Okładka wydania

Mroczny Świt

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Mroczny Świt | Autor: Klaudiusz Szymańczak

Wybierz opinię:

Michał Lipka

MROCZNY ŚWI(A)T

 

W ostatnich latach w naszym kraju namnożyło się thrillerów i kryminałów rodzimych autorów. Widać w tym oczywiście wpływ popularności tych gatunków, napędzanej kolejnymi falami mody na nie (a to atakowały nas skandynawskie dreszczowce, to znów próbowano nas zainteresować azjatyckimi itd., itd.), ale tak to już bywa. A jak bywa z ich jakością, każdy chyba może domyślić się sam. Jeśli zaś chodzi o „Mroczny świt”, to mamy tu do czynienia z całkiem niezłą lekturą – tylko tyle, albo aż tyle.

 

W USA dochodzi do serii morderstw pracowników federalnych. Sprawą zajmuje się agent FBI o polskich korzeniach, John Slade, któremu towarzyszy jego partnerka Karen Lee. Wszystkie sprawy okazują się mieć jednak jeden zaskakujący mianownik: łączy je zawsze jakiś dziwny szczegół związany z Polską właśnie…

 

Tymczasem w Polsce nadkomisarz Robert Laurentowicz próbuje dorwać bandytów zajmujących się brutalną pornografią dziecięcą. Tropy wiodą go do emerytowanego duchownego, podejrzewanego o molestowanie dziewczynki, który nigdy nie został skazany. Wszystko jednak gmatwa się coraz mocniej i prowadzi w coraz bardziej nieoczekiwane rejony.

 

Co tu właściwie się dzieje? Co łączy amerykańskie i polskie śledztwa? I co przeszłość, sięgająca swoimi korzeniami czasów PRL-u ma wspólnego z tym, co dzieje się obecnie?

 

Był czas, kiedy polscy autorzy jakby wstydzili się rodzimych miejsc, nazw, imion nawet i nie ważne czy pisali kryminały, horrory czy fantastykę, zazwyczaj starali się osadzić je w zagranicznych realiach (w fantastyce, a przynajmniej fantasy, mieli zresztą ułatwione zadanie, mogąc posługiwać się wymyślonym nazewnictwem). Od lat jednak właśnie ze swojskości robią zaletę, dając czytelnikowi szansę na poznanie przygód nadwiślańskich bohaterów w miejscach, które mogą znać z własnego życia codziennego.

 

Szymańczak idzie nieco inną drogą, bo łączy oba te podejścia. To, co z tego wychodzi, to lekka, nieskomplikowana lektura głównie dla miłośników podobnych klimatów. Głównie, bo nawet jeśli człowiek odrzucający współczesne kryminały, jako płaską rozrywkę dla mas, w której próżno szukać jakichś wartości (a ja właśnie do tej grupy się zaliczam) zechce sięgnąć po jakiegoś przedstawiciela gatunku, może pochłonąć go bez znudzenia. Może i bez zachwytów przy okazji, ale przecież nie ma tu mowy o rozczarowaniu.

 

Sam świat zbrodni (szczególnie wątki z pornografią dziecięcą) i realia służb uchwycone naprawdę nieźle, bardzo przyjemnie wypada też połączenie polskiej historii i popkultury, ech rodzimych spraw znanych z gazet i telewizji, z amerykańskimi klimatami. Nieco słabiej wypadają same postacie, które może i są wyraziste, ale psychologicznie pozostają proste. Nie ma tu też przesłania ani czegoś, co autentycznie by mną wstrząsnęło (ale że nie pamiętam, by kiedykolwiek lektura wstrząsnęła mną czymś innym, niż stylem, trafnością czy głębią, nie chcę być w tej kwestii wyrocznią), jest za to udane połączenie „swojego” i „obcego”, podane przy tym poprawnym stylem.

 

W skrócie: to rzecz dla miłośników rodzimej prozy sensacyjno-kryminalnej. Lekka, niewymagająca, momentami naprawdę udana, momentami nieco mniej, ale ogólnie całkiem przyzwoita. I ma w sobie przyjemną, nieco staromodną nutę, w której zdaje się pobrzmiewać tęsknota za czasami, kiedy Ameryka dla Polaka wydawała się niemającym większych szans ziszczenia snem.

Opis Wydawcy

SCHOWALI SIĘ TAM, GDZIE NIKT NIE SZUKA

 

MROCZNY ŚWIT OBNAŻY TO, CO POZOSTAJE W UKRYCIU

 

ŚWIATŁO I MROK. TO OD CIEBIE ZALEŻY, NA CZYM SKUPISZ UWAGĘ. MASZ NIECAŁĄ MINUTĘ, BY PODJĄĆ DECYZJĘ

 

Stany Zjednoczone. W luksusowym apartamencie na Manhattanie zostaje znalezione ciało prokuratora. Ślad po nakłuciu, nacięcie na czole, lalki starannie ułożone na fotelu i muzyka klasyczna w tle oto niecodzienne okoliczności jego śmierci. Dochodzenie prowadzą John Slade, agent FBI o polskich korzeniach, oraz Karen Lee, mająca bacznie obserwować swojego partnera. Wkrótce sprawy zaczynają się komplikować, giną kolejni pracownicy federalni, a śledczy dostrzegają, że każdemu z morderstw towarzyszy zagadkowy szczegół związany z Polską. Tylko co łączy zabójstwa, muzykę Krzysztofa Pendereckiego, swastykę i Nóż w wodzie Romana Polańskiego?

 

Polska. Nadkomisarz Robert Laurentowicz prowadzi sprawę siatki przestępczej odpowiedzialnej za nagrywanie i rozprowadzanie brutalnej pornografii dziecięcej. Tropy prowadzą do Gdańska, gdzie w domu dla księży emerytów mieszka były proboszcz, w przeszłości związany z Solidarnością. Duchowny, posądzony niegdyś o molestowanie dziewczynki, nigdy nie został skazany, zaś jego oskarżyciel musiał wyjechać z kraju. Laurentowicz zaczyna jednak coraz wyraźniej dostrzegać, że trwające śledztwo może przybrać bardzo nieoczekiwany zwrot.

 

Równie zaskakujący jak nagłe zniknięcie Slade`a, który wydaje się być kluczem do powiązania tych obydwu spraw

 

Polska i USA. Policja i FBI. Zagadkowe morderstwa w kolejnych stanach, tajemnice z czasów PRL-u i międzynarodowa siatka pedofili, którzy schowali się tam, gdzie nikt nie szuka. Czy mroczny świt obnaży to, co od lat pozostaje w ukryciu?

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto