Okładka wydania

Maki Na Śniegu

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Maki Na Śniegu | Autor: Katarzyna Ryrych

Wybierz opinię:

Chris

„Orlęta lwowskie” to termin, którego genezę, historię i przede wszystkim znaczenie powinien znać każdy Polak. Ofiarność młodych żołnierzy, którzy niezależnie od pochodzenia, motywacji czy też sytuacji materialnej, walczyli o niepodległość, zasługuje na wieczną pamięć. „Maki na śniegu” to książka, która opowiada historię tych walecznych, młodych patriotów w taki sposób, że nabieramy nie tylko większego szacunku do ich czynów, ale także wzruszamy się zdając sobie sprawę jak wyglądał ich świat przed wybuchem wojny.

 

Maur, Karol, Halina i Tereska to czwórka młodych harcerzy pochodzących z Lwowa. Każdy z nich ma zupełnie inny typ charakteru, pogląd na świat i wspomnienia z wczesnego dzieciństwa, niekoniecznie szczęśliwego. Połączyły ich jednak wartości, których próżno szukać wśród dzisiejszych dzieciaków- patriotyzm i umiłowanie do ojczyzny. Oczywiście w grę wchodziły również pierwsze przyjaźnie, miłości i odrzucenia, ale w ówczesnych im czasach myślą przewodnią stawała się ojczyzna i wizja jej przyszłości. Śmierć jednego z bohaterów sprawia, że dotychczasowy świat każdego z nich runął, a nurtujące ich wątpliwości albo się wyolbrzymiły albo wręcz całkowicie wygasły. „Maki na śniegu” z pewnością nie jest historią szczęśliwą. Od samego początku towarzyszyło mi wzruszenie i współczucie, które później nieco się zasklepiło. Tak samo jak u naszych młodych bohaterów. To świetna opowieść o życiu w ówczesnej rzeczywistości i spojrzeniu naszych rodaków na tworzący się wokół nowy świat. Nie wiem czy Katarzyna Ryrych tak świetnie przygotowała się do napisania tejże książki czy też Lwów i pierwsza połowa dwudziestego wieku to jej konik. Nie ma to jednak jakiegokolwiek znaczenia. Widać ogromne zaangażowanie autorki w autentyczne odzwierciedlenie tamtych czasów i polsko-ukraińskiego Lwowa. To wszystko sprawia, że razem z bohaterami przeżywamy ich rozterki i zwątpienia, a jednocześnie czujemy się jakbyśmy również uczestniczyli w ówczesnych wydarzeniach. Regionalne obyczaje i słowne wstawki sprawiają, że jeszcze bardziej jesteśmy w stanie odczuć tamtejszy klimat.

 

Poza wartościami merytorycznymi warto również zwrócić uwagę na podział książki dokonany przez autorkę. Poznajemy ówczesne wydarzenia z perspektywy każdego z bohaterów, dzięki czemu mamy wrażenie, że ta sama historia za każdym razem wydaje nam się inna, ale jednocześnie równie ciekawa. Co więcej, opowieści Maura, Karola i Haliny, mimo, że dotyczą tych samych okresów czasu, to wciągają czytelnika od początku aż do samego końca. Dzięki błogiemu wstępowi, przypominającemu o spokojnych latach we Lwowie, poznajemy charaktery głównych bohaterów, a to sprawia, że jesteśmy niezwykle ciekawi jak poradzą sobie w obliczu wojny i okupacji. Trzeba przyznać, że akcja toczona jest w atmosferze smutku, rozpaczy, nierzadko również zawziętej determinacji, ale nie można powiedzieć żeby książka przez to cokolwiek traciła na wartości. Wręcz przeciwnie, dzięki takim emocjom być może zrozumiemy tragizm ówczesnych naszych rodaków.

 

Z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości zorganizowany został konkurs pod tytułem #WOLNOŚĆ_czytaj_dalej. Całkowicie przypadkiem natrafiłem na książkę, która wygrała w kategorii wiekowej 11-14 lat, czyli „Boisko 1918”. Zafascynowany tą historią nie wahałem się ani chwili gdy dostałem możliwość sięgnięcia po zwycięzcę kolejnej kategorii, czyli 15-18, „Maki na śniegu”. Chociaż te dwie książki różnią się między sobą diametralnie, to obie zachwyciły mnie na swój, osobliwy sposób. Nie tylko ujmują i łapią za serce, ale także są świetną opowieścią o ówczesnej rzeczywistości. W przypadku Katarzyny Ryrych muszę dojść do tegoż samego wniosku, którym posłużyłem się w przypadku „Boiska 1918”: nie wiem jakie inne tytuły stawały do konkursu, ale „Maki na śniegu” zdecydowanie wygrały zasłużenie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto