Okładka wydania

Tajemnica Broszki Z Opalu

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Fergus Hume
  • Tytuł Oryginału: The Opal Serpent
  • Gatunek: KryminałSensacja
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Jan S. Zaus
  • Liczba Stron: 320
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145×205 mm
  • ISBN: 9788377796344
  • Wydawca: Wydawnictwo MG
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6

    4/6

    6/6

  • Okładka: Anna Slotorsz

Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Tajemnica Broszki Z Opalu | Autor: Fergus Hume

Wybierz opinię:

Bookholiczka

„Simon Beecot był prowincjonalnym dżentelmenem. Miał mały dochód, mały majątek i znacznie mniejszy od obu umysł. Mieszkał w Wargrove, w Essex, i spędzał leniwe godziny-których posiadał w ciągu doby aż dwadzieścia cztery-warcząc na cichą, nijaką żonę i co jakiś czas strofując opryskliwie syna. Pani Beecot, będąc do późnej starości nieustannie tyranizowana, wyglądał jak ktoś, kto zestarzał się przed czasem, ale wszelkie obelgi przyjmowała jako wyraz woli boskiej: natomiast Paula, zapalczywego młodzieńca, tego rodzaju niesprawiedliwe szykany oburzały. Syn był wyposażony w sprawniejszy umysł od swego protoplasty, zatem odczuwał do ojca naturalną niechęć. Paul pragnął sławy, co w oczach ojca-tyrana uchodziło wręcz za zbrodnię.”

 

Właściciel księgarni, a zarazem lombardu Aaron Norman zostaje znaleziony martwy w swojej piwnicy gdzie mieszkał. Mężczyzna przewidywał, że może zostać zamordowany jednak nikt nie wierzył w słowa szaleńca. Jednak, kiedy znajdują go jego córka i opiekunka następuję ciąg dziwnych wydarzeń. Aaron zostawia w spadku dla swojej córki nie małe pieniądze, jednak źle spisany testament i pojawienie się żony nie pozwala tak łatwo uzyskać należne dziewczynie pieniądze. Do tego wszystkiego każdy chciałby w końcu odkryć tajemnicę broszki z opalu. Właściciel tak bardzo chciał mieć ją w swoim posiadaniu, że kiedy ją zobaczył dosłownie oszalał. Paul Beecot próbuję rozwiązać tą niełatwą zagadkę i pomóc swojej ukochanej w odzyskaniu spadku. Dzięki temu będą mogli bez przeszkód wziąć ślub. Czy mężczyźnie uda się dobrnąć do samego początku i przekonać się, kto tak naprawdę zabił księgarza?

 

Fergus Hume angielski powieściopisarz (1859-1932). Autor powieści kryminalnych, fantastycznych i obyczajowych. Napisał około stu książek. Wiele jego utworów zostało zekranizowanych. Hume urodził się w Powick, Worcestershire w Anglii, jako drugi syn Jamesa C. Hume'a, Szkota, urzędnika i stewarda w tamtejszym County Pauper and Lunatic Asylum. Kiedy miał trzy lata, jego rodzina wyemigrowała do Dunedin w Nowej Zelandii, gdzie uczył się w Otago Boys 'High School i studiował prawo na Uniwersytecie Otago. Wkrótce po ukończeniu studiów Hume przeniósł się do Melbourne w Australii, gdzie uzyskał pracę jako adwokat. Zaczął pisać sztuki, ale nie potrafił przekonać dyrektorów teatrów w Melbourne, by je przyjęli, a nawet przeczytali.

 

Moja przygoda z twórczością autora zaczęła się właśnie od książki „Tajemnica broszki z opalu”. Na początku byłam, jak to zwykle bywa sceptycznie nastawiona, jednak po zapoznaniu się początkowo z paroma stronami wiedziałam, że jak najszybciej muszę się z nią zapoznać. Autor prowadzi tak całą historię, że czytelnik nie może się wręcz od niej oderwać. Morderstwo, tajemnica broszki, sam księgarz miał wiele sekretów przed swoją córką. To wszystko odkrywamy wraz z naszymi bohaterami. W pięknym Londynie jak widzimy wiele osób ma tam mroczne sekrety. Nie spodziewacie się nawet jaka niespodzianka czeka was na końcu powieści.

 

Na początku podczas lektury książki przeszkadzał mi język, którym był pisany, jednak z czasem się do niego przyzwyczaiłam i nie mogłam się doczekać, kiedy poznam osobę, która zabiła księgarza. Podejrzewałam chyba już wszystkich bohaterów, jednak zupełnie nie potrafiłam przewidzieć zakończenia jakie zaserwuje nam sam autor. Uważam, że powieść jest napisana pod każdym względem idealnie. Dlatego też chciałabym się zapoznać z innymi książkami autora i przekonać się czy są one tak samo fantastyczne jak „Tajemnica broszki z opalu”.

Tulliana

Zapewne wielu z was chętnie sięga po książki zawierające mroczne zagadki kryminalne  i ma swoich ulubionych twórców tego rodzaju literatury. Za sprawą mojej mamy ja w ostatnim czasie gustuję przede wszystkim w mrocznych seriach skandynawskich autorów, ale wciąż chętnie sięgam po mało znane, czasem wręcz znakomite kryminały i horrory napisane na przełomie XIX i XX wieku. Czy słyszeliście kiedyś o takim pisarzu, jak Fergus Hume, a właściwie Fergusson Wright urodzonym 8 lipca 1859 roku w Anglii? Fergus ukończył studia prawnicze i literackie, został zatrudniony jako pomocnik adwokata, ale…jego największym marzeniem było napisać książkę, która zachwyci dyrektorów teatru i zostanie wystawiona jako sztuka wybitnego dramaturga… Nie czytałam wcześniej żadnej książki tego autora, ale moje wrażenia po zapoznaniu się z treścią ,,Tajemnicy broszki z opalu” są jak najbardziej pozytywne. Podoba mi się dość mroczny klimat tej powieści, kunsztowny styl literacki, zagadkowa fabuła i akcja całkiem wciągająca, choć niekiedy troszkę jakby w rytmie slow…Jeśli jesteście wielbicielami nieco staroświeckich książek przedstawiających losy przebiegłych detektywów i dziwnych zbiegów okoliczności, to jestem pewna, że dzieło Fergusa Hume’a przypadnie wam do gustu.

 

Dlaczego warto sięgnąć po ,,Tajemnicę broszki z opalu”? W omawianej tutaj powieści znajdziecie sporo, dość oryginalnie prowadzonych przez autora wątków. Książka intryguje swoją dość wartką akcją, starannie przedstawionymi postaciami bohaterów. Oprócz klasycznego wątku kryminalnego powieść Hume’a zawiera całkiem sporo wciągających czytelnika momentów oraz ciekawy, choć dość subtelny wątek miłosny, za sprawą którego klimat książki wydaje się jeszcze bardziej zawiły, a miejscami nawet przerażający. Jeśli wy sami, albo też ktoś w waszego otoczenia jest miłośnikiem wszystkiego, co wykazuje związek z dawną wiktoriańską Anglią, to koniecznie powinien sięgnąć po książkę pt. ,,Tajemnica broszki z opalu”. Bohaterem omawianej tutaj powieści Hume’a jest nieco ekscentryczny właściciel księgarni, który pewnego dnia zostaje znaleziony przez córkę już jako konający, na podłodze swojego sklepu. Pikanterii całej tej mrocznej sprawie, dodaje tutaj fakt, że mężczyzna miał usta spięte tytułową broszką z wężem z opalu. Kto tak okaleczył tego dziwnego księgarza? Co symbolizowała owa tajemnicza broszka? Jak z wyjaśnieniem tej niecodziennej zbrodni poradził sobie detektyw Bill Hurd?

 

Odpowiedzi na te i podobne pytania, znajdziecie sięgając po wspominaną tutaj książkę. Jak już pisałam wcześniej, jestem pod wrażeniem stylu powieści. Warto zwrócić również uwagę na misternie, lecz zajmująco skonstruowane dialogi między bohaterami książki. To właśnie z nich mamy okazję poznać postępy śledztwa i uzyskać pewne poufne wskazówki, które umożliwiają wcielenie się w rolę detektywa oraz samodzielne dociekania, w czym tkwi sekret broszki z opalu i tragicznych wydarzeń z nią związanych… Nieco zastanawiająca jest moim zdaniem końcówka książki. Nie bardzo zrozumiałam, jakie były motywy zbrodni, a sama puenta krwawej historii z unikatową biżuterią w tle zdaje się trochę za bardzo pogmatwana.

 

,,Tajemnica broszki z opalu” to moim zdaniem książka przede wszystkim dla koneserów literatury w dawnym stylu, którzy chętnie czytają powieści wielowątkowe, zawierające skomplikowane dygresje natury psychologicznej. I choć książkę zaliczać można do literatury pięknej, z pewnością warto przeczytać ją również by dojść do pewnych refleksji nad kondycją człowieka, poznać motywy jego postępowania w tzw. sytuacjach granicznych. Moim skromnym zdaniem lektura ,,Tajemnicy broszki z opalu” może być doskonałym wprowadzeniem do prowadzenia zajęć z etyki oraz alternatyw przy podejmowaniu istotnych życiowych decyzji.

Karolina G.

Fergus Hume, a właściwie Ferguson Wright Hume to angielski pisarz żyjący na przełomie XIX i XX wieku. Hume urodził się w Powick, Worcestershire w Anglii, a kiedy miał trzy lata, jego rodzina wyemigrowała do Dunedin w Nowej Zelandii, gdzie uczył się w Szkole Średniej dla Chłopców Otago i studiował prawo na Uniwersytecie Otago. Został przyjęty do palestry nowozelandzkiej w 1885 roku. Wkrótce po ukończeniu studiów Hume przeniósł się do Melbourne w Australii, gdzie rozpoczął pracę jako urzędnik adwokacki. Zaczął pisać sztuki, jednak nie potrafił przekonać dyrektorów teatrów w Melbourne, by je przyjęli albo chociaż przeczytali. Ciekawostką jest to, że Hume był homoseksualistą. W 1892 roku opublikował homoerotyczną powieść „Wyspa fantazji”. W jego nekrologu w „The Times” podano, że był bardzo religijnym człowiekiem, który w swoich ostatnich latach często wykładał w klubach młodzieżowych i stowarzyszeniach debatujących. „Tajemnica broszki z opalu” pochodzi z 1905 roku.

 

Dwudziestopięcioletni Paul Beecot, ku niezadowoleniu ojca i rozpaczy matki, opuszcza rodzinny dom, by spełnić swoje marzenie i zostać słynnym pisarzem. W Londynie zakochuje się w Sylwii, córce Aarona Normana – właściciela antykwariatu, który wieczorami, tuż po zamknięciu księgarni, prowadzi w piwnicy lombard. Pewnego wieczora Paul zjawia się w lombardzie i pokazuje mężczyźnie broszkę, którą otrzymał od matki. Chce znać wartość pamiątki i ją spieniężyć. Właściciel lombardu na widok brochy z wężem z opalu reaguje nieoczekiwanym przerażeniem. Nie dochodzi do sprzedaży, a broszka zostaje Paulowi skradziona. Szybko się jednak odnajduje, wraz ze zwłokami Aarona Normana. Jej szpila przekuwa martwemu mężczyźnie usta. Śledztwo prowadzone w sprawie morderstwa właściciela księgarni wyjawia wiele rodzinnych tajemnic, od których może jeżyć się włos na głowie. Okazuje się, że Norman przed laty prowadził podwójne życie. Komu jednak zależało na jego śmierci? I co wspólnego z całą sprawą ma broszka, której widok tak bardzo przeraził mężczyznę?

 

Rzadko zdarza mi się sięgać po literaturę z przełomu XIX i XX wieku. Szczerą miłością zapałałam jednak do twórczości Fiodora Dostojewskiego i pomyślałam, że chętnie poznam innych autorów żyjących w podobnych czasach. Tak właśnie wpadła w moje ręce powieść Fergusa Hume’a, który był wyjątkowo płodnym angielskim pisarzem epoki wiktoriańskiej, a o którym nigdy w życiu nie słyszałam. Do lektury skłoniła mnie zapowiedziana już w tytule tajemnica i opal, mój ulubiony kamień. Książka okazała się strzałem w dziesiątkę. Pełna jest intryg, tajemnic i zagadek, które śledczy wraz z pozostałymi bohaterami powieści mają za zadanie rozwikłać. Wątek kryminalny został sprawnie poprowadzony, a broszka stanowiła jedynie punkt wyjścia dla lawiny zdarzeń. Fabuła jest spójna, płynna i uporządkowana. Zwroty akcji zaskakują czytelnika, a sama akcja została wartko poprowadzona. Przy tym rasowym klasycznym kryminale nie ma miejsca na nudę.

 

Autor posługuje się językiem charakterystycznym dla czasów, w których żył. Przekład Jana S. Zausa na język polski również stylizowany jest na tamte czasy, dlatego nie brakuje w nim archaizmów. Nie ma jednak żadnego kłopotu ze zrozumieniem czytanego tekstu. Powieść jest tak bardzo wciągająca, że słowa, których dziś już się w Polsce prawie nie używa, przestają stanowić jakąkolwiek przeszkodę w trakcie jej lektury.

 

W środku znajduje się kilka czarno-białych ilustracji. Niestety nie znalazłam informacji, kto jest ich autorem, ponieważ wydawca zachował to w tajemnicy. Stanowią one całkiem miły dodatek.
Za sprawą powieści Fergusa Hume’a dowiedziałam się o istnieniu tajnej organizacji o charakterze religijnym, której członkowie zwani byli Thugami i zabijali na cześć bogini Kali - hinduskiej bogini czasu i śmierci, pogromczyni demonów i sił zła. Co Thugowie mogli mieć wspólnego z historią opisaną w książce, dowiecie się sami, gdy ją przeczytacie.

 

„Tajemnica broszki z opalu” to klasyczny angielski kryminał z doskonale skonstruowaną fabułą i znakomicie wykreowanymi bohaterami. Klasa sama w sobie. Miłośnicy twórczości Agathy Christie nie mogą przejść wobec niego obojętnie. A tych, którzy nie do końca są przekonani, czy podołają powieści z początku XX wieku, gorąco zachęcam do tego, by spróbowali. Gwarantuję Wam kilka godzin dobrej lektury napisanej w staroangielskim stylu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial