Okładka wydania

Podziemia W Głąb Czasu

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Podziemia W Głąb Czasu | Autor: Robert Macfarlane

Wybierz opinię:

Lukardis

Robert MacFarlane to już niemal sprawdzona marka jeśli chodzi o książki podróżnicze, w których kryje się zdecydowanie więcej, niż na pierwszy rzut oka. To Gavin Francis geografii, który na zjawiska zupełnie fizyczne i często dość skomplikowane zagadnienia związane ze sposobem funkcjonowania naszej planety patrzy okiem rozumiejącego humanisty. I tak jak już niegdyś zaprosił czytelnika na zapomniane ścieżki, czy do skomplikowanego, osobistego dziennika romansu z górami, tak teraz gawęda prowadzi w dość nieznane rejony – na ogół pomijane przez ludzką uwagę podziemia.

 

To rejon o tyle ciekawy, że pozwala spojrzeć na rzeczywistość w kategorii długiego trwania, co było głównym aspektem, na którym skupił się autor. Wprowadzenie świeżej kategorii geologicznej – antropocenu – wyznaczonej poprzez gigantyczny wpływ, jaki wywarł człowiek na naturalne procesy poprzez zaledwie dość krótki czas jego istnienia na Ziemi, przewróciło do góry nogami nie tylko świat nauki, ale to, w jaki sposób nauka, zwłaszcza humanistyczna, zostaje interpretowana. Po części jest to nowe wyzwanie dla człowieka, który w rezultacie musi rzeczywiście przyjąć swoje miejsce w szeregu jako mała kropka w biegu dziejów, która jednak ma coś takiego jak poczucie odpowiedzialności, wymuszające świadomość tego, że coś po sobie pozostawimy. Tylko możliwe, że nie będą to sonety i dzieła sztuki, a radioaktywne odpadki.

 

Właśnie z pozycji „pozostawienia” wychodzi autor, opowiadając o podziemiach jako o miejscu, gdzie wszystko, co próbowało być ukryte, wychodzi na światło dzienne. Odwiedza różne lokalizacje, zaprzęgając je w całkiem przemyślaną konstrukcję całej książki: zajmuje się po kolei tym, co podziemia mówią kolejno o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Pewnym problemem jest jednak to, że poszczególne rozdziały funkcjonują w dużym oderwaniu od siebie, w związku z czym ma się trochę wrażenie, jakby oglądało się cotygodniowy program w telewizji, a nie czytało wymagającą całkiem sporego wglądu książkę. Ostatnia sekcja, która najbardziej skupia się na sprawie kryzysu klimatycznego i jednocześnie opowiada o największej ilości miejsc (do tego stopnia, że dysproporcja robi się spora, jest też, o dziwo, najbardziej spójna; nie można tego jednak powiedzieć o częściach wcześniejszych, które chociaż opowiadają o pasjonujących rzeczach (chociażby podziemnych rzekach czy subkultury zajmującej się ekploracją całego labiryntu tuneli pod Paryżem), nie potrafią stworzyć całościowej narracji. Są raczej osobnymi, podróżniczo-humanistycznymi reportażami.

 

Nie zawsze jest to szczególnie istotna waga, bo MacFarlane nadrabia stylem oraz elokwencją. W tej publikacji brakuje mi co prawda tego rodzaju intymności, co w „Górach”, ale nadal zostaje to, co może w nim zachwycić: metafizyczne spojrzenie na świat zupełnie materialny, nawiązania do literatury oraz różnych teorii oraz naprawdę żywy opis swoich podróży. Zasadniczo każdy rozdział wygląda mniej więcej podobnie, przeplatając historie z przeszłości, teorie związane z pojęciem głębokiego czasu oraz jego własne wyczyny podróżnicze, co potrafi zaoferować czytelnikowi naprawdę dużo informacji, ale jednocześnie naprawdę zaangażować. Miałam co prawda czasem pewne problemy z nadążeniem, bo część naukowa wydawała się być potraktowana dość płytko, chociaż była naprawdę kluczowa, w związku z czym czasem potrafiłam się pogubić w oferowanej przez autora „przeplatance”.

 

Podsumowując, Robert MacFarlane pozostaje jednym z najbardziej unikatowych autorów ksiażek podróżniczych z kręgu anglosaskiego, nawet jeśli w „Podziemiach” wykonanie czasami nie sprzyja naprawdę ogromnym ambicjom. Przybliża jednak sprawy, o których nigdy nie należy zapominać, przybliża pewien sposób postrzegania, który wymaga wyzbycia się intuicyjnego spojrzenia (nawet jeśli w pisaniu o nim sam czasem daje się złapać w pułapkę antropocentryzmu. A do tego oferuje naprawdę emocjonującą lekturę przenoszącą w najbardziej tajemnicze rejony świata.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial