Okładka wydania

Przebierańcy I Przechodnie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Piotr Wojciechowski
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 130x200 mm
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x200 mm
  • ISBN: 9788395261152
  • Wydawca: Biblioteka Słów
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Przebierańcy I Przechodnie | Autor: Piotr Wojciechowski

Wybierz opinię:

Literanka

Są książki, które czyta się dla wzruszeń, inne, by poczuć dreszczyk emocji, jeszcze inne, by poznać ciekawe historie innych ludzi. Ale są też takie, które dostarczają przede wszystkim przyjemności obcowania z pięknym, bogatym językiem, dzięki któremu nawet najzwyklejsze życiorysy, w których nie zobaczymy wielkich namiętności, stają się intrygujące i nie pozwalają przejść obojętnie. Do takich należy przeczytana właśnie pozycja „Przebierańcy i przechodnie. Opowiadania warszawskie” Piotra Wojciechowskiego, które miałam okazję poznać dzięki Stowarzyszeniu Sztukater, a która dała mi długie chwile przyjemności i zadumy.

 

Warto na samym początku powiedzieć kilka słów o autorze, który znany jest nie tylko z twórczości stricte literackiej (prozatorskiej i poetyckiej), ale również reżyserskiej, rysowniczej i publicystycznej. Jego twórczość zyskała uznanie w oczach wielu gremiów konkursowych, gdyż jest laureatem Nagrody Kościelskich, Nagrody PEN Clubu, Nagrody im. Kornela Makuszyńskiego, a także Nagrody Literackiej im. Władysława Reymonta. Z zamiłowania jest też taternikiem, narciarzem i grotołazem.

 

Już sama struktura książki jest niespotykana, bo opiera się na opowiadaniach, które połączone są bohaterami, jednak nie ma między nimi ciągłości, ani też chronologii. Najczęściej opowiada o losach Ryszarda, splecionych z Anną i jej dziećmi – Lubą i Dimą, którzy przyjechali do Polski z Ukrainy. Mamy też jednak szereg innych osób, których życiorysy przenikają się z życiorysami głównych bohaterów: choćby reżyser Głaz, pani Ota, Martyna, Tulka i inni, wszyscy powiązani, spokrewnieni, spowinowaceni, uwikłani w różne konstelacje uczuć i życiowych problemów. Taka konstrukcja powoduje, że bardzo trudno wyłuskać z tej gmatwaniny jeden wątek, jedną oś, wokół której dzieją się wydarzenia. Wszystkiego jest po trochu – wielkich uczuć, niespełnionych i spełnionych miłości, gniewu, pasji, rozczarowań, zaskakujących układów, w które wpadają bohaterowie.

 

Kim oni są? To zwykli ludzie, którzy próbują radzić sobie z codziennymi problemami oraz z sytuacjami, których nie tak często doświadczają zwykli śmiertelnicy. Wszyscy realizują się w jakichś rolach: ojca, kochanka czy kochanki, męża lub żony, syna lub córki, brata i siostry, a w każdej z nich angażują się w inny sposób – raz przybierając maski, które nie współgrają z ich prawdziwą tożsamością, innym razem nie dość intensywnie. Raz więc okazują się przebierańcami, a innym razem przechodniami, którzy pojawiają się w życiu swoich bliskich i przyjaciół na siłę albo na chwilę.

 

Opowiadania Wojciechowskiego mają przeróżną tematykę, jednak co tu dużo mówić, wszystkie dotyczą życia, jednak w chyba milionie odsłon. Znajdziemy więc obraz ojca, który po latach odzyskuje syna, jednak chłopak jest w opłakanym stanie – po wypadku na motorze stracił niemal wszystko, na czy dotąd budował swoją przyszłość. Teraz wtargnął w przyszłość ojca, który nie do końca jest z tego zadowolony. Innym razem przyjrzymy się reżyserowi, który popada w depresję i alkoholizm po tym, jak jego przedstawienie, po którym wiele sobie obiecywał, musiało zniknąć, bo główna aktorka zrezygnowała na rzecz serialu. Dowiemy się nawet, jak mężczyzna stający w obronie pensji sprzątaczki, naraża się mafii i musi teraz postarać się zniknąć. To naprawdę niewielki wycinek wątków, z którymi spotkałam się w tym niezwykłym zbiorze opowiadań.

 

Urzekający i nadający książce olbrzymią wartość jest jej język. Autor pisze pięknie, waży słowa, ukrywa emocje pod frazami i zdaniami, pozostawiając czytelnikowi ogromne pole do interpretacji, do samodzielnego wyłuskania znaczeń spod gestów i zdań wypowiadanych przez bohaterów. Dzięki temu książka nie jest oczywista, zupełnie jednoznaczna, pozwala odkrywać wiele smaków. To książka wymagająca, ciekawa, bardzo udana.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto