Okładka wydania

Lekomani

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Beth Macy
  • Tytuł Oryginału: Dopesick: Dealers, Doctors, and the Drug Company that Addicted America
  • Gatunek: Literatura Faktu
  • Język Oryginału: Angielski
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140x205 mm
  • ISBN: 9788381781442
  • Wydawca: Bez Fikcji
  • Oprawa: Miękka
  • Ocena:

    5/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Lekomani | Autor: Beth Macy

Wybierz opinię:

Sylfana

Reportaż Beth Macy o tytule „Lekomani” to wstrząsająca pozycja książkowa, która bardzo umiejętnie rozważa problem lekomanii i narkomanii w społeczeństwie amerykańskim. Choć autorka odnosi się jedynie do tej przestrzeni, to zdecydowanie jej wnioski można przełożyć na każdą inną rzeczywistość, w której pojawia się to niebezpieczne zjawisko. Widać jednoznacznie, że do pracy nad książką twórczyni przygotowała się znakomicie – zanurzyła się w meandry przeszłości i początków produkcji leków przeciwbólowych, a także przeanalizowała mechanizmy działania największych koncernów i firm farmaceutycznych, które wzbogaciły się na uzależniających specyfikach w przeciągu kilku lat lub co najwyżej dekady. Sposoby działania pracowników i właścicieli tychże koncernów w oczach autorki wydają się być zaskakujące i nieodpowiedzialne – problem milionów Amerykanów został zmieciony przez nich pod dywan, wyłącznie dla chęci zysku i wzbogacenia się. Co więcej, po kilkunastu latach zbierania dowodów na uzależniające działanie produkowanych leków przez wielu działaczy i lekarzy, jednostki pracujące dla wspomnianych firm dalej uważały, że ich praktyki są uczciwe, a same środki przeciwbólowe bezpieczne i potrzebne określonym pacjentom.

 

Co ważne, Macy nie zaprzestaje na zbieraniu statystyk i suchych informacji, tylko przygląda się historiom poszczególnych osób – matek, żon, mężów, synów i córek, nieraz z tzw. „dobrych”, bogatych domów. Choć problem narkomani i lekomani przychodzi z peryferii i terenów ubogich, jak wykazała autorka, bardzo szybko migruje do dużych miast i aglomeracji. Niezmiernie często, jak się okazuje, początki uzależnienia mają swoje miejsce po wypadkach lub stają się konsekwencją przewlekłych chorób i schorzeń. Lekarze, którzy nie byli świadomi problemu, bardzo często przepisywali silne leki przeciwbólowe osobom, które pozornie tego potrzebowały – jednak długotrwałe przyjmowanie specyfików powodowało uzależnienie, a następnie konieczność wyszukiwania innych substancji, w tym narkotyków. Innymi słowy, lekomania dosyć często przeobrażała się w narkomanię. Jak już wcześniej wspomniano, autorka całą tą strukturę uzależnienia opisuje na podstawie konkretnych historii ludzi z krwi i kości, którzy mieli przed sobą jeszcze całe życie. Niezmiernie często ów problem dotyczył młodych – silnych, pełnych planów i nadziei chłopców i dziewcząt, o których świat już zapomniał; jednak dzięki relacji reportażystki, czytelnicy mogą oddać hołd tym utraconym egzystencjom.

 

Książka Beth Macy, choć pozornie może się wydawać pozycją skomponowaną za pomocą suchych faktów i statystyk, staje się poruszającym manifestem, zapisanym przez zrozpaczone matki i ojców, którzy stracili swoje dzieci przez chciwość i chęć posiadania innych ludzi. Jest to także reportaż o całym procederze rozprzestrzeniania się problemu, który w dalszym ciągu nie znika – jest obecnie stały i odnosi się wrażenie, że nie do opanowania. W świecie, gdzie rządzi pieniądz i brak empatii, narkomania zawsze będzie zbierać ogromne żniwo, i jak wskazuje tekst, aktywność poszczególnych jednostek nie jest w stanie zapobiec temu problemowi, choć jawi się rzeczywiście jako ważna i potrzebna: wszelkie działania profilaktyczne i prewencyjne mogą przyczynić się do uświadamiania i zapobiegania.

 

Polecam tę pozycję wszystkim miłośnikom reportaży tematycznych – jeśli szukacie książki dopracowanej do perfekcji, pełnej wiarygodnych danych i materiałów, nie pozostaje nic innego, jak sięgnąć Wam po „Lekomanów”. Choć zostaniecie zbombardowani ogromną ilością liczb i statystyk, to całość i poszczególne historie będą jawić się jako ciekawe i fascynujące. Od pierwszego do ostatniego słowa ten reportaż wciąga, choć niewątpliwe jego wydźwięk jest smutny i zatrważający.

Pani M

"Lekomani" to jedyna książka, która przedstawia pełny i rzetelny obraz kryzysu opioidowego w Ameryce, czyli niekontrolowanego, niepotrzebnego i niezmiernie powszechnego przepisywania pacjentom silnie uzależniających leków przeciwbólowych z tej samej grupy substancji co heroina i morfina.

 

Książka pokazuje ogromną skalę problemu, jednocześnie przedstawiając pełen przekrój zjawiska od laboratoriów, w których powstawały te leki, po siedziby działów marketingowych wielkich koncernów farmaceutycznych i sale sądowe, aż do domów zwykłych Amerykanów, którzy stanęli w obliczu ogromnego problemu i konieczności stoczenia walki o życie swoje oraz swoich najbliższych. Poznamy los matki, która nie może zrozumieć, dlaczego jej jedyny syn nie żyje, i przypadek, w którym gwiazdy licealnej drużyny futbolowej stały się ofiarami przedawkowania heroiny. A to wszystko przedstawione z perspektywy dziennikarki, która widziała to na własne oczy.

 

Nie ukrywajmy, żyjemy w czasach, gdy na wszystko są lekarstwa. Boli cię głowa - weź pigułkę, nie masz na nic siły - weź pigułkę, denerwujesz się - weź pigułkę. Wielu lekarzy bez zastanowienia przepisuje antybiotyki. Fakt, lekarstwa czasem są potrzebne, ale wszystko trzeba stosować z umiarem. Bardzo łatwo można uzależnić się od substancji zawartych w lekach, a od tego czasem niewiele potrzeba, by sięgnąć po narkotyki.

 

Wyobraźcie sobie taką sytuację - jesteście po zabiegu i odczuwacie ból. Wasze ciało było rozcięte, więc nic w tym dziwnego. Dostajecie leki przeciwbólowe. Mocne. I macie je brać nie wtedy, gdy z bólu zaczynacie jeść tynk ze ściany, ale co dwie godziny. Mnie by się zapaliła w głowie lampka bezpieczeństwa,ale wiele osób robi to, co zalecił lekarz, bo przecież on się na tym zna, kończył medycynę, więc dlaczego mamy mu nie ufać. To nie jest historia wyssana z palca, takie rzeczy dzieją się naprawdę i o tym pisze autorka.

 

Ta książka przeraża. Niepokoi mnie to, jak niektórzy lekarze lekko podchodzą do wypisywania recept na leki. Bo przecież jak boli, to trzeba pacjentowi ulżyć w cierpieniu, prawda? Najgorsze jest to, że rząd również nie robi nic, by coś z tym fantem zrobić. W sumie trzeba nabijać kasę koncernom farmaceutycznym. One zarabiają na niewyleczeniu pacjenta.
Tę publikację czyta się jak thriller. Opisane tutaj historie wydarzyły się naprawdę. Części chorych nie udało się dożyć dnia premiery książki. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego, co musieli przeżywać rodzice, którzy pochowali uzależnione od leków dzieci. One miały przecież jeszcze całe życie przed sobą. Leki miały im pomóc. Tylko coś poszło nie tak. Co? Przekonajcie się, sięgając po tę książkę.

 

Nie umiałam czytać jej ciągiem. Nie, nie jest źle napisana, bo historia opowiadana przez Beth Macy przeraża, ale też wciąga. Tyle że nie umiałam udźwignąć tragedii rodzin, które dotknął kryzys opioidowy. Brawa dla autorki za to, że podeszła do sprawy z szacunkiem, to dziennikarstwo na naprawdę wysokim poziomie. Mogła zrobić z tego sensację, to pewnie nawet lepiej by się sprzedało, ale nie zrobiła tego. Oddała za to w ręce czytelników wstrząsający reportaż.

 

Chciałabym, żeby ta książka dała komuś do myślenia, żeby coś zmieniło się w kwestii stosowania leków. Za kilka lat będziemy umierali nie na nowotwory, a na antybiotykooporność. I nie, nie rzucam tego, żeby Was przestraszyć. Pracuję jako korektor w czasopismach medycznych i widzę statystyki dotyczące tego problemu. To przeraża. Podobnie jak ta książka, ale polecam ją do przeczytania każdemu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial