewnością nikomu też on nie zaszkodzi.

 

Podoba mi się za to nauka matematyki poprzez literaturę — jakąkolwiek by ona nie była. Poza tym ta książka świetnie sprawdzi się też w formie pierwszej czytanki, a krótkie teksty nieprzytłaczające swoją objętością być może rozmiłują niejednego malucha w czytaniu. Książkę dedykuję zatem nie tylko tym, którym matematyka wydaje się, być kosmosem, ale wszystkim tym, którzy chcą naukę zamienić w zabawę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial