Okładka wydania

Jak Się Nie Dać Menopauzie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Monika Björn
  • Tytuł Oryginału: Stark genom klimakteriet
  • Gatunek: Poradniki
  • Przekład: Inga Sawicka
  • Liczba Stron: 160
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 165x220 mm
  • ISBN: 9788381431897
  • Wydawca: Czarna Owca
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Jak Się Nie Dać Menopauzie | Autor: Monika Björn

Wybierz opinię:

Justyna

Kilka miesięcy temu miałam okazję czytać poradnik skierowany do kobiet po 35. roku życia, które w tym czasie mogą znajdować się w stadium poprzedzającym menopauzę. Okres od 4 do 10 lat przed wystąpieniem pierwszych objawów menopauzy może charakteryzować się symptomami nierzadko podobnymi do klimakterium. Kłopoty z zaśnięciem, ciągłe zmęczenie, zły nastrój, ciągły brak energii, uderzenia gorąca, bóle mięśni, drętwienie rąk i nóg i wiele innych. Propozycja wydawnicza Czarnej Owcy również dotyka tego tematu. Monika Björn napisała „Jak się nie dać menopauzie”, z podtytułem „Fizycznie. Psychicznie. Duchowo”. Tematyka zbliżona, jednak bardzo wiele różnie te dwie pozycje.

 

Poradnik Björn jest przede wszystkim ładnie wydany. Twarda oprawa, ozdobna wyklejka, mnóstwo zdjęć, ważniejsze kwestie wyróżnione czcionką. „Jak się nie dać menopauzie” jest taki… nowoczesny. Autorka na co dzień́ pracuje jako nauczycielka jogi, instruktorka fitnessu i trenerka personalna. W swojej książce dzieli się obserwacjami i doświadczeniami. Sama przyznaje, że wiedzę czerpie z wielu źródeł – artykuły naukowe, webinarim, opinie ekspertów, literatura fachowa. Co ważne, i co Björn podkreśla na wstępie, to fakt że informacje zawarte w książce nie powinny zastępować opinii lekarza czy specjalisty. W wielu kwestiach nie odkrywa Ameryki, że kobiety peszy i niepokoi reakcja ciała na wchodzenie w fazę menopauzy. Nagle wszystko się zmienia, pojawiają się nietypowe objawy, zmęczenie i rozdrażnienie. Współczesne kobiety są bardziej świadome i samej menopauzy, i swojego ciała. Z pewnością ma na to wpływ łatwiejszy dostęp do informacji w postaci prasy kobiecej czy dostępu do internetu. Tego typu poradniki w jakiś sposób pomagają.

 

„Jak się nie dać menopauzie” to książka dla wszystkich kobiet – tych, które jeszcze jej nie przechodziły, by mogły się na nią przygotować, jak i tych które właśnie ją przeżywają. Czapka z głowy nie spadnie żadnemu mężczyźnie, który dzięki niej może zdobyć wiedzę na temat ciała, zdrowia i zachowania swojej partnerki. Poradnik jest mocno wiarygodny, głownie dzięki za sprawą samej Björn, której jest pełno w całej publikacji. Sporo tu teorii ale w formie przyswajalnej, takiej dla laików. Jest ona potrzebna by móc lepiej zrozumieć samą menopauzę. Dużo miejsca poświęca na dokładne i szczegółowe opisanie objawów, jakie mogą nagle się pojawić. Jeśli kobieta zna swoje ciało bez problemu wskaże te symptomy, których wcześniej nie było i mogą zaniepokoić. Björn stawia przede wszystkim na ruch, jako źródło dobrego samopoczucia i prostą drogę do zdrowia: „Musisz tylko… zacząć! Najważniejsze jest to, abyś zaczęła. Następnie zrób to jeszcze raz i znowu”.

 

Ponad jedną trzecią książki stanowią różnego rodzaju ćwiczenia na lepszą ruchomość mięśni i stawów, oddechowe i relaksacyjne. Sporo miejsca poświęca też medytacji, która pozwoli na utrzymanie równowagi i spokoju wewnętrznego. Co ważne, każde ćwiczenia jest dokładnie opisane i uzupełnione zdjęciem każdej pozycji. To gratka nie tylko dla kobiet w fazie menopauzy, ale dla każdej której nieobcy jest ruch.

 

„Jak się nie dać menopauzie” pokazuje jak wiele można zrobić dla samej siebie i poprawy swojego samopoczucia, szczególnie przy codziennym pędzie. Lektura książki nie zastąpi wizyty u specjalisty, ale pozwoli przejść przez ten mało komfortowy czas bez problemów i zbędnego stresu. Nie można nie wspomnieć zasługi tłumaczki – Ingi Sawickiej – która ubrała treść we właściwe słowa.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial