Okładka wydania

Schowani Do Wora

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Schowani Do Wora | Autor: Andrzej Flugel

Wybierz opinię:

Ambros

Tematyka więzienna zawsze wydaje nam się obca, nieznana i okryta szczyptą tajemniczości. Zazwyczaj nie mamy do czynienia z więźniami, więc takie relacje z pierwszej ręki są ciekawe i intrygujące, wydają się nam mało prawdopodobne.

 

Autor książki ponad 10 lat był funkcjonariuszem służby więziennej, wychowawcą, a przede wszystkim bacznym obserwatorem tego, co się działo za bramą więzienia. Pracę rozpoczynał w czasach PRL-u, a więc w innym ustroju i całkiem odmiennych od dzisiejszych realiach. Widzimy świat więzienny widziany zarówno oczami osadzonych, jak i klawiszy. Obraz to bardzo smutny i przerażający. Autor przytacza wydarzenia, których był świadkiem i w których sam uczestniczył. Prezentuje nam liczne umoralniające rozmowy z osadzonymi, ich wyrafinowane sposoby na samookaleczenie, wizytacje, kontrole. Poznajemy system kar i nagród, brutalnych metod rozprawiania się z niebezpiecznymi osadzonymi. Widzimy, jak to wszystko się zmieniało na przestrzeni lat, jak podlegało ewolucji. Z zadziwieniem czytałam o sposobach więźniów na przedostanie się do szpitala. Zaskakujące, i dla mnie niewyobrażalne, trudne do zaakceptowania. Ale jakie pomysłowe.

 

Andrzej Flugel w swoich wspomnieniach przytacza historię wielu osadzonych, tych którzy najbardziej zapadali mu w pamięci, ale również tych, którzy najbardziej dali mu w kość, przez których sam musiał sobie radzić ze swoimi emocjami i przeżyciami. Nie miał łatwo w pracy, przez przypadek trafił w piekło.

 

W tych okraszonych nutką sentymentalizmu i ironii wspomnieniach brakuje mi trochę większych emocji, szerszego opisu przywoływanych sytuacji i spraw, omówienia poszczególnych przypadków. Odnoszę wrażenie, że autor w tej niewielkiej pozycji chciał przekazać bardzo dużo i pobieżnie. Taka szybka relacja z pracy w więzieniu, pracy niezbyt lubianej, ale dającej szansę na … własne „m”. Owszem, wiele się dowiedziałam z tej lektury, wniknęłam w świat mi daleki i obcy, świat, z którym nigdy nie miałam nic wspólnego. Ale liczyłam na trochę więcej, brakowało mi aspektu psychologicznego opisywanych przypadków, rozebrania ich na czynniki pierwsze. Być może ta książka nie miała być o tym, więc nie powinnam mieć do autora pretensji.

 

Książka składa się z krótkich i treściwych rozdziałów, co pozwala na rozgraniczenie poszczególnych opisywanych elementów, wprowadza to pewien zamyślony przez autora porządek.

 

Momentami denerwowała mnie niesubordynacja bohatera, jego przekorny charakter i sposób postępowania. Zdecydował się na pracę w służbach mundurowych, a jednak starał się iść ze swoimi przekonaniami pod prąd. A wszystko w niebezpiecznych czasach PRL-u. Taki samotny outsider; on i cała reszta. Na przykład nieustannie był karany za długie włosy, nie chciał się dostosować do panujących ówcześnie realiów, chciał coś w ten sposób zademonstrować, swoją inność i ignorancję wobec panujących zasad.

 

Książkę czyta się szybko, tym bardziej, że opisywane historie są prawdziwe, miały kiedyś miejsce. Bije z nich realizm i szczerość. Jednak odrobinę czegoś mi zabrakło, to taka reporterska opowieść, trochę pozbawiona głębszych emocji, pokazania prawdziwego oblicza pracownika służby więziennej. Ale na pewno jest ciekawa i wnosi coś nowego do naszego życia, w którym kierujemy się utartymi rytuałami i zasadami postępowania. Jestem przekonana też, że ta lektura spowoduje, że takie przybytki będziecie omijać szerokim łukiem.

Karolkaczyta

Od jakiegoś czasu zauważyłam u siebie wzmożone zainteresowanie literaturą więzienna, zwłaszcza na temat służby więziennej. Nie ukrywam, że i spojrzenie na więzienie od strony skazanego byłoby również ciekawą lekturą, możliwe nawet, że już dostępną tylko ja osobiście jeszcze nie wpadłam na taką pozycję. O samej służbie więziennej powstało kilka naprawdę dobrych i ciekawych pozycji. W sposób rzetelny pokazują one z czym musi mierzyć się strażnik i wychowawca będąc po drugiej stronie krat. Praca taka wiąże się nie tylko z odpowiedzialnością ale również brakiem bezpieczeństwa, ponieważ w każdej chwili może dojść do groźnego wypadku. W końcu ludzie ci otoczeni są przez cały czas drobnymi złodziejaszkami, gwałcicielami i mordercami. Nigdy nie wiadomo co takiemu przyjdzie do głowy. Osoby pracujące w tym zawodzie muszą mieć naprawdę mocną psychikę, oczy do około głowy, wyostrzony słuch i mocny kręgosłup moralny. Służba więzienna zmieniła się przez lata, tylko nie wiadomo czy na lepsze czy na gorsze. W tej chwili osadzony może więcej niż uczciwie i ciężko pracujący obywatel, strażnik więzienny zaś musi być spokojny, odnosić się z szacunkiem – tak przynajmniej możecie przeczytać na przykład w książce Pawła Kapusty „Gad". W tym roku do stosu książek pokazujących życie na murami więziennymi dołączyła pozycja „Schowani do wora" autorstwa Andrzeja Flügela.

 

Andrzej Flügel dziś emerytowany dziennikarz sportowy, w latach 80-tych na ponad dekadę trafił do Służby Więziennej. Był młody, zaraz po studiach pedagogicznych, skuszony większymi zarobkami i szybszym otrzymaniem mieszkania. Nim trafił do Aresztu Śledczego w Zielonej Górze, przez 6 miesięcy był nauczycielem z trudnym startem. Jako wychowawca w więzieniu spędził ponad 10 lat. Były to czasy gdy słowo „resocjalizacja” nie wiele znaczyło, a strażnicy nie dawali sobie w kaszę dmuchać. Było brutalnie, czasem zabawnie, panowała obopólna wrogość i bezceremonialne traktowanie osadzonego. Więzienia były przepełnione i nikt się tym nie przejmował. Codzienna praca w Służbie Więziennej była nie tylko trudnym wyzwaniem ale również prawdziwą szkołą życia. W swojej książce autor opisuje właśnie takie prawdziwe losy, widziane okiem wychowawcy w siermiężnych czasach minionego ustroju. Na kartkach tej pozycji przedstawia czytelnikowi krótkie życiorysy kryminalistów, którzy mieli za sobą zazwyczaj kradzieże, rozboje, pobicia lub temu podobne wykroczenia oraz z skazani zostali na niezbyt wysokie wyroki. Wspomina również co ciekawszych strażników, z którymi przez te lata współpracował. Poza wyżej wymienionymi historiami autor wspomina panujący ówcześnie system, do którego dość szybko zaczęto wprowadzać zmiany, które miały na celu obniżenie przeludnienia w więzieniach oraz kładły coraz większy nacisk na resocjalizację. Oczywiście nie wszystkim się one podobały.

 

„Schowani do wora" to książka pełna wspomnień najciekawszych, według autora, przypadków kryminalnych, samookaleczeń, w tym połykania noży, drutów lub innych ostrych narzędzi i to tylko po to aby chociaż na chwilę wyrwać się zza krat. Autor wspomina również najdziwniejsze powody pisanych skarg skazanych na strażników. I tak jak w innych służbach mundurowych lat 80tych, tak i tu panuje podlizywanie i pęd po szczeblach kariery, choć nie wszystkich to dotyczy. Mam jednak wrażenie, że Pan Andrzej potraktował całość bardzo powierzchownie. Zdarzały się też niestety powtórki w przemyśleniach. I tak jak nigdy nie zwracałam uwagi na literówki, tak w tym przypadku korekta dała plamę, bo bardzo się to wszystko rzuca w oczy, nawet jeśli nie chce się tego zauważać. Mimo tego wszystkiego książka została napisana lekko i z humorem, dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko. Rozdziały są krótkie i treściwe, a w słowach wyczuć można szczerość autora oraz realizm tamtych lat. Uważam, że jest to ciekawa książka, po którą warto sięgnąć. Powinna się spodobać zwłaszcza osobom interesującymi się tą tematyką.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial