Okładka wydania

Katharsis

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Piotr Kotula
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 166
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x195 mm
  • ISBN: 9788381475242
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    4,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Katharsis | Autor: Piotr Kotula

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

KATHARSIS  - wszyscy wiemy, iż pojęcie to oznacza wewnętrzne oczyszczenie, uwolnienie od stresu i lęków, przemianę człowieka... Z założenia, proces ten winien przybierać postać czegoś bardzo dobrego, pozytywnego i optymistycznego na przyszłość..., aczkolwiek czasami zdarza się tak, ze jest wręcz przeciwnie. O takiej sytuacji opowiada właśnie powieść Piotra Kotuli o tytule "Katharsis", która to ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res.

 

Głównym bohaterem książki jest młody, żyjący beztrosko i nie mający żadnych kłopotów, mężczyzna o imieniu Paweł. Do dobrej pracy uczęszcza najczęściej mocno spóźniony i nie przygotowany do obowiązków. Studia traktuje jako dodatek do imprezowania, nie przykładając większej uwagi do nauki. I wreszcie nie sili się o to, by dbać o swój związek i wspaniałą dziewczynę... I tak też by zapewne trwała codzienność Pawła, gdyby oto w ciągu jednego dnia nie stracił on pracy, nie został wyrzucony ze studiów i nie spotkał znienawidzonego chłopaka podczas urodzinowego spotkania w mieszkaniu jego dziewczyny... Wówczas nastaje dramatyczny przełom - jego katharsis...

 

Niniejsza opowieść stanowi sobą ciekawą, emocjonującą, choć też i nie pozbawioną pewnych błędów, historię spod znaku społecznego dramatu. Na plus należy zaliczyć z pewnością sam koncept na tę opowieść oraz kreację postaci głównego bohatera. Nieco gorzej ma się jednak rzecz z napięciem, które po początkowym wzroście, bardzo szybko opada wraz z coraz większą przewidywalnością finały tej historii, który niestety w niczym nas nie zaskakuje. Oczywiście, nie oznacza to bynajmniej tego, że lektura powieści nie zaintryguje nas i nie sprawi przyjemność...,a jedynie zwraca uwagę, że potencjał tej pozycji był znacznie większy.

 

Niewątpliwie opowieść ta zaskakuje - i to w mej ocenie "in minus" swoją objętością, gdyż liczy ona zaledwie 163 strony. Oczywiście, krótka forma literacka może być również intrygującą i porywającą, ale wówczas musi cechować ją niezwykła widowiskowość, która rekompensuje nam naturalną w tym przypadku pobieżność relacji. Tu tego zabrakło, wobec czego mamy i niezbyt szczegółową narrację oraz - jak wspominałam powyżej, dużą przewidywalność tego, jak potoczą się losy bohaterów. I to też stanowi mój największy zarzut pod adresem tej książki, która mogła okazać się naprawdę udaną.

 

Nie lubię odnosić się negatywnie do redakcji tekstu książki, gdyż tak naprawdę nigdy nie odpowiada za nią autor, a właśnie redakcyjny korektor. Niestety, w tym przypadku muszę to zrobić, gdyż ilość błędów, literówek, ale też i chociażby niepoprawnie, jest naprawdę porażającą. To przekłada się automatycznie na mniejszą przyjemność z lektury tej pozycji, nie mówiąc też o najzwyklejszej w świecie, irytacji. I naprawdę szkoda, że muszę o tym pisać, ale po prostu nie mogłam przemilczeć tego faktu.

 

Komu poleciłabym sięgnięcie po tę pozycję w pierwszej kolejności...? Myślę, że przede wszystkim miłośnikom literatury spod znaku psychologicznego i społecznego dramatu, gdyż to oni odnajdą tu wielkie emocje i dość mocne spojrzenie na współczesnych nas i naszą rzeczywistość. Spojrzenie, które boli, przeraża, ale też i skłania do ważnych refleksji nad stanem naszej psychiki - w jak najbardziej ogólnym ujęciu. Oczywiście, to książka także dla tych, którzy lubią historie o życiu - a ta, mimo kilku swoich minusów, takową z pewnością jest.

 

Reasumując - powieść Piotra Kotuli o tytule "Katharsis", to pozycja ciekawa, warta poznania, aczkolwiek też i nie wykorzystująca w pełni potencjału, jaki w niej tkwi. Niemniej zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł i wyrobienia sobie na jej temat własnej - być może kompletnie odmiennej od mojej, opinii. Polecam!

Ambros

Każdy z nas potrzebuje swego rodzaju oczyszczenia, odreagowania i uwolnienia od stłumionych emocji. Nie każdy potrafi takiego aktu dokonać. Wymaga to pewnej odwagi, ale przede wszystkim zrozumienia potrzeby takiego oczyszczenia i odreagowania. Taki akt potrafi nas wyzwolić od złego napięcia i pozwolić na nowo spojrzeć w przyszłość. Bohater powieści dokonał nowego otwarcia w swoim życiu, ale czy naprawdę tego oczekiwał? A może wyobrażenia przerosły jego zamysł?

 

Paweł ma wszystko, o czym większość młodzieży może tylko pomarzyć. Studiuje, dodatkowo pracuje, a większość jego zachcianek finansuje ojciec. Lekceważy swoje obowiązki, co skutkuje utratą pracy i wyrzuceniem ze studiów. To wywołuje w bohaterze frustracje i wyzwala ogromne pokłady złych emocji. A na dodatek przeżywa huśtawkę nastrojów w związku z Hanią. Kumulacja złego ma swój punkt kulminacyjny, który jest nagły i niespodziewany, a zarazem tragiczny. Do czego doprowadzi złość i niemoc? Czy Paweł jednak weźmie się w garść i przezwycięży chwilową niemoc? Ale czy inni tego od niego oczekują i dopingują do przełamania? Warto sięgnąć po tę krótką, ale pełną nieoczekiwanych wydarzeń powieść.

 

Katharsis to tak naprawdę powieść o stłumionych emocjach, słabościach człowieka, próbie rozwiązania młodzieńczych problemów, które tak nagle się stłoczyły i wzmogły. To obraz opornej walki z samym sobą, próba odpowiedzi na pytanie, czego oczekuję od życia, czy podążam we właściwym kierunku. Pytania trudne, ale odpowiedzi jeszcze trudniejsze. Już samo zrozumienie wagi tych egzystencjalnych problemów jest krokiem milowym ku ich rozwiązaniu. Człowiek podbudowany, wiedzący, czego oczekuje od życia, czuje się wolny i oczyszczony.

 

Czytając tę powieść czułam się jak w epicentrum wulkanu. Wiedziałam, że wybuchnie, tylko nie wiedziałam kiedy i z jakim zasięgiem. W efekcie skala rażenia była przeogromna. Ta powieść rani i zniewala, skłania do wielkich i głębokich refleksji. Ona też na moment usypia i ucisza, by za chwilę eksplodować w nas z niebywałą wręcz energią. Przyprawia o drżenie ciała, przyśpieszone bicie serca, bywały chwile, że lekarz u mojego boku miałby zajęcie. Bycie z bohaterem przez jeden dzień jego życia, to jak stąpanie po cienkiej linie z nutką niepewności, czy aby w pewnym momencie ta lina nie przerwie się i nasza wędrówka się nie skończy. Tyle przeżyć, które zafundował nam autor wystarczyłoby na obdarowanie małego miasteczka, każdemu coś by się dostało.

 

Ta krótka historia jest niebywale bogata w pokłady różnorodnych emocji i przeżyć. Przy niej nie można się nudzić, ale ją trzeba umiejętnie przeżyć, aby przyniosła korzyść na przyszłość. Ona pozostawia w nas swój ślad, jej tak szybko nie da się zapomnieć, nawet jak się bardzo chce. Ona była, jest i będzie, od niej nie ma już odwrotu. A jej zakończenie tylko przykuwa uwagę i powoduje, że takie powieści się zapamiętuje na bardzo długo.

 

Godna uwagi i polecenia, warto po nią sięgnąć zwłaszcza w dzisiejszych czasach, czasach widocznego kryzysu egzystencjalnego u młodych ludzi.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial