Okładka wydania

Wersy W Czarnym Smokingu

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Jakub Zięba
  • Gatunek: Poezja I Aforyzm
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 122
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 153x208 mm
  • ISBN: 9788381590747
  • Wydawca: Poligraf
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Brzezia Łąka
  • Ocena:

    3/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wersy W Czarnym Smokingu | Autor: Jakub Zięba

Wybierz opinię:

Sylfana

Tomik poezji zatytułowany Wersy w czarnym smokingu Jakuba Zięby to zbiór liryków i krótkich form prozatorskich, które stanowią ucieleśnienie odczuć i refleksji życiowych mężczyzny, pogodzonego ze światem, losem, swoimi stanami emocjonalnymi. Miłość w odczuciu podmiotu lirycznego to skrajnie pozytywne odczucie, które nawet jeśli miesza się z rozpaczą i tęsknotą, to zdecydowanie wpływa bardzo dobrze na całokształt naszego jestestwa. W trakcie lektury odnosi się wrażenie, że osoba wypowiadająca się w lirykach, to emocjonalnie ukształtowany i pełny twór, który dzieli się z czytelnikami swoim spokojem, pogodą ducha i szczęściem. Szczerze, nie tego spodziewałam się po tym tomiku – okładka, tak samo zresztą jak i sam tytuł sugeruje mi typowo „męskie” odzwierciedlenie natury przeciętnego faceta – pragmatycznego, wycofanego, twardo mówiącego o pragnieniach, uczuciach i emocjach.

 

W kontekście formy opisu stanów emocjonalnych mogę śmiało powiedzieć, że jestem nimi pozytywnie zaskoczona. Nie spodziewałam się takiego ujęcia tematu miłości – gdzie ciepło, tęsknota, radość i wybaczenie mieszają się ze sobą w jedną pełną bańkę, jaką jest krystaliczna kwintesencja czystej, nieskażonej miłości. Nie jest jednak tak, że bohater liryczny nie odczuwa nostalgicznych momentów refleksyjnych, jednak może wyciągnąć z nich uniwersalną naukę o życiu i emocjach. Jest tak przykładowo w tekście Błądzić, aby odkryć. Podmiot liryczny w poszukiwaniu szczęścia w miłości nie zatraca się w negatywnych emocjach, każdą „zdobytą wyspę”, czyli kobietę, taktuje jak nowe, ważne doświadczenie, a on sam stawia się w roli odkrywcy tychże kobiet, wyciągając na zewnątrz ich najlepsze, najcudowniejsze cechy charakteru. Szukanie miłości nie jest dla niego błądzeniem tylko kolejnym etapem życia, z którego można wynieść odpowiednie nauki. Poszukiwanie i utrata to nie błędy, ale kwintesencja i sedno całego życia. Autor w bardzo prostych formach potrafi uchwycić uniwersalne prawdy, które wiążą się z filozofią spokoju oraz harmonii w związkach oraz poza nimi.

 

Sama tematyka tomiku wydaje się być niezmiernie wciągająca. Irytuje jednak momentami banalność formy i dobranego słownictwa. Jestem w stanie zrozumieć założenie autora polegające na użyciu nieskomplikowanych fraz i zagadnień, jednak sporadycznie wdaje się w strukturę tekstu swoista trywialność, powierzchowność, tak jakby określone liryki pisał niedoszlifowany, niedojrzały poeta. Górnolotność myśli zderza się tutaj z nazbyt prostą, czasami nawet prostacką formą, która nijak pasuje do realizowanych motywów i symboliki. Jeśli mówimy już o symbolice, to nie należy się tutaj spodziewać wieloetapowych konstrukcji znaczeniowych, które budują w zamyśle szersze znaczenia, niż przedstawiona forma graficzna. Często jest tak, że jeśli autor napisał swój tekst w trzydziestu słowach, to znaczenie tego tekstu również zamyka się na takiej liczbie wyrazów. Świadczy to o tym, że symboliczny obraz treści zbioru tomików nie buduje drugiej przestrzeni metafizycznej – zdecydowanie nie jest to górnolotna poezja, broniąca się chociażby sztuczkami, czy grami słownymi, a szkoda, bo wtedy jej wartość mentalna byłaby większa i miałaby szersze egzystencjalne znaczenie.

 

Wersy w czarnym smokingu są więc przeciętne – ani nie bardzo dobre, ani nie całkowicie słabe. Wydaje się, że problem z tym tomikiem osadza się na niekompatybilności formy graficznej do założeń przekazania znaczeń. Te dwie płaszczyzny ze sobą zdecydowanie nie współgrają, nie łączą się i nie tworzą klarownej całości. Należy jednak pamiętać, że problem tutaj nie leży w krótkich formach lirycznych, ale w niewykształconej do końca zdolności budowania konstrukcji symbolicznych, co w liryce, jako całościowym rodzaju literackim, jest niezmierne ważne, wręcz obowiązkowe.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto