Okładka wydania

Nieśmiały Zabójca

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Clara Uson
  • Tytuł Oryginału: El asesino timido
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Hiszpański
  • Przekład: Wojciech Charchalis
  • Liczba Stron: 240
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 128x197 mm
  • ISBN: 9788380625365
  • Wydawca: Rebis
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:

    6/6

    5/6

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Nieśmiały Zabójca | Autor: Clara Uson

Wybierz opinię:

Morrigan

Właściwie nie wiem, czy powinnam o tym pisać, bo nie chciałabym zapeszać, ale ostatnimi czasy bogowie literatury są dla mnie wyjątkowo łaskawi. Można wręcz powiedzieć, że mnie rozpieszczają - trafiam na same świetne książki, które z przyjemnością czytam, z radością ustawiam na swoich półkach i z czystym sumieniem polecam innym czytelnikom. Ale pozycja, o której zamierzam Wam dziś opowiedzieć, przerosła moje najśmielsze oczekiwania, okazała się niezwykle poruszającą powieścią, do której pewnie będę jeszcze powracać. Mam na myśli "Nieśmiałego zabójcę" autorstwa wielokrotnie nagradzanej hiszpańskiej pisarki Clary Usón.

 

Przyznam, że wybierając tę książkę do zrecenzowania, dałam się zwieść jej tytułowi. Od dawna miałam ochotę na jakiś kryminał, a i okładka zrobiła na mnie dobre wrażenie - zapowiadała tajemniczą, niepokojącą historię - więc "Nieśmiały zabójca" wkrótce pojawił się w moim domu. I oczywiście okazał się czymś zupełnie innym, niż przypuszczałam. Jednak z każdą przeczytaną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że to, jeśli mogę się tak wyrazić, jedna z najlepszych pomyłek, jakie popełniłam w życiu.

 

Powieść Clary Usón nie ma wiele wspólnego z kryminałem, choć znajdziemy tu pewną zagadkową śmierć - bardzo młoda, hiszpańska aktorka Sandra Mozarovski, domniemana kochanka króla Jana Karola, ginie w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach. Rozważania nad jej krótkim życiem i jego gwałtownym zakończeniem to jeden z ważniejszych wątków "Nieśmiałego zabójcy", stanowią punkt wyjścia dla melancholijnej, bardzo osobistej opowieści o rozczarowaniu, strachu i rozpaczliwym poszukiwaniu ucieczki od rzeczywistości, która okazała się zbyt bolesna, niemożliwa do zniesienia.

 

Dawno już żadna książka nie pochłonęła mnie aż do tego stopnia, wprost nie mogłam się oderwać od lektury, choć czasami historia opowiadana przez autorkę wywoływała we mnie wielki smutek. Nie była to jednak jedyna emocja, która towarzyszyła mi podczas czytania - Usón niewątpliwie potrafi poruszyć serce odbiorcy, sprawić, by silnie przeżywał to, co dzieje się na kartach książki, by współczuł, złościł się, zdumiewał zachowaniem niektórych postaci i by próbował je zrozumieć.

 

Główną bohaterką "Nieśmiałego zabójcy" jest sama autorka, która opisuje swoje doświadczenia z godną podziwu otwartością, przytacza wiele bolesnych momentów ze swojej biografii, skrupulatnie analizuje swoje życie. Warto zauważyć, że Uson świetnie posługuje się słowami, buduje wspaniałe zdania, które mocno wybrzmiewają w głowie czytelnika. Niewątpliwie posiada też poczucie humoru, które ujawnia się w niektórych fragmentach. I choć nie da się ukryć, że pisarka opowiada o problemach powszechnie znanych, które często pojawiają się w literaturze - o trudnych relacjach z matką, o bolesnym wkraczaniu w dorosłe życie, o depresji i poczuciu całkowitej bezsilności - nie popada w banał, nie powtarza tego, o czym większość z nas czytała już wielokrotnie, podchodzi do tematu w świeży, oryginalny sposób, serwując odbiorcom sporo materiału do przemyśleń.

 

"Nieśmiały zabójca" to doskonała propozycja dla każdego, kto szuka ambitnej, przejmującej opowieści o zmaganiach z życiem, które nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Sama lektura zapewne nie zajmie Wam zbyt wiele czasu - w końcu powieść liczy sobie zaledwie dwieście trzydzieści jeden stron - jednak gwarantuję, że zostanie z Wami na długo. Mimo że, jak wspominałam, ostatnio miałam w rękach sporo świetnych książek, dawno nie trafiłam na taką, która wywarłaby na mnie tak silne wrażenie, która tak by mną wstrząsnęła. Zdecydowanie polecam.

Literanka

Jest kilka takich wydawnictw, których książki mogę brać bez większego zachwalania, ufam, że sygnują swoim imieniem literaturę godną uwagi i interesującą. Należy do nich Rebis, którego nakładem ukazał się ostatnio „Nieśmiały zabójca” Clary Usón – hiszpańskiej pisarki, która za swoją powieść została wyróżniona nagrodą Sor Juana Inez de la Cruz, przyznawaną kobietom piszącym po hiszpańsku. Książka dosyć mnie zaskoczyła, bo całkowicie rozminęła się z tym, czego mogłabym oczekiwać po obejrzeniu okładki i przeczytaniu rekomendacji wydawnictwa.

 

Młoda gwiazda kina erotycznego, Sandra Mozarovski, ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Pikanterii temu wydarzeniu dodaje podejrzenie, że była kochanką króla. Wokół tego wydarzenia autorka snuje swoje rozważania o życiu. To właśnie jest tak zaskakujące w książce, że wydaje się, że będziemy rozwiązywać zagadkę śmierci bohaterki, borykać się ze sprawą kryminalną, a otrzymujemy filozoficzne rozważania o wielu aspektach życia – dyktaturze generała Franco, życiu i poglądach Ludwiga Wittgensteina, odniesienia do twórczości Alberta Camusa, wiele wątków autobiograficznych autorki. Szuka ona powiązań, jak również ukazuje przeciwieństwa, jakie zauważa między życiorysami tych sławnych postaci, a swoim. Te porównania prowadzą do rozważań o życiu i śmierci, samobójstwie, życzliwości, traumatycznych wspomnieniach związanych z życiem w rodzinie pozbawionej miłości i zainteresowania sprawami dzieci, trudnych relacjach i decyzjach determinujących całe życie.

 

Egzystencjalna problematyka nie utrudnia odbioru książki. Została ona napisana z lekkością, domieszką ironii i poczucia humoru. Trzeba też zauważyć, że nie narzuca jednego słusznego sposobu interpretacji, wersji wydarzeń. Pozwala na samodzielność w ocenie myśli i działań opisywanych postaci. Wymaga jednak refleksji, niespiesznego czytania, przyjrzenia się wydarzeniom i emocjonalnej uważności, aby uchwycić cała mądrość z niej płynącej. Fabuła książki nie jest liniowa, autorka wychodzi od krótkiej i burzliwej kariery Sandry i wraca do niej pomiędzy fragmentami dotyczącymi jej samej i wielkich nazwisk filozofów.

 

Książka jest cenna ze względu na kilka kwestii. Po pierwsze, ukazuje tło historyczne. Przedstawia, jak żyło się w Hiszpanii w latach dyktatury Franco, realia ówczesnej władzy i ich wpływ na życie codzienne zwykłych ludzi. Po drugie, porywające wątki autobiograficzne. Clara Usón opisuje swoją młodość naznaczoną trudnościami, emocjonalną huśtawką, szukaniem własnej osobowości. Jest zatem książką osobistą, próbą nazwania wszystkiego tego, co spotkało ją, jak i jej pokolenie. Po trzecie, warto po nią sięgnąć, by w filozoficznych poglądach, kształtowanych przez odrębne, osobiste doświadczenia myślicieli, odszukać sposób na życie, a nawet odkryć, czy tez nadać jemu sens.

 

Kim jest tytułowy nieśmiały zabójca? Autorka to wyjaśnia i to wcale nie pod koniec książki, wypadałoby mi chyba nie zdradzać tajemnicy, by jeszcze bardziej podsycić zainteresowanie ewentualnych czytelników. Jego tożsamość jest powiązana z głównym zagadnieniem książki, czyli rozważaniom o życiu i śmierci, granicach ludzkiej wytrzymałości, odporności na ciosy, jakie dostajemy od życia, okoliczności, historii, a przede wszystkim od najbliższych.

 

To jedna z tych książek, która poszerza horyzonty, kształtuje czytelnika, obnaża człowieka jako takiego. Pokazuje, że życie nie jest proste, że kierujemy się w nim naprawdę zaskakującymi pobudkami i często zrozumienie pewnych decyzji wymaga poznania losów człowieka całościowo, razem z jego ukrytymi emocjami, głębokimi ranami. Prawdę mówiąc, każdy czytelnik wyczyta z powieści coś innego, co będzie przemawiało prosto do niego. Warto po nią sięgnąć, żeby sprawdzić, co autorka ma każdemu z nas do powiedzenia.

Pani M

Każde pokolenie ma swoich rozbitków. Każda rodzina swoje rany.

 

W krótkiej historii życia Sandry Mozarovski, gwiazdki filmów erotycznych, rzekomej królewskiej kochanki, której śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach poruszyła społeczeństwo hiszpańskie lat siedemdziesiątych, Clara Usón znajduje echa własnego procesu autodestrukcji i złożonej relacji, jaką od dziecka miała z matką. Wplatając w fabułę skupioną wokół tytułowego nieśmiałego zabójcy refleksje Wittgensteina, Camusa i Pavesego, pisze o sensie życia, ślepej nadziei młodości i o narracji, którą tworzymy jako sposób na przetrwanie.

 

To jedna z tych książek, o których nie do końca wiem, co myśleć. Nie, nie chcę powiedzieć, że książka jest zła i odradzam wam sięganie po nią, ale trudno mi w jednoznaczny sposób powiedzieć, co o niej myślę.

 

Problem stanowiło dla mnie to, w jaki sposób podano w powieści imiona. Ja znam poprzedniego króla Hiszpanii jako Juana Carlosa, a nie jako Jana Karola. Na początku miałam ogromny problem, żeby się do tego przyzwyczaić i potrzebowałam chwili, żeby zorientować się, o kogo chodzi. Zresztą, tłumaczenie imion jest niekonsekwentne. Blanca i Victoria już nie zostały przykładowo przetłumaczone, choć mają polskie odpowiedniki. Lepiej już chyba było zostawić wszystkie imiona w oryginale.

 

Powieść nie jest zbyt obszerna, jeśli chodzi o objętość. Liczy sobie 240 stron, ale czytało mi się ją bardzo opornie. Nie byłam w stanie przeczytać więcej niż kilka stron na raz, to zdecydowanie nie jest książka, z którą siada się na fotelu z herbatką i czyta od deski do deski. To był dla mnie dość duży kaliber. Nie potrafiłam odnaleźć się w narracji i miałam do tej powieści kilka podejść. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tego po tej książce. W sumie przywołany przeze mnie opis mógłby to sugerować, ale nie nastawiałam się na to.

 

To bardzo specyficzna książka. Wielu czytelników może się od niej odbić. Nie chcę powiedzieć, że autorka nie ma nic ciekawego do powiedzenia, a jej powieść to bełkot, tylko nie każdemu przypadnie do gustu to, w jaki sposób prowadzono narrację. Mnie nieco męczyła. Choć jestem po literaturoznawstwie i miałam styczność na studiach z podobnymi tekstami, nie ułatwiło mi to wcale zadania.

 

Nie jestem pewna, czy po książkę powinni sięgać nastoletni czytelnicy. Nie wiem, czy będą w stanie odnaleźć się w tym, co autorka ma im do powiedzenia. Sama nie jestem pewna, czy nie jestem jeszcze za młoda na jej lekturę. Za jakieś 15 lat zupełnie inaczej bym do niej podeszła.

 

Nie miałam oczekiwań w stosunku do tej powieści. Stanowiła dla mnie nie lada wyzwanie, nie umiałam się odnaleźć w tej historii. Opowieść o Sandrze była tylko punktem wyjścia do zupełnie innej historii. Zdecydowanie trudniejszej w odbiorze.

 

Mam mieszane uczucia po lekturze, nie umiem powiedzieć, do jakiego gatunku należy ta powieść. Chyba nie można jej umieścić w jednym. To była też jedna z tych powieści, których nie można streścić w kilku zdaniach. Myślę, że każdy czytelnik zwróci uwagę na coś innego. I nie ma w tym nic złego.

 

Wiem, że pomarudziłam, ale jeśli szukacie wymagającej książki, to myślę, że to może być propozycja dla was. Tylko zarezerwujcie sobie trochę czasu na czytanie i przemyślenie słów autorki.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial