Okładka wydania

Sen Winowajcy

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Gustaw Strukowski
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 184
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 121x195 mm
  • ISBN: 9788381475266
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Sen Winowajcy | Autor: Gustaw Strukowski

Wybierz opinię:

Taiga

Rynek wydawniczy aż pęka w szwach od kryminałów, do wyboru do koloru. Wszyscy uwielbiamy śledzić historie morderstw, rozwiązywać zagadki, tropić mordercę razem z bohaterami. Autorzy mają nie lada wyzwanie, by przebić się ponad przeciętność. Co zrobić by nasza książka wyróżniała się na tle innych? Gustaw Strukowski wynalazł na to receptę, wystarczył jeden prosty trick.

 

Książka Strukowskiego jest krótka, liczy zaledwie 180 stron. Taka objętość zamyka pole do popisu, by zbudować zmyślną intrygę czy wprowadzać skomplikowane wątki. A jednak mamy dwa zabójstwa, które na pierwszy rzut oka nie są ze sobą powiązane, ale łączy je jedno narzędzie zbrodni. Powieść jest idealnym przykładem dla zasady „nie oceniaj książki po okładce”, gdyż patrząc na nią nie odczuwa się przekonania, by miało to być coś wyjątkowego i nieszablonowego. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że warto dać jej szansę.

 

Muszę jednak zaznaczyć, że nie jest to typowy kryminał. Morderstwa momentami pozostają w tle, a my skupiamy się na dwóch bohaterach. Książka wydaje się swego rodzaju portretem psychologicznym Nikodema – zniszczonego alkoholem podkomisarza, który stracił kontrolę nad własnym życiem. Adam Smoleń stara się zmotywować kolegę do zmiany swojego życia, ale z marnym skutkiem. Niektóre rozdziały są poświęcone wyłącznie Nikodemowi i można je nazwać spowiedzią alkoholika. Relacja tej dwójki absorbuje całą uwagę czytelnika. Jesteśmy świadkami ich licznych debat, które dotyczą zarówno różnych dziedzin życia zwykłego obywatela albo też górnolotne rozważania natury moralnej. Mam wrażenie, że autor starał się przemycić swoje poglądy do książki, ale zrobił to na tyle subtelnie, że nie rzuca się to w oczy.

 

Sama fabuła jest prosta i podąża za schematami. Tropimy mordercę, który używa tego samego narzędzia zbrodni, natomiast ofiary z pozoru nie są ze sobą w żaden sposób powiązane. Atutem są przesłuchania prowadzone przez Nikodema i Adama, wręcz wyciągnięte z filmów. Obierają role „złego” i „dobrego” gliny. W tych scenach aż kipi od emocji. Chcę też zaznaczyć, że schematyczność biegu wydarzeń wydaje się celowa. Autor prowadzi nas jak po sznurku na swoich zasadach.

 

Jedna rzecz sprawia, że Sen winowajcy to pozycja wyjątkowa. Jest to narracja, której próżno szukać wśród kryminałów. Mamy tu tzw. przełamanie czwartej ściany. Narrator nie dość, że się w tekście ujawnia, to jest czynnym uczestnikiem wydarzeń i lubi się dzielić z nami własnymi przemyśleniami. Ba! Drwi sobie z naszych bohaterów, a nawet z czytelnika! Jest postacią zagadkową, nie wiemy o nich zbyt wiele, za to on jest wszechwiedzący. Tylko raz się przed nami odkrywa – wiemy, że współpracuje z Nikodemem i Adamem, co jest tym bardziej ciekawe, bo nie wiemy jakie są między nimi relacje.

 

Autor nawiązuje do słynnych dzieł literatury, przez co każdy wielbiciel Zbrodni i kary, Mistrza i Małgorzaty czy Złego Tylmanda uśmiechnie się pod nosem. Szukanie nawiązań jest świetną zabawą. Widoczne to jest w nazwach rozdziałów, które dają nam podpowiedzi, co będzie się działo. Strukowski pokazuje tu swoje zamiłowanie do literatury, czym skradł moje serce. To pokazuje jak samoświadoma jest ta książka. Sam język używany przez autora momentami jest poetycki, mamy tu swoistą zabawę słowem nawiązującą nie tylko do innych powieści, ale też do poezji.

 

Sen winowajcy nie jest dla każdego. Jeśli oczekujemy zwykłego kryminału ze zwrotami akcji w każdym rozdziale to możemy się zawieść. Morderstwa są w tle, a finał nie jest zaskakujący, moim zdaniem nawet naciągany. Gdyby nie narracja, język, jakim operuje autor i liczne nawiązania książka byłaby przeciętna i zaginęłaby wśród tysiąca pozycji. Należy też pamiętać, że jest to debiutancka powieść Strukowskiego, a mimo tego jest poprowadzona mistrzowsko i czekam na kolejne, gdyż Sen winowajcy był świetną przygodą i grą z czytelnikiem, w którą dałam się wciągnąć.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto