Okładka wydania

I Życie Toczy Się Dalej

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

I Życie Toczy Się Dalej | Autor: Iga Bartczak

Wybierz opinię:

Bookholiczka

„Opowiem wam historię dwóch dziewczyn, Hani i Karoliny. Mieszkają w Krakowie. Trafiły do domu dziecka, gdy ich rodzice zginęli w wypadku. Bardzo to przeżyły. Czekają na adopcję. Ale wciąż cały czas bardzo tęsknią za swoimi rodzicami, oglądają wspólne zdjęcia i płaczą. Nie znoszą domu dziecka. Po paru dniach zgłosiła się rodzina, która chciała je zaadoptować. Zabrali je na trzy dni. Najpierw porozmawiali w domu dziecka z dyrektorką i poznali sytuację dziewczynek. Rodzice, chcący je zaadoptować, to Kamila i Rafał, nie mają żadnych dzieci. Polubili – z wzajemnością – obie nastolatki. Wszyscy, chcąc się lepiej poznać, poszli na wspólny spacer do parku. Porozmawiali o zainteresowaniach i próbowali dowiedzieć się, co się wydarzyło.”

 

Zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Niestety rodzice dwóch dziewczynek giną w nim. Hania i Kamila trafiają do domu dziecka. Muszą się pogodzić, z tym co je spotkało. Czekają również na adopcję. Pewnego dnia zgłasza się dwójka ludzi Kamila i Rafał. Chcą adoptować obie dziewczynki. Los można powiedzieć, że im sprzyja ponieważ nie są skazane na rozdzielenie. Mogą poznać swoich nowych rodziców i przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Czy będą potrafiły uporać się ze stratą swoich kochanych rodziców i polubić Rafała i Kamilę? Czy Hania i Kamila pozwolą im wejść do ich świata i zostać tam na dłużej? Czy będą potrafiły pewnego dnia się uśmiechnąć i spojrzeć w przyszłość z nadzieją?

 

Iga Bartczak, ur. 2002 r. w Poznaniu, uczęszcza do Regionalnego Ośrodka Edukacji we Wrocławiu, mieszka w Siechnicach. „I życie toczy się dalej” to jej debiut na polskim rynku wydawniczym. Książka liczy tylko sześćdziesiąt dwie strony. Nie jest to za długa powieść, można rzec, że jedno posiedzenie starczy nam, aby poznać całą historię Hani i Karoliny. Dla mnie była to trudna lektura. Życie dla naszych bohaterek nie ułożyło się na początku za dobrze. Po stracie najdroższych i najukochańszych rodziców nie wyobrażam sobie jak można się po tym podnieść. Jak funkcjonować dalej. Podczas lektury zastanawiałam się wiele razy jak ja bym się wtedy zachowała. Wiem, że bardzo długo nie mogłabym po tym wszystkim się podnieść, nawet nie wyobrażam sobie dnia bez płaczu.

 

Mimo tego, że książka jest bardzo krótka możemy poznać dobrze sytuację bohaterek. Niestety parę rzeczy w książce mi się nie zgadzało. Dialogi, które zostały przedstawione były dla mnie strasznie sztuczne. Powinno to wyglądać trochę bardziej realistycznie. Do tego akcja była tak strasznie szybko napisana, że czasami nie widziałam co ja już czytam. Moim zdaniem książka dla lepszego odbioru przez czytelnika powinna być może dłuższa. Dzięki temu lepiej by się ją czytało i akcja tak strasznie by wtedy nie pędziła. Autorka miała dobry zamysł z całą fabułą jednak dużo zabrakło książce.

 

Jestem zadowolona, że mogłam poznać twórczość Igi Bartczak. Nie żałuję czasu spędzonego z „I życie toczy się dalej”. Jest parę minusów, ale nie były one, aż tak bardzo rażące, że nie dałoby się przeczytać całej książki. Dlatego, jeśli jeszcze nie czytaliście powieści to zachęcam was do tego. Nie musicie szukać dużo wolnego czasu ponieważ czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Poznajcie losy Hani i Karoliny jak również ich przybranych rodziców. Dajcie znać jakie są wasze odczucia po skończonej lekturze.

Monweg

Opowiem wam historię dwóch dziewczyn, Hani i Karoliny. Mieszkają w Krakowie. Trafiły do domu dziecka, gdy ich rodzice zginęli w wypadku. Bardzo to przeżyły. Czekają na adopcję. Ale wciąż cały czas bardzo tęsknią za swoimi rodzicami, oglądają wspólne zdjęcia i płaczą. Nie znoszą domu dziecka.

 

I życie toczy się dalej to książka wyjątkowa nie tylko ze względu na młody wiek autorki, ale przede wszystkim głębię tematu i wgląd w życie wewnętrzne bohaterek.

 

Po takiej obietnicy nie mogłam zabrać się za tę książkę, która okazała w sumie nowelką. Nie spodziewałam się jednak, że sześćdziesięciodwustronicowa książeczka będzie dla mnie jak droga przez mękę. Normalnie usiadłabym na godzinkę, z przerwą na kawę i byłoby po sprawie. Niestety wymęczyłam się niemiłosiernie. Dawno nie czytałam nic, co byłoby równie złe. I nie będę usprawiedliwiała autorki jej młodym wiekiem (rocznik 2002). Zdarzało mi się czytać książki osób w podobnym wieku i przyznaję, że były bardziej strawne. Ta nie jest. Korekta chyba też się nie popisała. Miałam wrażenie, że poznaję wynurzenia osoby góra dwunastoletniej. Brak tu jakiejkolwiek dojrzałości, a zdania zbudowane zostały na poziomie klasy czwartej, może piątej.

 

A naprawdę mogłoby być tak pięknie, bo temat jest interesujący i daje pole do popisu. Historia dwóch osieroconych dziewczyn ma potencjał, który nie został wykorzystany w żadnym procencie. Wielka szkoda. A można by „wejść w ich skórę” i opisać ich odczucia w inny sposób. Napisać o przeżywaniu przez nie żałoby po rodzicach; o samotności; o wyjątkowej więzi sióstr; o oczekiwaniach na przyszłość. Nie ma tego. Nie ma niczego. Nawet rozmowy nad grobem rodziców są takie płytkie i nic nie znaczące.

 

Chyba nie ma sensu dłużej znęcać się nad autorką. I życie toczy się dalej może odnieść się, w moim przypadku, do kolejnych książek, których lektura (mam nadzieję) przysporzy mi nie tylko przyjemności, ale też wywoła głębsze emocje.

 

Pani Igo, i życie toczy się dalej. Mam nadzieję, że kiedyś napisze Pani książkę, którą da się czytać i która zrobi na czytelniku wrażenie. O tej chciałabym jak najszybciej zapomnieć. Wiem, że początki bywają trudne, ale życzę wytrwałości i dojrzałości. Może jeszcze kiedyś o Pani usłyszę.

 

Nie mam pojęcia czy komukolwiek książka Igi Bartczak może się spodobać. Nie mogę z czystym sumieniem jej polecić, bo zdaję sobie sprawę, że większość z was odbierze tę historię podobnie, jak ja. Decyzję pozostawiam wam, ale dodam tylko, że to była dla mnie strata czasu.

 

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Akcja 100 książek w 2020 roku – 47/120; Czytam, bo polskie; Łów słów – zys; Mierzę dla siebie – 0,6 cm; Oflagowani – zielony; Olimpiada czytelnicza – 62 strony

Książkomaniaczka

Chyba każdy z nas ma już dosyć tej całej pandemii. Niestety przez koronawirusa mam bardzo mało czasu na czytanie, ponieważ dużo pracuję. Znalazłam jednak chwilę, aby przeczytać książkę autorstwa Igi Bartczak pt. "I życie toczy się dalej".

 

Karolina i Hania to siostry bliźniaczki. Jakiś czas temu straciły one rodziców. Po tym tragicznym wydarzeniu trafiły one do domu dziecka, jednak wcale im się tam nie podobało i usilnie pragnęły trafić do nowej rodziny, która ich szczerze pokocha. Niestety wielu rodzinom zastępczym już po kilku tygodniach się nudziły i wracały, bądź zostały odsyłane do bidula. Kiedy pewnego dnia jedna z rodzin postanawia ich przygarnąć nawet nie spodziewają się, że ich życie może zamienić się w koszmar. Początkowo wszystko było pięknie i kolorowo, jednak po kilku tygodniach ojciec pokazał swoje prawdziwe oblicze. Dziewczyny były bite, nękane, nie okazywano im szacunku. Na szczęście udaje im się uciec. Jednak, czy dziewczynkom uda się znaleźć szczęśliwy dom? Czy kiedyś zostaną jeszcze pokochane? Tego dowiecie się czytając książkę "I życie toczy się dalej".

 

No cóż... Ta książka do mnie nie przemówiła. Totalnie mi się nie podobała i jestem bardzo zawiedziona, gdyż spodziewałam się zupełnie czego innego. Zważając na wiek autorki nie spodziewałam się powieści "wysokich lotów" jednak tak tragicznej się nie spodziewałam. Czytałam książki autorek w podobnym wieku i naprawdę różnice między nimi są nie do opisania.

 

Po pierwsze język powieści... Już po pierwszej stronie miałam wrażenie, że tą książkę napisała dziesięciolatka, a nie osiemnastolatka. Ciągłe powtórzenia, proste nieskomplikowane zdania. Pomyłki. Na jednej stronie czytamy, że dziewczynki mieszkają nad morzem za kilka stron dowiadujemy się, że jednak w Krakowie. No przepraszam, ale ja w Krakowie morza nigdy nie widziałam. Po drugie bohaterki. Są to dziewczyny w wieku dojrzewania, wkraczające w dorosłość, jednak ich sposób wypowiadania się pozostawia wiele do życzenia. Według mnie są to postaci bardzo płytkie, które żyją jedynie tragedią jaka ich spotkała. Co chwilę czytamy, że idą na cmentarz do rodziców, co w pewnym momencie staje się nudne. Starałam się to zrozumieć jednak było ciężko. Wiem, że obie straciły rodziców, ale żeby co chwilę pisać o jednym? No dla mnie bez sensu. Po trzecie nie rozumiem co autorka miała na myśli pisząc tą książkę. Chciała pokazać życie tych nastolatek po śmierci rodziców, ale w taki sposób? Może ta książka spodoba się dziesięciolatce, jednak według mnie zupełnie nie nadaje się ona dla dojrzałych czytelników.

 

Niestety zmartwię Was, ale osobiście nie znalazłam żadnych plusów w tej książce. To nie jest mój styl i gust. Mimo, że jest ona krótka to okropnie się przy niej wymęczyłam i żałuję, że poświęciłam jej aż godzinę swojego czasu. Może jakby była ona bardziej rozbudowana, byłaby ciekawsza. No cóż, tego się już nie dowiem...

 

Jeżeli macie ochotę sięgnąć po książkę "I życie toczy się dalej" to nic nie szkodzi na przeszkodzie. Jednak nie zawiedziecie się tak jak ja, bo dla mnie to była jedna z gorszych książek jakie czytałam. Jest mi przykro z tego powodu, jednak nie wszystkie książki są dla każdego. Jak już wspomniałam to nie mój styl i gust. Chcecie to możecie zaryzykować. Jednak sięgacie po nią na własną odpowiedzialność.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial