Okładka wydania

Demony Zemsty. Beria

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Demony Zemsty. Beria | Autor: Adam Przechrzta

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

"DEMONY ZEMSTY. BERIA" - pod tym jakże intrygującym tytułem, kryje się najnowsza i zarazem szósta już odsłona znakomitego cyklu powieściowego Adama Przechrzty, którego to głównym bohaterem jest rosyjski pułkownik - Aleksander Razumowski. I jak nie trudno się domyślić po tytule tej pozycji, jej opowieść skupia się na walce o władzę w ZSRR. Książka ta ukazała się oczywiście nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów!

 

Rosja, lata 50-te ubiegłego wieku. Niepewną sytuację polityczną pogłębia nagła choroba Stalina, która wydaje się być zapowiedzią rychłej śmierci przywódcy narodu. Wraz z nią rozpoczyna się czas bezwzględnej walki o przyszłą władzę, w której to pierwsze skrzypce odgrywa oczywiście Beria, ale i pozostali gracze nie dają o sobie zapomnieć. W grze tej - nie z własnej woli, uczestniczy również pułkownik - Aleksander Razumowski, który będzie musiał uczynić wszystko, by to jednak nie  Ławrientij Beria - jego zaciekły wróg, stanął na czele państwa. Co więcej, przyjdzie zmierzyć mu się również z chińską mafią, jak i też członkami zakonu Nieśmiertelnych. Stawka tej gry zostanie podbita również tym, że chodzić będzie w niej nie tylko o władzę, ale i życie najbliższych Aleksandra...

 

Najnowsze dzieło Adama Przechrzty utrzymuje sobą niezmiennie wysoki poziom tego znakomitego cyklu. Oto zmieniają się czasy, przywódcy u sterów państwa oraz okoliczności służby głównego bohatera..., a jakość fabularnej relacji wciąż jest równie spektakularna i porywająca. Porywająca za sprawą wartkiej akcji, umiejętnie dawkowanego napięcia, jak i też subtelnej obecności elementów fantastyki oraz ujmującego nas niezmiennie, humoru. To właśnie te literackie elementy tworzą tę niepowtarzalną, powieściową rzeczywistość tego cyklu, której to za nic nie mamy wciąż dość. Innymi słowy rzecz ujmując - jest dobrze!

 

Konstrukcja powieści przybiera formą pierwszoosobowej narracji głównego bohatera, u boku którego przychodzi przeżywać nam tu kolejny niezwykłe wydarzenia z jego udziałem. Polityczne intrygi, skomplikowana gra pozorów, walka o życie najbliższej rodziny, jak i wreszcie kolejna odsłona konfrontacji z tajemniczym Zakonem Nieśmiertelnych - to wszystkie wypełnia sobą ponad 430 stron tej książki, która za sprawą wartkiej akcji, licznych zaskoczeń, jak i przede wszystkim niezwykłego klimatu, porywa nas sobą bez reszty. Najważniejsze wydaje się tu jednak to, że historia ta jawi się jako przekonująca, realistyczna i logiczna opowieść, co zawsze cechowało każdą z odsłon niniejszego cyklu.

 

Nie sposób nie zachwycić się także kreacją głównego bohatera - Aleksandra Razumowskiego. To znakomity śledczy, świetny żołnierz, jak i też coraz lepszy polityk, który potrafi odnaleźć się na polu wewnętrznej walki o władzę w Rosji. Z pewnością jest on też dojrzalszym, bardziej doświadczonym i chyba też nieco mniej naiwnym, człowiekiem, który nie konieczne stawia dobro narodu przed losem swoim i najbliższych. Oczywiście intryguje nas ta postać, skłania do wielkiej sympatii względem niej, jak i też oczarowuje swoim sposobem bycia - choćby z czarnym humorem, na czele. Naturalnie, poznamy tu znacznie więcej barwnych postaci - tak realnych, z kart historii, jak i tych stricte fikcyjnych.

 

Znakomicie - zresztą to jest już normą u tego pisarza i w tym cyklu, oddano tu realia sowieckiej Rosji lat 50-tych. Mam tu na myśli zarówno ówczesną atmosferę strachu, niepewności, podejrzliwości i walki o polityczną władze..., ale też i chociażby codzienność życia - tak notabli, wojskowych, jak i zwykłych zjadaczy chleba. Wspaniale odkrywa się tę duszną rzeczywistość, sposób myślenia tamtych ludzi i chorą ideologię komunizmu. Co więcej, lektura tej powieści zabiera nas również w podróż po ówczesnej Europie, co jeszcze bardziej uwidacznia kontrast pomiędzy sowieckim szaleństwem, a normalnością...

 

Bardzo przyjemnie, z nieustającym zainteresowaniem i do tego w iście błyskawicznym tempie, czyta się tę powieść. Jest to zasługą samej barwnej fabuły, wartkiej akcji, naprawdę wielkich emocji, jak i też znakomitego warsztatu Adama Przechrzty, który na polu klimatycznej, rodzimej opowieści akcji w stylu retro, nie ma sobie równych. Tym samym też lektura tej książki gwarantuje nam sobą doskonale spędzony czas i naprawdę przednią zabawę.

 

Słowem podsumowanie - powieść "Demony zemsty. Beria", to kolejna znakomita, efektowna i jak najbardziej warta poznania, odsłona cyklu o Aleksandrze Razumowskim. To świetna fabuła, wyraziste postacie, niepowtarzalny klimat i emocje, wobec których nie można przejść obojętnie. Polecam - naprawdę warto!

Sylfana

„Demony Zemsty. Beria” to najprawdopodobniej ostatni tom przygód pułkownika Razumowskiego, kreacji stworzonej przez znakomitego pisarza polskiej fantastyki, Adama Przechrztę. Mówię „prawdopodobnie”, gdyż pozornie wszystkie wcześniej otwarte i niedokończone sprawy odnajdują swój kres, jednak zakończenie sugeruje, jakoby może wspomnianego bohatera jeszcze coś ciekawego w życiu czekało, oczywiście wartego zapisania na kartach kolejnej powieści. W „Berii” czuć już trochę zmęczenie materiału, tak jakby Przechrzta zdawał sobie sprawę, że nie można maltretować jednej i tej samej historii w nieskończoność licząc na to, że czytelnik się nie znudzi. Wszystko musi mieć swój początek i koniec, więc nic dziwnego, że (chyba!) autor podjął taką decyzję. Pewnie jest mu trochę smutno i żal, ale jednocześnie spadł mu kamień z serca, bo wie, że może zacząć pisać o czymś innym.

 

Czy ten tom serii jakoś odbiega od poprzednich? Wydaje mi się, że nie. Trzyma poziom, co jest nie lada trudnością, jeśli mówimy właśnie o serii, gdyż przeważnie tworzenie tak rozległego świata przedstawionego wiąże się bezpośrednio z efektem „huśtawki” – momentami narracja i fabuła są genialne, innym razem poziom powieści spada, dając wrażenie kompletnej nierówności i rozchwiania. Dlaczego tak się dzieje? Wydaje się to być naturalnym procesem, jeśli autor bezustannie przebywa w jednej przestrzeni literackiej – nie zawsze może poszczycić się wzorową kondycją kreacyjną. Przechrzta w tym zakresie jest jakimś ewenementem, może nie na skalę światową, ale z pewnością w kontekście polskiego świata literatury. Nie znam drugiej takiej serii (nie tylko fantastycznej), która byłaby tak spójna, zintegrowana i wyrównana. Pod tym względem jest to niebywały majstersztyk.

 

Ostatnia część perypetii Razumowskiego ma swoje miejsce w czasie śmierci Stalina. To oczywiście nie pierwszy raz, kiedy autor wyznacza sobie jedno nadrzędne zdarzenie historyczne, wokół którego tworzy fabułę, jednak to daje ogromne pole do popisu. Jak wiemy z historii, wydarzenie, którym był zgon jednego z największych dyktatorów, niosło ze sobą wiele walk i niesnasek, szczególnie w głębi elit politycznych i społecznych, które chciały przejąć wpływy. To, co wydarzyło się w rzeczywistości, którą znają nasi dziadkowie i rodzice, staje się punktem początkowym do wszystkiego, co może stanowić ciekawą fantastykę historyczną. Widać, że autor ma ogromną wiedzę w tym zakresie i doskonale wie, jakie fakty należy przedstawić wiarygodnie i rzetelnie, a jakimi może się pobawić i je zmodyfikować, aby wyszło to na dobre powieści. Przechrzta umie znaleźć balans między fantasmagorią a historią – tą drugą nigdy nie zanudza, a tą pierwszą stopniuje i dozuje czytelnikowi, tak, aby ten mógł się połapać w fabule.

 

Oczywiście ogromnym atutem tej powieści są także bohaterowie. Niezmiennie i stale są to kreacje żywe, rześkie, z monstrualnym zapleczem charakterologicznym. Najważniejsze postacie mają swój zarys historyczny, posługują się one także pełnym wachlarzem ludzkich emocji – kreacji z papieru tutaj nie uraczycie. Warto wspomnieć, że wyrazistość bohaterów jest trochę zdeterminowana przez tempo akcji – wszystkich poznajemy dosyć szybko i gwałtownie, jednak autor nie zapomina o określonych szczegółach przy tworzeniu sytuacji literackich z określonymi postaciami.

 

Podsumowując – nie ma się czego bać. Przechrzta znów utwierdza nas w przekonaniu, że zawsze możemy na niego liczyć, że zawsze wydłubie coś, co nas zaskoczy (pozytywnie) i że zawsze będzie trzymał wysoki, profesjonalny poziom. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej części, bądź całej serii to nie zastanawiajcie się długo – jest tego warta!

Piotr Tomczuk

Przede mną leży tom szósty cyklu “Demony”. Seria ta jest jedną z najbardziej oryginalnych na polskim rynku i chyba najciekawszą stworzoną przez Adama Przechrztę. Główny bohater, pułkownik Razumowski, tym razem musi zmierzyć się z Berią, który na miejscu najważniejszego złoczyńcy zastępuje samego Stalina. Wartka akcja, niespotykany klimat i świetnie nakreślone tło powieści to cechy, które nie pozwalają przejść obok tej pozycji obojętnie.

 

Siłą tej książki jest wielość różnorodnych wątków. Dzięki temu, że intryg zawartych w “Berii” jest naprawdę sporo, nie sposób jest się nudzić w trakcie lektury. Historia pędzie do przodu, w mgnieniu oka przenosi nas z Rosji do Austrii czy Francji, a czytelnik zaczyna wraz z bohaterem walczyć o życie z wypiekami na twarzy pokonując kolejne strony. Co więcej, Adam Przechrzta w tym tomie dodał także nutki magiczne, co wyszło powieści tylko na korzyść. Trup ściele się gęsto, akcja pędzi przed siebie, a ponad 400 stron mija w mgnieniu oka.

 

Niesamowicie podoba mi się wydanie książki stworzone przez lubelskie wydawnictwo Fabryka Słów. Stylowa okładka, czcionka rodem z sowieckich plakatów propagandowych, radzieckie ordery i sylwetka agenta, którego strój od razu przenosi nas w klimat lat 50. ubiegłego wieku. Na ogromny plus zasługują też ostatnie strony książki, które zajmuje słowniczek. Znajdziemy tam zwroty zaczerpnięte z obcych języków, ale także różne kwestie historyczne, które wymagają szerszego omówienia.

 

Uwielbiam, kiedy pisarz posiada umiejętność łączenia historii i prawdziwych zdarzeń z elementami fantastycznymi. Przechrzta jest w tym zaś prawdziwym mistrzem, co udowodnił już wielokrotnie. Jest to jeden z tych autorów, którego utwory z każdą kolejną pozycją stają się lepsze, a czytelnik może na żywo śledzić rozwój jego warsztatu. W powieści widać także dużą dawkę przygotowania i badań, które Przechrzta musiał przeprowadzić przed rozpoczęciem pisania. Jak zwykle w takiej sytuacji, dodaje to ogromnej dozy realizmu, która tak potrzebna jest w powieściach historycznych.

 

Przy tak wielu wątkach i przeplatających się historiach bardzo łatwo o chaos, który jest zabójczy dla ciągłości fabularnej powieści. Adamowi Przechrzcie udało się go uniknąć, chociaż był to unik w ostatniej chwili. Opowieść jest bardzo zagmatwana, porusza różnorodne problemy, dodaje wiele postaci i wraca do osób znanych z poprzednich tomów. Aby nie psuć przyszłym czytelnikom wspaniałej przygody, oszczędzę wszystkim szczegółów. Mogę jednak zapewnić, że zabawa jest przednia, chociaż lektura wymaga sporo pomyślunku, aby nie pogubić się w tych wszystkich motywach i w akcji gnającej przed siebie jak burza. Jeśli chodzi o minusy (przecież nie mogło się bez nich obyć!) to może trochę za mało czasu poświęconego na niektóre elementy składowe opowieści. Wydaje się, że być może autor chciał opisać zbyt dużo, przez co zabrakło mu miejsca na pewne wątki.

 

Serię “Demony Zemsty” jak najbardziej polecam zaczynać od początku, aby doświadczyć pełnej historii i odpowiednio przeżyć każdy z tomów. Z szóstą częścią fabuła wyraźnie zaczyna zmierzać ku końcowi. Niestety, ale taka już kolej rzeczy. Na szczęścia cała seria pozostaje z nami, a każdy jej tom jest coraz lepszy. Powieści Adama Przechrzty są prawdziwym majstersztykiem polskiego rynku wydawniczego, a “Beria” jest świetnym przykładem jego talentu pisarskiego. Wspaniała rozrywka czytelnicza oparta na prawdzie historycznej. Z czystym sercem polecam każdemu.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial