Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Ćma

Kup Taniej - Promocja

Additional Info

  • Autor: Ewa Los
  • Gatunek: Romans
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 748
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x210 mm
  • ISBN: 9788381479004
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    3/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Ćma | Autor: Ewa Los

Wybierz opinię:

Karolkaczyta

Gdy natrafiłam na opis „Ćmy" autorstwa Ewy Los, wyobraziłam sobie, że w końcu przeczytam całkiem fajną obyczajówkę, która umili mi przy najmniej kilka wieczorów. Gdy książka do mnie przyszła i ją zobaczyłam to się lekko przeraziłam jej objętością. Wprawdzie zdarzało mi się czytać cegiełki, nawet większe niż tu prezentowana, a jednak taka objętość nie do końca pasowała mi do prezentowanego opisu. Wcześniej też nie sprawdzałam ocen na jej temat, ale w przypływie braku weny czytelniczej, zajrzałam na portal LC, gdzie jak się okazało książka posiadała dość wysokie noty.

 

Marta to młoda dziewczyna, która nie jest zadowolona ze swojego życia w małym miasteczku, gdzie niestety brak jakichkolwiek perspektyw. Dziewczyna jednak nic nie robi w kierunku zmian, jakie mogłaby zapoczątkować. Problem w tym, że nie ma na to totalnie ochoty, a olanie egzaminu dojrzałości też jej nie pomaga. Pewnego dnia do miasteczka przyjeżdża w odwiedziny jej dawno nie widziana kuzynka Julia. Matka Marty próbuje wjechać dziewczynie na ambicje opowiadając jej o sukcesach kuzynki. Niestety ma to odwrotny skutek i nim ktokolwiek się orientuje dochodzi do porwania.. Marta ucieka z kraju i zaczyna nowe życie, próbując naprawić stare błędy i ograniczyć nowe. Pomaga jej w tym nowo poznany mężczyzna. Czy Marta odnajdzie w końcu swoje szczęście?

 

Książka napisana jest dość prostym językiem, dzięki czemu czyta się ją w miarę szybko. Akcja toczy się tu nie przerwanie, jednak wygląda to tak jakby autorka chciała zrzucić wszystkie możliwe nieszczęścia na główną bohaterkę i sprawdzić jak sobie poradzi z tymi przeciwnościami losu. Zdarzają się również nie potrzebne opisu, co w pewnym momencie może znużyć.

 

Sami bohaterowie zostali przedstawieni dość powierzchownie, bez głębi. Nie wzbudzali żadnych cieplejszych uczuć, a jedynie irytację.  Przy takiej ilości kartek, a jest ich 747, Pani Ewa mogłaby poświęcić odrobinę czasu na dopracowanie postaci i nadanie im chociaż pewnych cech wzbudzających sympatię. Tego mi tu zabrakło.

 

Od samego początku nie spodobało mi się także zachowanie Marty. To co ona wyprawiała, jak się wypowiadała, jakie decyzje podejmowała to można nazwać jedynie naiwnością połączoną z totalną głupotą. Aż się nie chciało wierzyć w to co się czytało. Serio. Miałam wrażenie, że jest to pusta lala, która nie widzi dalej niż do czubka własnego nos. To samo tyczy się mężczyzny, którego spotkała na swojej drodze. Chociaż w jego przypadku to czasem aż się nóż w kieszeni otwierał, jak się czytało o jego podejściu do wielu spraw. Z drugiej strony nie ma co się dziwić, skoro Mikail pochodził z innej kultury, mianowicie był muzułmaninem. Wprawdzie w jakiś sposób starał się odgrodzić od swojego świata w mowie i w czynie, mimo to nie do końca mu to wychodziło.

 

Książkę ratuje tak naprawdę tylko właśnie to pomieszanie kulturowe, które autorka dość dobrze i ciekawie opisuje. Zwraca uwagę na różnice w wychowaniu, zachowaniu i postępowaniu między Europą a Bliskim lub Dalekim Wschodem. Pokazuje na jak wielkie trzeba iść kompromisy, jak wiele pracy trzeba włożyć w to, aby związek takich osób był udany i szczęśliwy. Takie mieszane małżeństwa zawsze wzbudzały sporo kontrowersji i obaw. W końcu muzułmanie wymagają od swoich partnerek całkowitego posłuszeństwa. Trudno więc przestawić się na takie zachowanie kobiecie, która wychowała się w kulturze promującej inny styl wartości kulturowych i religijnych.

 

Czy polecam książkę? Szczerze mówiąc mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony totalnie nie trafiła w mój gust, widzę w niej więcej negatywów niż pozytywów. Z drugiej strony autorka pisze na ciekawe tematy. Omawia nie tylko wspomniane wyżej różnice kulturowe, ale również pisze o marzeniach i szukaniu własnej drogi do szczęścia. A także o trudnych relacjach rodzinnych i takich samych decyzjach. Mam wrażenie, że czytało by się ją o wiele lepiej gdyby została podzielona na dwa tomy, wówczas nie rzucały by się aż tak w oczy wszystkie powtarzające się watki. Poza tym opis nie do końca odzwierciedla znajdującą się w książce treść. Z jednym na pewno się zgodzę, powieść przypomina turecką nowele, która ciągnie się w nieskończoność. I myślę, że książka spodoba się osobom, którzy uwielbiają takie klimaty.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial