Okładka wydania

Wiara Materii, Czyli Zakochaj Się W Jezusie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wiara Materii, Czyli Zakochaj Się W Jezusie | Autor: Iwona Chadryan

Wybierz opinię:

Aneta Sawicka

"Wiara materii, czyli zakochaj się w Jezusie" to książka, po której spodziewałam się pięknego świadectwa wiary. Nie kwestionuję, że tym świadectwem jest, jednak do mnie zupełnie nie trafiła. Już od pierwszych stron zraziłam się do książki, kiedy autorka w szczegółowy sposób opisywała problem zdrowotny swojego syna. Pierwsze zdanie w książce, która ma opowiadać o wierze, a dotyczy...odbytu dziecka, to było dla mnie trochę niemiłe zaskoczenie. Od razu też pomyślałam sobie, jak musi czuć się syn autorki, kiedy w książce wszyscy mogą przeczytać takie rzeczy, bo zakładam, że opisane tutaj rzeczy są prawdziwe, a syn autorki naprawdę istnieje. Ale dobrze dość o tym, skupmy się na treści.

 

"Wiara materii, czyli zakochaj się w Jezusie" to zapis osobistych przeżyć autorki Iwony Chadryan. Wbrew tytułowi treść książki nie jest poświęcona w całości wierze. Bardzo dużo tutaj opisów problemów rodzinnych, zdrowotnych, międzyludzkich. Autorka opowiada czytelnikom o swoim życiu oraz o ludziach, którzy stanęli na jej na drodze, zarówno tych dobrych, jak i złych, po których została poraniona dusza i zdeptane poczucie własnej wartości. Co mnie zdziwiło autorka jest rozwódką- rzadko to się zdarza w książkach religijnych, które zwykle przekonują nas, że małżeństwo to jedyna dobra droga i rzecz absolutnie nierozerwalna. Jak się okazuje można się rozwieść i jednocześnie kochać Jezusa i żyć pełnią wiary, a nawet głośno o tym mówić.

 

Iwona Chadryan to osoba, która nie przyjmuje wiary tak po prostu. Lubi ona ją analizować, rozbierać na czynniki pierwsze, a przede wszystkim odnosić do swoich uczuć i wydarzeń w życiu. Ta wiara pomaga jej przetrwać różne trudne momenty i kryzysy, jak chociażby problemy zdrowotne, które dotyczą nie tylko syna, ale również samej pani Iwony, która była między innymi bardzo blisko diagnozy o raku. Na szczęście okazało się to fałszywym alarmem.

 

Pani Iwona w swojej książce pokazała czytelnikom swoją drogę wiary i to, jak odkrywa obecność Jezusa w swoim codziennym życiu. Nie boi się również mówić o błędach, które popełniła. Aby jeszcze bardziej pogłębić swoje świadectwo proponuje czytelnikom całą listę pięknych cytatów z Biblii, w których, jak sama mówi- Jezus mówi do człowieka. Przytacza również piękną modlitwę o wyzwolenie dusz dla Boga, Ojca Naszego, czyli o ratunek dla dusz, zachęcając do jej odmawiania. Sama również dzieli się z nami tym, że modli się za dusze bliskich zmarłych i czuje ich obecność w swoim życiu.

 

Książka nie jest łatwą lekturą. Sporo tutaj rozważań metafizycznych, które dla przeciętnej osoby mogą być mało zrozumiałe. Tak, jak wspomniałam wcześniej autorka nie przyjmuje wiary bezkrytycznie, ale dąży do tego, żeby poznać ją jak najlepiej, również w odniesieniu do nauki. W książce znajdują się nawet różne rysunki i schematy, które mają jej w tym pomóc.

 

Na pewno nie jest to książka, którą się pochłania z wielkimi emocjami. Jest to pozycja dla czytelników, którzy lubią rozważania, lubią zagłębianie się w tego typu zagadnienia. Mi ten styl pisania nie odpowiadał i książkę czytało mi się bardzo ciężko. Nie dotarło do mnie to świadectwo wiary i nie poruszyło mnie, a szkoda. Nie mniej na pewno znajdą się osoby, dla których ta książka okaże się cenną lekturą.

Uleczkaa38

"WIARA MATERII, CZYLI ZAKOCHAJ SIĘ W JEZUSIE" - pod tym tytułem kryje się książka Iwony Chadryan, przyjmująca postać swoistego pamiętnika/dziennika autorki. To właśnie na jego stronach poznajemy życiową drogę pani Iwony, która wobec postawionych przed nią wyzwań, problemów i trudności, podążyła ścieżką ku wierze, religii i odkrywaniu boskiej mocy. Pozycja ta ukazała się nakładem Wydawnictwa Warszawska Firma Wydawnicza.

 

To opowieść o życiu, jego kwintesencji ze wszystkimi cieniami i blaskami, jak i wreszcie poszukiwaniu i odnalezieniu właściwej drogi, która pomogła pokonać autorce to, co złe, jak i też odkryć to, co jest piękne i wspaniałe w codzienności Tym czymś jest oczywiście Jezus Chrystus, wiara w jego dobroć, mądrość i zbawienną moc oraz to, że zawsze możemy liczyć na jego wsparcie i pomoc. Jednocześnie jest to również książka o samej Iwonie Chadryan, jej trudnej życiowej sytuacji, pokonywaniu kolejnych wyzwań losu i zwycięstwie, jakie ona odniosła na tym polu.

 

Jak słowo się rzekło, książka ta przyjmuje postać pamiętnikarskiej relacji autorki, która opowiada o swoich problemach ze zdrowiem, dramatycznych chwilach, walce o przeżycie oraz rozmowach z Bogiem, modlitwie i swoistym objawieniu, które pomogło pokonać jej te wszystko problemy, odnaleźć właściwą drogę i zrozumieć sens istnienia. Oczywiście nie jest to skończony proces, gdyż wciąż pozostało przed autorką wiele pytań..., ale z pewnością jest on łatwiejszym i lepszym, aniżeli to, co miało miejsce przedtem. I w tym sensie można powiedzieć, że jest to opowieść o duchowym przebudzeniu człowieka.

 

Trudność w odbiorze tej pozycji opiera się na tym, że nie pozostawia nam ona żadnych innych możliwości, aniżeli uwierzenie w słowa autorki, bądź też nie. Uwierzenia w jej słowa, wizje, spotkania z boską mocą i siłą oraz mądrość, jaka w ten sposób do niej trafiła. Z drugiej strony możemy po prostu w to nie wierzyć, uznając ów słowa za wymysł wyobraźni, a być może i przejaw psychicznej choroby. I nie ma na to żadnego złotego środka, argumentów za lub przeciw, jak i też pewności, że opowiadamy się po właściwej stronie naszych wniosków. Dlatego też w mej ocenie najlepiej jest pozostawić to każdemu z czytelników, by dokonał własnych wyborów na bazie swoich przemyśleń i odczuć po lekturze. 

 

Nie da się także ukryć, że jest to książka dedykowana przede wszystkim osobom wierzącym - w mocnym, lub chociaż w minimalnym stopniu, gdyż w przeciwnym razie zawarte tu słowa, zdarzenia i wizje przyjmują postać czegoś na wzór fantastyki, a to nie było chyba zamierzeniem autorki. Jeśli jednak jesteśmy blisko Boga i jego nauki, to wówczas lektura tej pozycji może okazać się dla nas piękną przygodą, która gwarantuje sobą liczne wzruszenia, chwile autentycznej radości oraz rzecz chyba najważniejszą - pocieszenie i wsparcie w trudnych momentach. W tym względzie jest to tytuł, który cechuje wielki optymizm.

 

Książka "Wiara materii czyli zakochaj się w Jezusie", to w mej ocenie pozycji interesująca, aczkolwiek na pewno nie dla każdego. Nie byłoby dobrym - dla samej opowieści, ale też i dla autorki, to, gdyby jej odważne, intymne i w jakieś mierze piękne słowa, spotkały się atakami, krytyką i wyśmiewaniem. Dlatego też ze swej strony apeluję, by po ową relację sięgnęli mimo wszystko ci czytelnicy, którzy żyją i postępują według chrześcijańskiej wiary, a tym samym są otwarci na to, że Bóg, Maryja i Jezus mogą oddziaływać na ludzkie życie, czyniąc je lepszym, szczęśliwszym i piękniejszym.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial