Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

A U Nas Świeci Słońce...

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

A U Nas Świeci Słońce... | Autor: Małgorzata Czerwińska Buczek

Wybierz opinię:

Joanna Kidawa

„A u nas świeci słońce…” to niezwykła biografia Marii Pajzderskiej. Naznaczona II wojną światową, a przede wszystkim Powstaniem Warszawskim…

 

O AUTORCE SŁÓW KILKA

Małgorzata Czerwińska – Buczek już od dekady jest przewodniczką w Muzeum Powstania Warszawskiego, pracującą jako wolontariuszka. Słucha i rejestruje wspomnienia osób, którzy przeżyli II wojnę światową, okupację, a także brali udział w Powstaniu Warszawskim, ocalając je tym samym od zapomnienia…
Pani Małgorzata jest autorką kilku książek, takich jak: „Dzieci wojennej Warszawy”, „Sanitariuszka Dora”, „Życie zapisane w zeszytach” oraz wspomniana już biografia „A u nas świeci słońce…”.

 

ŻYCIE MARII PAJZDERSKIEJ

W książce „A u nas świeci słońce…” poznajemy całą rodzinę bohaterki, cofając się do pokolenia jej dziadków. Pozwól, że skupię się tutaj głównie na osobie samej Marii.
Maria urodziła się w 1925 roku w Warszawie. Mieszkała ze starszą o trzy lata siostrą Danusią oraz mamą. Dziewczynki wychowywały się bez ojca. Ich mama, po śmierci swojego ojca, wyszła za mąż z rozsądku, by utrzymać swoją rodzinę. Niestety to małżeństwo nie przetrwało więcej niż kilka lat. Ojciec Marii i Danusi odszedł od nich i założył nową rodzinę.
Siostry były całkowicie różne. Starsza Danusia to poważna dziewczynka, spokojna, unikająca wszelkich konfliktów. Natomiast Marysia od wczesnego dzieciństwa uwielbiała wszelkie zabawy i gry, które wymagały od niej ruchu. Mama dziewczynek miewała tragiczne sny dotyczące jej starszej córki. Drżała o nią każdego dnia, jednocześnie wiedząc, że Marysia sobie poradzi w życiu.

 

Wybuchła II wojna światowa. Marysia miała zaledwie 14 lat. Jednak jeszcze przed Powstaniem Warszawskim dołączyła ona do działań konspiracyjnych do kompanii „Grażyna”. Była sanitariuszką. Danusia, jej siostra dołączyła do nich dopiero w momencie wybuchu samego Powstania.

 

W jednej z pierwszych akcji młodych powstańców Danusia została ciężko poparzona. Pomimo pobytu w szpitalu nie przeżyła… Maria wspomina, że to właśnie wtedy jej życie legło w gruzach…

 

Po zakończeniu II wojny światowej Maria wyjechała ze stolicy. Po dość długotrwałej tułaczce, trafiła ostatecznie do Poznania. Tam skończyła studia na wydziale architektury. A po ich zakończeniu dostała przydział do pracy w biurze urbanistycznym w ukochanej Warszawie. Pojechała, a w pracy poznała Andrzeja, swojego przyszłego męża.

 

Pomimo iż Maria całym sercem kochała Warszawę, wraz z mężem osiedli w Poznaniu. Para doczekała się syna Pawła oraz dwojga wnuków, a mianowicie Kasi i Wojtka.

 

Po wojnie Maria pomalutku układa swoje życie. Z Andrzejem wiele ich łączy. Obydwoje kochają samochody oraz wspólne podróże. Pierwszy ich samochód Andrzej złożył samodzielnie z otrzymanych części. A Marysia, zapalony kierowca, wystartowała nawet w rajdzie samochodowym za kółkiem popularnej syrenki.

 

Andrzej zbudował samodzielnie nie tylko samochód, lecz także łodzie. I w ten sposób spędzali wakacje, a to żeglując, a to biorąc udział w spływach kajakowych, czy też podróżując za granicę przykładowo do Włoch oraz Jugosławii.

 

Aktualnie od kilku lat Maria została wdową, otoczoną najbliższą rodziną. Przez wszystkie te powojenne lata utrzymuje kontakt z przyjaciółmi ocalałymi z Powstania. A od momentu otwarcia Muzeum co roku odwiedza Warszawę 1 sierpnia w rocznicę jego wybuchu. Spotyka się z przyjaciółmi, których z każdym rokiem przyjeżdża coraz mniej…

 

CZY POLECAM?

Książka „A u nas świeci słońce…” jest niesamowita. Życiorys naznaczony tragedią. Kilkunastoletnia dziewczynka zaczyna walkę… Pomimo przeżyć wojennych, do dzisiaj Maria jest pogodną, radosną osobą, ciekawą świata i ludzi. Otoczona kwiatami, książkami, korzysta nawet z komputera;-).
Polecam Wam gorąco tę książkę.

 

A na koniec zostawię Was ze słowami Marii dotyczącymi właśnie książek:
„Książka to radość, dlatego nie może być czytana z przymusu, musi wciągnąć i zainteresować, uczyć i bawić. Nie znoszę książek o niczym – dużo tekstu, a niewiele sensu”.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial