Uciekinierzy

Autor: Diney Costeloe

Okładka wydania

Uciekinierzy


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Bookholiczka

„Laurę obudził brzęk tłuczonego szkła i dobiegający z ulicy zgiełk. Słyszała wrzaski, walenie pałkami, przejmujące krzyki i znów brzęk wybijanych szyb. Usiadła na łóżku. Oczy miała wielkie ze strachu. Słuchała tego jazgotu, uderzeń w drzwi i okna. Tumult narastał. Ludzie coś skandowali; nie mogła zrozumieć co, ale gardłowy ryk był pełen nienawiści i przejmował grozą. Przez szparę w zasłonach wpadała słaba poświata latarni. Laura widziała też jednak jakieś inne światło, migotliwe, chyboczące się i trzepotliwe, tworzące widmowe cienie na suficie. Co tam się dzieje? Co to wszystko znaczy? Wysunęła się z pościeli i podeszła do okna. Ostrożnie uniosła skraj zasłony i wyjrzała.”

 

Jak w 1937 roku w Niemczech bezpiecznie ukryć czwórkę żydowskich dzieci? Niemcy 1937 rok. Strach i donosicielstwo opanowały ulice miast. Ludzie znikają bez śladu. Prześladowania Żydów stały się codziennością. Kiedy SS aresztowało jej męża, Ruth Friedman bez niczyjej pomocy musi sobie jakoś poradzić z czwórką dzieci. Tylko ona może je ochronić przed nazistami. Ale dokąd ma się udać? Gdzie jej dzieci będą bezpieczne? Ruth musi pokonać wszechobecne obojętność, nienawiść i okrucieństwo, kiedy razem z dziećmi stara się uciec przed machiną hitlerowską, szykującą się do ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Książkę czyta się z zapartym tchem i nie zapomina się o niej tak szybko.

 

Diney Costeloe brytyjska pisarka, która swój debiut zaliczyła w wieku lat pięciu, gdy ojciec - wydawca z Londynu - oprawił w prawdziwe okładki jej pierwszą, pisaną ręcznie powieść. Przez lata pisała głównie do szuflady, na co dzień poświęcając się pracy nauczycielskiej i wychowaniu trojga dzieci. Przełom nastąpił, gdy dostała się do finału konkursu literackiego organizowanego przez BBC, a prawdziwa sława przyszła, gdy wydała swoje pierwsze powieści osadzone w realiach II wojny światowej. Do dziś sprzedało się ich ponad dwa miliony egzemplarzy, a pisarka ma rzesze oddanych fanów na całym świecie. „Uciekinierzy” to jej debiut literacki na polskim rynku wydawniczym.

 

Na wstępie autorka zamieściła pierwsze rozporządzenie wykonawcze do Ustawy o obywatelstwie Rzeszy z 15 września 1935 roku oraz Ustawę o ochronie krwi niemieckiej i niemieckiej czci z 15 września 1935 roku. . Zanim jeszcze poznamy losy Friedmanów, musimy się zapoznać z rozporządzeniami, które zmrożą krew w żyłach. To jest straszne w jakim kraju musiały żyć osoby pochodzenia Żydowskiego. Jak wiemy z naszej historii nie skończyło się to dobrze. Czytając całą książkę wasze serce zostanie w strzępach. Muszę się przyznać, że często potrzebowałam chwili oddechu. Takiej książki nie czyta się za jednym posiedzeniem. Tutaj trzeba więc przemyśleć, przyjąć do swojej świadomości. Dlatego, z racji tego lektura zajęła mi trochę dłużej.

 

Powieść jest jedyna w swoim rodzaju i to stworzyła Diney Costeloe trzeba bez dwóch zdań przeczytać. Autorka porusza trudny los obywateli Żydowskich. To jak próbowali się uratować przed okrutnym losem, który zgotowali im bardzo źli, okrutni ludzie. Los matki, która chce uratować swoje jedyne dzieci. Jak ma im wytłumaczyć dlaczego wszyscy wytykają ich palcami i mówią o nich brzydkie, obraźliwe rzeczy? Czy ślady, które zostawiła dla swoje męża zadziałają i po tym wszystkim się odnajdą? Wiem, że o książce nie zapomnę na bardzo długi czas. Chciałabym was bardzo zachęcić do jej lektury, ponieważ uważam, że naprawdę warto!

Literanka

Bezduszność nazistowskiej doktryny w odniesieniu do Żydów nigdy nie przestanie mrozić krwi w żyłach. Temat losu Żydów w czasach drugiej wojny światowej jest wciąż niewyczerpany i stanowi inspirację dla wielu autorów. Niedawno, kilka miesięcy temu ukazała się książka Diney Costeloe „Uciekinierzy”, która pokazuje losy żydowskiej rodziny w Niemczech w 1937 roku. To wyśmienita próba pokazania, do czego prowadzi nienawiść narodowościowa, jak łatwo i szybko można skłócić bliskich sobie sąsiadów, jeśli nie należą do tej samej grupy religijnej.

 

Bohaterami książki są Ruth i Kurt, którym razem z czwórką dzieci przyszło żyć w okrutnych czasach antyżydowskiej propagandy nazistów. Przez miasto przetaczają się bandy bezkarnych bojówkarzy, którzy wspólnie z członkami SS niszczą dobytek Żydów, konfiskują go, aresztują mężczyzn, bezlitośnie biją i poniżają kobiety. Podczas jednej z takich nocy SS aresztuje Kurta pod zarzutem spiskowania przeciwko Rzeszy, demoluje ich dom, doprowadzając do pożaru, który niszczy jedyne źródło dochodu rodziny, czyli sklep. Ruth w ostatniej chwili udaje się uratować dzieci z płonącego domu i od tej pory robi wszystko, co może, by uciec spod władzy nazistów.

 

Kurt w tym czasie trafia do obozu pracy, gdzie doświadcza całego okrucieństwa i bezwzględności strażników i komendanta. W końcu jednak otrzymuje propozycję, że jeśli odda Niemcom cały swój majątek, będzie mógł ratować życie wyjeżdżając z kraju razem z całą rodziną. Mężczyzna zgadza się, nie mając złudzeń co do intencji oprawców. Wraca do domu, jednak nie zastaje tam żony i dzieci, którzy szukają pomocy u różnych członków rodziny, by w końcu wyjechać do jeszcze bezpiecznej Austrii do siostry Ruth. Rozpoczyna się jego walka o życie, ukrywanie się przed SS i planowanie połączenia się z rodziną w miejscu, gdzie będą bezpieczni.

 

Książka opowiada o nieludzkim okrucieństwie, kompletnym braku moralności ludności niemieckiej wobec Żydów, których rządowa propaganda przedstawiała jako istoty gorszego gatunku, bo nawet nie ludzi. Dramat obozów koncentracyjnych to zwieńczenie całej machiny zniszczenia, jaką zgotował Hitler znienawidzonej grupie religijnej. Najgorsze, że potrafił przenieść tą nienawiść na zwykłych ludzi, najbardziej bolesne i zawstydzające były przypadki, gdy przeciętni ludzie wykorzystywali atmosferę antyżydowską do niszczenia niewinnych ludzi, kierując się chęcią doraźnego zysku. Pozbawianie jakichkolwiek praw, poniżanie, sprzedawanie żywności po zawyżonych cenach, głodowe pensje dla Żydów, obrażanie stało się codziennością dla wielu osób, które wcześniej żyły spokojnie, nikomu nie przeszkadzając, nikomu nie robiąc krzywdy. Ta książka aż krzyczy o tym, że antysemityzm jest niesprawiedliwy i krzywdzący.

 

Czytałam „Uciekinierów” z zapartym tchem, nie mogąc się oderwać od losów tej rodziny, obserwując kolejne ciosy, jakie otrzymują od nazistowskiego reżimu, jak walczą o lepszą przyszłości dla swoich dzieci. Ich historia została opowiedziana ciekawie, jednak mam wrażenie, że autorka gdzieś pogubiła się w chronologii. Poznawałam perspektywę zarówno Ruth, jak i Kurta, jednak nie mogłam ich losów połączyć ze sobą w czasie. Kiedy Kurt dotarł do domu matki Ruth, wyglądało na to, że został on niedawno opuszczony, choć poprzednie rozdziały sugerowały, że te dwa wydarzenia dzieliło dość dużo czasu. Tego rodzaju nieścisłości gdzieś z tyłu mojej głowy stworzyły dysonans, którego pozbyć się nie mogę, jednak ogólnie książka jest świetna, poruszająca, bardzo emocjonalna. Głowna bohaterka to wspaniała, mądra kobieta, której przyszło żyć w czasie i miejscu niewiele lepszym od piekła. Warto przeczytać o tym, jak w praktyce, jak w codzienności, wyglądał nazizm. Niech to będzie przestroga, głos przeciwko nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!