Alfabet Tyrmanda

Autor: Leopold Tyrmand

Okładka wydania

Alfabet Tyrmanda


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Bnioff

W ubiegłym roku Sejm przyjął uchwałę ustanawiającą rok 2020 Rokiem Leopolda Tyrmanda. Jak przypomniano, przypada wówczas 100. rocznica urodzin i 35. rocznica śmierci „wybitnego pisarza, dziennikarza i publicysty” i Sejm „w uznaniu wielkich zasług Artysty, postanawia oddać Mu hołd”. Trudno sobie wyobrazić lepszy prezent, niż ten, którym uraczyło wszystkich wielbicieli twórczości mistrza wydawnictwo MG, czyli publikacją zatytułowaną „Alfabet Tyrmanda”.

 

Pobieżny przegląd zamieszczonych w niej tekstów, uszeregowanych naturalnie w porządku alfabetycznym, może sugerować, że mamy do czynienia ze zwykłą kompilacją tekstów z książek Tyrmanda powszechnie znanych i łatwo dostępnych dla przeciętnego czytelnika. Tymczasem okazuje się, że jest zgoła inaczej. Wszystkie teksty pomieszczone w „Alfabecie” powstawały na przestrzeni bez mała trzydziestu lat. Pamiętajmy, że aktywność literacka Tyrmanda trwała ponad czterdzieści lat, z czego połowa na emigracji. Najistotniejsze dla jego twórczości okazały się dwie pierwsze dekady spędzone w Polsce i to właśnie teksty z tego okresu składają się na niniejszy wybór.

 

Wyboru dokonał Dariusz Pachocki, który wykonał fantastyczną mozolną pracę przekopania się przez różne archiwa, w tym także Instytutu Pamięci Narodowej i sięgnięcia do ogromnej ilości źródeł. Zgromadzone w tym tomie wypowiedzi Leopolda Tyrmanda pochodzą więc dzienników, notatników, maszynopisów z niepublikowanymi fragmentami, choć z tych publikowanych naturalnie też oraz, co szczególnie ciekawe, z podsłuchów telefonicznych bezpieki. Pachocki nie tylko wszystkie je wyszukał, a następnie wyselekcjonował i opracował, ale opatrzył też wnikliwym rzeczowym komentarzem, który znajdziemy we wstępie omawianego tomu i który powinien stanowić też znakomity wstęp do rozpoczęcia przygody z twórczością Leopolda Tyrmanda dla wszystkich tych, którzy mają ją jeszcze przed sobą. Ci zaś, którzy już się z nią zetknęli, też znajdą tu wiele ciekawych nowych tropów interpretacyjnych, sporo nieznanych epizodów z życia Autora „Dziennika 1954” czy samego tego dzieła właśnie.

 

Tradycja wydawnictw w rodzaju „Alfabet…” jest dosyć bogata, nie tylko w naszym kraju. Popularność tego typu utworów zasadza się na ich iluzorycznej szczerości. Czytelnik sięga po nie głównie po to przecież, by poznać opinie autora na temat pojęć, zjawisk i osób, które tenże wybrał i uszeregował w alfabetycznej kolejności. Pachocki wyjaśniając zjawisko kreacji, z jakim mamy w tym przypadku do czynienia cytuje słowa Jana Parandowskiego z „Alchemii słowa”: „Niepokalana szczerość jest urojeniem. Nieraz się pióro zatrzyma nad stronicą, nieraz oko patrząc na słowa nie okryte kłamstwem, zlęknie się cienia obcej, nieznanej postaci, która się kiedyś pochyli nad tym pismem – wystarczy chwila takiej refleksji, by zakłócić czystość wewnętrznego głosu”. Słowem, co podkreśla Pachowski, trzeba mieć świadomość, że wszystkie hasła zawarte w „Alfabecie Tyrmanda” być może nie relacjonują tego, co pisarz rzeczywiście myślał, ale raczej to, co chciał byśmy sądzili, na temat jego myśli. Dowodów na to znalazł autor wstępu i opracowania, aż nadto w materiałach archiwalnych, zwłaszcza w rękopisach, które pokazują w jaki sposób Tyrmand kształtował poszczególne wypowiedzi. Szczególnie pomocne okazały się zeszyty zawierające pierwszą wersję „Dziennika 1954”, które pamiętajmy powstawały i były redagowane przez Autora latami.

P

odsumowując, „Alfabet Tyrmanda” można z powodzeniem zarekomendować wszystkim tym czytelnikom, którzy chcą rozpocząć przygodę z twórczością mistrza oraz tym, którzy w jakiś sposób znają już pisarza, ale chcieliby poznać takie jego oblicze, którego zupełnie się nie spodziewają.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!