Okładka wydania

Gdzie Boją Się Iść Bogowie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Angus Watson
  • Tytuł Oryginału: Where Gods Fear To Go
  • Gatunek: Fantastyka
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Maciej Pawlak
  • Liczba Stron: 720
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x195mm
  • ISBN: 9788379645695
  • Wydawca: Fabryka Słów
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Lublin-Warszawa
  • Ocena:

    6/6

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Gdzie Boją Się Iść Bogowie | Autor: Angus Watson

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Każda podróż - także i ta czytelnicza, musi kiedyś dotrzeć do celu... I nie inaczej ma się rzecz z naszym spotkaniem z niezwykle intrygującym i widowiskowym cyklem fantasy Angusa Watsona pt. "Na Zachód od Zachodu", którego to finalna i zarazem trzecia część, trafiła właśnie do sprzedaży. Książka ta nosi niezwykle klimatyczny tytuł "Gdzie boją się iść bogowie", i ukazała oczywiście nakładem Fabryki Słów. Cóż... - poznajmy zatem tę opowieść i jej ofertę!

 

Podróż plemienia Wotan - a raczej nielicznych ocaleńców, trwa... Niewielka grupa dorosłych, dwójka dzieci i para zwierząt kontynuuję wędrówkę do mitycznych Łąk, będących ich ziemią obiecaną. Po drodze przyjdzie połączyć im siły z dawnym wrogiem - krwiożerczymi Calniankami, gdyż tylko w ten sposób mogą pokonać kolejne przeszkody na swym szlaku. A tych nie zabraknie, by wspomnieć o atakach dzikich zwierząt, katastrofach natury oraz kolejnych bitwach z przerażającymi ludźmi, jacy staną na ich drodze... I gdy już dotrą do celu, nie będzie to wcale oznaczać, że ich wysiłek dobiegł końca... - wręcz przeciwnie...

 

Ostatnia część niniejszej trylogii zaprasza nas do niezwykle intrygującego, spektakularnego i emocjonującego finału opowieści o tułaczce Wikingów w świecie Dzikiego Zachodu. Opowieści, wypełnionej walką, krwawą walką i raz jeszcze brutalną walką..., a dopiero potem wątkami natury obyczajowej, religijnej i fantastycznej. I to wydaje się być też największym atutem tego cyklu i tej jego finalnej odsłony, a mianowicie niezwykle wyrazisty, męski pierwiastek spojrzenia na świat i życie człowieka, w którym to najważniejszym jest honor, prawo silniejszego oraz bohaterstwo - choćby i okupione śmiercią, ale za to chwalebną śmiercią wojownika. Oczywiście, całości efektu dopełnia tu także pokaźna porcja czarnego humoru, który stanowi nieodłączny element tego literackiego cyklu.

 

Scenariusz powieści przedstawia nam kolejne etapy wędrówki Finna, Wulfa, Eryka, Sassy i pozostałych bohaterów, których celem są mityczne Łąki. A wypełnia je cały szereg niebezpiecznych, zaskakujących i dramatycznych w swych skutkach, zdarzeń, które przyniosą nie raz ból, cierpienie i śmierć. To również nie mniej ciekawe spojrzenia na wewnętrzne relacje pomiędzy członkami grupy, ich niełatwe stosunki z wciąż nieodgadnionymi Calniankami, jak i wreszcie urzekające nas odniesienia do wierzeń Wotan i roli przeznaczenia w ich codzienności. Oczywiście, kwintesencją tej fabuły jest walka, której mamy tu bardzo wiele i która przedstawia się niezwykle realistycznie w swym opisie. Tym samym też lektura książki jest porywającą, barwną i nieprzewidywalną do samego końca, o czym przekonuje nas wielki finał tego znakomitego cyklu.

 

Kolejny raz możemy zachwycać się opisami tego literackiego świata, w jakim toczy się akcja książki. To, w jak malowniczy, szczegółowy i do tego ekspresyjny sposób Angus Watson pisze o pięknie i dzikości natury, zasługuje na wielkie słowa uznania. Nie inaczej ma się rzecz także z oddaną tu codziennością wędrownego trybu życiu bohaterów, którzy zmagają się z wieloma przeciwnościami losu, jak i też polegają na zaufaniu i przyjaźni. I wreszcie rzecz niezwykle ciekawa, czyli połączenie historii z przygodą i subtelną porcją fantasy, które przekłada się na jakże wspaniały, całościowy obraz tej książki. I pozwolę sobie na stwierdzenie, że choćby dla samego poznania tego literackiego świata, warto sięgnąć po ten cykl..

 

Na obraz ten składają się także kreacje bohaterów tej opowieści - twardych kobiet i mężczyzn, którzy poświęcili wszystko dla realizacji swoich marzeń i spełnienia przeznaczenia. Oczywiście, najwięcej uwagi poświęcono tu postaci głównego bohatera - Finnbogiego Zbuka, który stał się już o wiele bardziej dojrzałym, świadomym spoczywających na jego barkach obowiązków i zdecydowanie rozsądniejszym mężczyzną, aniżeli miało to miejsce w poprzednich tomach. Tym samym też i poznawanie tej postaci niesie nam jeszcze więcej wrażeń i emocji - podobnie jak i kontakt z barwnymi bohaterami z drugiego planu, by wspomnieć o Wulfie, Eryku, czy też Sofi...

 

Wobec powyższych słów nie zdziwi nikogo stwierdzenie, że spotkanie z tą powieścią zapewnia nam wspaniałą rozrywkę, funduje wielkie emocje i porusza tym faktem, że stanowi sobą pożegnanie z tymi bohaterami i ich długą drogą. Na pocieszenie pozostaje fakt, iż powieść ta czyni to w piękny, godny i oczekiwany sposób, za co należą się duże słowa uznania pod adresem autora. Jeśli zatem macie za sobą lekturę dwóch poprzednich części tej przygodowej sagi, to musicie sięgnąć także i po powieść "Gdzie boją się iść bogowie" - nie ma innej możliwości. Ze swej strony gorąco was do tego zachęcam, życząc równie wielkich wrażeń i emocji, jakie to stały się i moim udziałem podczas spotkania z tą książką.

Michał Lipka

WIKINGOWIE W AMERYCE

 

Teraz już prawie nie pisze się dobrego fantasy, coraz mniej jest też dobrej fantastyki niezależnie od gatunku. Jeszcze mniej udana jest tego typu literatura serwowana nie do końca na poważnie. A jednak trylogia „Na zachód od Zachodu”, Angusa Watsona, choć podana z lekkością i humorem, to kawał świetnej rozrywki, od której trudno się oderwać i która dobrą zabawę gwarantuje zarówno miłośnikom nonszalanckich zabawnych opowieści, jak i poważnej i krwawej literatury przygodowo-historycznej czy fantasy. A trzeci tom w znakomitym styli wieńczy to wszystko, choć jednocześnie – jak i poprzednie dwa tomy – pozostaje lekturą nie dla każdego.

 

Walka trwa. Co prawda z plemienia Wotan pozostała już tylko garstka ludzi, razem z Calniankami wędrują przez Lśniące Góry. To jednak nie koniec ich wyprawy. Przed nimi czekają bowiem kolejne, równie niezwykłe i niebezpieczne krainy, a tam kolejni wrogowie, kolejne groźne zwierzęta i nieprzychylna pogoda, z którą trzeba się mierzyć niczym z krwiożerczymi przeciwnikami. A to jedynie część tego, co na nich czeka. Czym jednak zakończy się ta przygoda? I kto dotrwa do jej końca?

 

Co prawda trylogia „Na zachód od Zachodu” nie zalicza się do fantastyki, jej poprowadzenie, rozmach i dość umowne potraktowanie elementów historycznych sprawiają, że rzecz równie łatwo uznać za literaturę fantasy, co przygodowo-historyczną serię o wikingach. Autor zadbał tu co prawda o odpowiednią dawkę faktów z przeszłości, ale swoją trylogię oparł przede wszystkim na schemacie questa, w którym udział biorą potężni, męscy aż niemal samczy bohaterowie, barbarzyńcy, dla których wulgarność i krew to chleb powszedni. I właśnie taka jest ta książka. Męska, krwawa, nie wolna od wulgarności, a co za tym idzie wiążącego się z nią humoru, ale jest to jednocześnie poważna, choć pełna nonszalancji literatura przygodowa.

 

Nie każdemu takie podejście do tematu może przypaść do gustu, ale mnie osobiście ono kupiło. Lekkością, swobodą, męskim sznytem, ale też i dobrym wykorzystaniem zgranych motywów. Nie ma tu oryginalności, jednak dzięki stylowi Watsona, „Na zachód od Zachodu” czyta się lekko i przyjemnie. Bez chwili nudy, za to z całkiem epicką nutą, która zapewnia odpowiednią dawkę przeżyć. A „Gdzie boją się iść bogowie” to dobre zwieńczenie całej trylogii, które w satysfakcjonujący sposób domyka opowieść.

 

Patrząc na to wszystko, co już napisałem, trylogia Watsona to dla mnie osobiście najlepszy tego typu tytuł obok znakomitej „Sagi” Nicholasa Eamesa. A przez „tego typu” rozumiem nie tylko stricte rozrywkową lekturę, ale także, a może przede wszystkim, serię podaną z humorem i pazurem. Mogło być kiepsko, mogło być wtórnie i nudnie, ale okazało się, że nawet w temacie wikingów, za którymi nie przepadam, można coś powiedzieć w dobry sposób. Trzeba tylko chcieć, a Watson chciał. Nie jest to co prawda dzieło na miarę „Sagi Winlandzkiej”, ale miłośnikom tematu i gatunku na pewno dostarczy przyjemnych przeżyć.

Opis Wydawcy

Opowieści Watsona są zbryzgane krwią i nasycone wulgarnością, pełne sugestywnych opisów krwawych bitew i okraszone życiowym humorem - i tak ma być. - Publisher's Weekly

 

Z dumnego plemienia Wotan pozostało kilkoro dorosłych, dwoje dzieci i dwa szopy. Ramię w ramię z krwiożerczymi Calniankami przedzierają się przez Lśniące Góry, by odkryć kolejne, jeszcze bardziej przerażające krainy. Przed nimi ciąg dalszy dotychczasowych atrakcji, czyli potyczki, bitwy, powodzie, tornada, napaści dzikich zwierząt i całkiem nieprzewidziane konsekwencje zażywania substancji nieznanego pochodzenia.

 

Ale ten koszmar kiedyś się skończy. Przetrwają. Dojdą na mityczne Łąki.

 

A wtedy zrobi się naprawdę trudno.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial