Okładka wydania

Drogi I Bezdroża Meksyku

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Tomasz Jan Chlebowski
  • Gatunek: Podróżnicze
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 192
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145x205 mm
  • ISBN: 9788381273664
  • Wydawca: Bernardinum
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Pelplin
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Drogi I Bezdroża Meksyku | Autor: Tomasz Jan Chlebowski

Wybierz opinię:

Sylfana

O Meksyku przez ostatnich kilkadziesiąt lat powstało wiele polskich i zagranicznych reportaży, które miałam przyjemność czytać (oczywiście nie w całej szerokiej skali), jednak żadna książka tak pozytywnie nie zaskoczyła mnie jak ta, napisana przez Tomasza Jana Chlebowskiego. To, w jaki sposób pisze on o tym kraju i jego społeczeństwie przekracza, w pozytywnym sensie, wszystkie wyobrażenia. Jego pióro prowadzi się praktycznie samo, chociaż wykreowane przez niego opisy są niesamowite i nieprzejednane. Byłam specyficznie nastawiona do tej lektury, gdy okazało się, że napisał ją człowiek związany z Kościołem Katolickim – misjonarz i teolog. Myślałam więc, że będzie to reportaż mocno religijny, nasączony symbolami chrześcijańskimi. Tego typu opowieść w ogóle by mnie nie interesowała, z pewnością odłożyłabym ją na półkę. Jednak ku mojemu zaskoczeniu, Chlebowski w sposób bardzo subtelny mówi o religii, nie jest to dominujący temat i nie zasłania on innych ciekawych aspektów kultury wspomnianego państwa.

 

Niesamowite są w tej książce opisy przyrody oraz refleksje na temat stosunku autora do tego kraju. Zdecydowanie tratuje on Meksyk jak swoją drugą ojczyznę – jest w nim bezgraniczne zakochany, wydaje się, że ze wzajemnością. Chlebowski wspomina, że jest zapalonym podróżnikiem, bywał w wielu miejscach na świecie, jednak żadne nie urzekło go tak, jak ten jeden punkt na kuli ziemskiej. Tytuł reportażu w tym aspekcie nie jest bez znaczenia – motyw drogi, podążania w określonym celu, ale także i bez celu, trafiając na ślepe zaułki to myśl przewodnia całości. Autor jest wędrowcem, człowiekiem, który pragnie przebywać w podróży, by doświadczać życia na wszelkie sposoby. Pragnie spotkań z przyrodą, kolorową kulturą Meksyku, otwartymi ludźmi i w tym właśnie odnajduje Boga: nie poprzez dziwny i nieodgadniony mistycyzm i samotność, a poprzez miłość, przeżywanie, rozmowę z drugim człowiekiem. Dzięki narracji, jak przez sito ukazują nam się fragmenty meksykańskiej rzeczywistości – pełnej barw i kolorów, jaskrawiej, a czasami również przejaskrawionej, nasączonej intensywnym życiem, ale także i problemami, z którymi trzeba się zmagać na co dzień. Chlebowski opisuje Meksyk z każdej strony, choć jak sam twierdzi, jego piękno nie może być oddane żadnym z istniejących słów. Uważny czytelnik wyłapie wszystkie najważniejsze informacje na temat tego kraju – charakter społeczeństwa, aspekty kultury, kontekst polityczny i demograficzny, a także religijny. Tak jak już wcześniej wspomniałam, ten ostatni nie razi w oczy i osoby niewierzące nie będą czuły się zniesmaczone. Choć nie zaprzeczę – merytoryki chrześcijańskiej w reportażu trochę jest. Wydaje mi się, że najlepiej jest ją traktować jako formę tematyki kulturowej: przecież religia, obrzędy i zwyczaje wchodzą w jej skład.

 

Książkę czyta się błyskawicznie i nim sobie uświadomimy, będziemy już po lekturze. Smaczku temu wydaniu dodają liczne zdjęcia zrobione przez autora, które dają nam namacalne wyobrażenie o Meksyku i jego strukturze. Jest ich bardzo dużo, ale wydaje mi się, że jest to dobry zabieg, który urozmaica lekturę. Język reportażu w niektórych miejscach jest bardzo liryczny, w innych dosadny i przystępny – można zatem rzec, że jest nierówny pod względem stylistycznym, jednak jest to drobny mankament, którego może nawet większość czytelników nie zauważy. Warto jednak zwrócić uwagę na te poetyckie opisy przyrody, gdyż są one niezwykle barwne i przyjemne dla oka i świadomości. Polecam wszystkim zakochanym w podróżach i Meksyku, a także takim, którzy dopiero będą się z nim zapoznawać.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial