Okładka wydania

Dziennik Z Bunkra

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Kevin Brooks
  • Gatunek: Thriller
  • Język Oryginału: Angielski
  • Liczba Stron: 272
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 128x198 mm
  • ISBN: 9788381545709
  • Wydawca: Zielona Sowa
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Dziennik Z Bunkra | Autor: Kevin Brooks

Wybierz opinię:

Karolkaczyta

Mając lat naście lubiłam sięgać po literaturę młodzieżową, chociaż jako fanka Stephena Kinga nie robiłam tego zbyt często. Gdy zaś mój wiek przekroczył magiczną cyfrę, całkowicie zrezygnowałam z tego typu książek. Wydawały mi się one naiwne. Przedstawiony w nich świat był zbyt idealny, postacie idealizowane, tematyka nie wygórowana. I tak naprawdę dopiero niedawno na nowo je odkryłam. Okazało się bowiem, że tego typu książki bardzo szybko się czyta, nie są zbyt wymagająca i przynoszą naprawdę dobrą rozrywkę. Przede wszystkim jednak są miłym i lekkim przerywnikiem między mocniejszymi powieściami.

 

Linus Weemus to 16-latek pochodzący z zamożnej rodziny, mimo to wybrał życie na ulicy z dala od zapracowanego ojca, który nigdy nie miał dla niego czasu. Pewnego dnia jednak zostaje porwany i osadzony w podziemnym bunkrze, gdzie jedyną drogę wejścia i wyjścia jest winda. Lecz nie tak łatwo jest się nią wydostać na powierzchnię. A do tego porywacz rozmieścił w każdym pokoju kamery, dzięki czemu jest w stanie wszystko kontrolować. Po jakimś czasie zaczynają do niego dołączać kolejne przypadkowe osoby: dziewięcioletnia dziewczynka, narkoman, prawniczka, gruby biznesmen oraz stary fizyk. Mała przestrzeń oraz chęć wyjścia z zamknięcia zbliża do siebie wszystkich bohaterów, choć nie na długo. Niestety każda próba ucieczki kończy się surową karą. Okazuje się, że tajemniczy porywacz ma co do nich własne plany i nie pozwoli aby ktoś mu je pomieszał. Czy Linusowi i reszcie uda się uwolnić?

 

„Dziennik z bunkra" to thriller młodzieżowy z narracja pierwszoosobową, napisany w formie pamiętnika. Jeśli lubicie dialogi, to tu się nimi nie nacieszycie, jest ich bowiem naprawdę nie wiele. Za to sporo jest przemyśleń głównego bohatera. Linus strona po stronie wprowadza czytelnika w zakamarki swojego umysłu, w swoje wspomnienia oraz przedstawia tragiczną teraźniejszość. Zamknięcie bez możliwości wyjścia, bez podstawowych rzeczy do przetrwania, ciągle pod obserwacją.. To wszystko wpływa na psychikę każdej postaci, czytelnik jednak poznaje tylko i wyłącznie wszystkie szczegóły ze strony młodego chłopaka. Przyzwyczaiłam się już do spojrzenia na historię z różnych perspektyw i przyznam szczerze, że tego mi tu brakowało. Wydaje mi się, że książka byłaby jeszcze ciekawsza, choć w przedstawionej przez autora formie, również nie jest zła. Jest dobra. Pełna emocji, lęku, niepewności o kolejny dzień i przede wszystkim zagubienia, które wyczuwa się już na samym początku. Do tego wszechobecny klaustrofobiczny klimat, dzięki któremu wszystko wydaje się bardziej realistyczne.

 

Izolacja, do której zostali zmuszeni bohaterowie, obnaża wszelkie mankamenty ich charakterów, mroczne strony i pragnienia. Odziera ich z człowieczeństwa i pozwala aby do głosu doszły pierwotne instynkty. Książka uświadamia, jak wiele jest w stanie zrobić człowiek, aby przetrwać. W pewnym sensie pokazuje również, jak działa umysł psychopaty, dla którego liczy się władza oraz możliwości z niej płynących. W końcu nikt „normalny" nie zamyka ludzi, nie karze ich, nie skazuje na emocjonalną huśtawkę.

 

Książka napisana jest prostym językiem, bez upiększeń, za to ze sporym ładunkiem emocjonalnym, którego tak łatwo nie da się zapomnieć. Im bliżej końca, tym coraz bardziej widać, jak zmienia się stan psychiczny i fizyczny głównego bohatera. Brak energii, brak nadziei, budzące się szaleństwo. Nie możność porozumienia się między bohaterami, coraz częściej zaczyna prowadzić do spięć między nimi. W ten sposób autor zwraca uwagę na kolejną ważną rzecz – że im bardziej traci się władzę nad własnym życiem, tym bardziej człowiek zaczyna troszczyć się o siebie samego. Własne potrzeby bowiem wygrywają z altruizmem. Czyta się błyskawicznie, a to za sprawą krótkich i treściach rozdziałów. Zakończenie zaś wbija w fotel i pozostawia po sobie totalną rozwałkę. Mocna.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto