Przypowieści Buddyjskie Dla Każdego. Nagłe Kopnięcie Prawdziwego Szczęścia I Mądrości

Autor: Ajahn BrahmMistrz Guojun

Okładka wydania

Przypowieści Buddyjskie Dla Każdego. Nagłe Kopnięcie Prawdziwego Szczęścia I Mądrości


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

MyCoffeeBooks

Proza życia stawia nas przed wieloma problemami. I bez względu na to, jakiego są kalibru, musimy się z nimi zmierzyć. To od nas w dużej mierze również zależy, jak przyjmujemy to, co nas spotyka. I o tym jest właśnie książka napisana przez dwóch mistrzów technik medytacyjnych - Ajahna Brahm i Mistrza Guojun pt. „Przypowieści buddyjskie dla każdego”

 

Ajahn Brahm jest opatem klasztoru Bodhinyana w Serpentine w Australii Zachodniej. Zajmuje również stanowisko Dyrektora ds. Duchowych Buddyjskiego Towarzystwa Stanu Australia Zachodnia. Urodzony w Londynie, skończył studia wyższe na uniwersytecie w Cambridge. Jego niespokojny duch wciąż szukał swojego miejsca w świecie. Ukojenie znalazł w klasztorze buddyjskim i tam rozwinął swoje skrzydła.
Mistrz Guojun jest przewodnikiem duchowym w indonezyjskiej i kanadyjskiej wspólnocie Chan. To jeden z najmłodszych spadkobierców Dharmy znanego mistrza Chan Sheng Yena. Zagłębiał się w arkana buddyzmu tybetańskiego oraz tradycji Therewady. Medytacja i nieustanna pogoda ducha wyznaczają każdy jego dzień. Bez względu na okoliczności.

 

Tytuł książki „Przypowieści buddyjskie dla każdego. Nagłe kopnięcie prawdziwego szczęścia i mądrości” jest odrobinę mylący. Nie znajdziemy tu bowiem opowieści o samym Buddzie, ani też o jego licznych uczniach. Próżno również szukać inspiracji do medytacji czy wizualizacji. Na publikację tą składają się bowiem krótkie teksty, coś na kształt felietonów lub prywatnej wypowiedzi obu autorów w bardzo newralgicznym momencie ich życia.

 

Jeden z nich bowiem, zostaje oskarżony o poważne nadużycia finansowe, drugi, o brak przestrzegania zasad obowiązujących w klasztorze pod groźbą wykluczenia. Z pewnością nie są to sytuacje o których marzyli, gdy zaczynała się ich fascynacja buddyzmem. Nie tak chcieli, by potoczyła się ich historia. Lecz o dziwo, wszystkie te przykre momenty przyjmują ze spokojem i uśmiechem, na którego nie było by stać przeciętnego człowieka.

 

Autorzy w felietonach sięgają wspomnieniami wstecz, do początków swojej działalności. Pokazują, co ich ukształtowało, wyrobiło charakter a także cierpliwie tłumaczą coś, co dzisiejszemu, żyjącemu w pospiechu człowiekowi nie mieści się w głowie. Że można wybaczać, tak po prostu. Że pewne rzeczy można przyjąć z pokorą, nie tracąc przy tym nic ze swojej godności. Aż w końcu, że każda, nawet najbardziej dotkliwa porażka jest w pewnym sensie zwycięstwem. Tym, co najbardziej uderzyło mnie w postępowaniu zarówno Ajahna Brahm jak i Mistrza Guojun to pokora z jaką przyjmowali wszystko. Koszmarne klasztorne warunki, zupełne wyzbycie się pychy i brak reakcji na upokorzenie.

 

Czytając tą publikację nie można przeoczyć wstępu, gdzie Kenneth Wapner na kilku stronach nakreśla pokrótce nieprzyjemne okoliczności z jakimi musieli się zmierzyć autorzy. Patrząc na późniejsze felietony z tej perspektywy, nie chce się wierzyć, by można tak się zachować - ze spokojem, ufnością i radością życia. Mimo tego, że jest się szykanowanym, szkalowanym i oczernianym.

 

Książkę oceniam na mocne 4. Mimo, że po lekturze tej książki spodziewałam się czegoś innego, to jednak dostałam kawałek pokrzepiającej lektury. I może nie było to nagłe kopnięcie prawdziwego szczęścia, ale czytało się bardzo przyjemnie. Myślę, że słowa Ajahna Brahm i Mistrza Guojun potrafią zapaść głęboko w pamięć i podnieść na duchu wszystkich szukających pomocy i wsparcia. Bo jeżeli oni potrafili się podnieść po tak dramatycznych sytuacjach i podejść do nich ze godnym podziwu spokojem, to może również każdy z nas.

Sylfana

Z postacią Ajahna Brahma miałam zaszczyt spotkać się już wcześniej za pośrednictwem wykładów multimedialnych, które zostały udostępnione powszechnie dla wszystkich użytkowników internetu i nowych mediów. Moje spotkanie z tym przywódcą duchowym odbyło się w momencie szukania przeze mnie nowych pokładów wiary i innego celu życiowego, który pozwoliłby mi na przywrócenie równowagi psychicznej i fizycznej. Spokój ducha i wypływająca z tego człowieka radość wpłynęła z miejsca na mnie kojąco i relaksacyjnie. Jego nauki, zarówno te wygłaszane na mówionych wykładach, jak i te zapisane w formie przypowieści buddyjskich, to kontaminacja prostych, barwnych i pięknych życiowych historii, które pomagają zrozumieć naturę człowieka, jego prawdziwe potrzeby oraz zasadność jego egzystencji. Niezmiernie podoba mi się fakt, że autorzy „Przypowieści buddyjskich” zwracają się, nie do określonej grupy odbiorów, ale do wszystkich jednostek otwartych na przysposobienie sobie filozofii buddyjskiej. Szczerze mówiąc, nie trzeba nawet lubować się w przekonaniach nauczycieli buddyjskich, żeby z każdej cząstkowej opowieści wyciągnąć coś dla siebie. Podoba mi się niezmiernie forma tej książki, która nie urasta do rangi poradników motywacyjnych, tylko jest spisem małych ludzkich historii i wspomnień, a także symbolicznych przypowieści, pełnych zrozumienia, dobrości i otwartości.

 

Książka, ogólnie rzecz ujmując, traktuje o sposobach osiągnięcia szczęścia życiowego i mądrości. Szczęście oraz mądrość, według tych nauczycieli buddyjskich, to osiągnięcie świadomości, że jesteśmy tylko ludźmi, że nic nie jest dane nam na zawsze, a my kiedyś umrzemy, przynajmniej pod tą postacią, którą teraz jesteśmy. Poczucie niestałości i przemijalności może pomóc nam w nieprzywiązywaniu się do określonych rzeczy, przede wszystkim do dóbr materialnych i finansowych. Tym samym świadomość, że uwolnienie się od symboli doczesnego świata, doprowadza do zacieśniania się więzi międzyludzkich i społecznych, zwraca naszą uwagę na konieczność pielęgnacji tego, co jest w nas najlepsze – współczucia i empatii. Niezmiernie podoba mi się fakt, że obaj autorzy powieści nawiązują do swoich doświadczeń życiowych, nie boją się mówić o porażkach, wiedzą także o swoich niedoskonałościach, ale nie wstydzą się ich, tylko je akceptują. Wiedza o niedoskonałości ludzkiej natury staje się kluczem do odpuszczenia sobie – nie stresowania się, nie zamartwiania, nie smucenia błahostkami, które tak naprawdę nie mają żadnego sensu w kontekście całego wszechświata. Spokój ducha to stan, który może osiągnąć każdy – nie poprzez szarlatańskie sztuczki, dziwne metody terapeutyczne, czy warsztaty samodoskonalenia: bramy do szczęścia otwiera nam świadomość tego kim jesteśmy w obliczu wszechpotężnego świata.

 

Już po pierwszym przeczytaniu czuję się mocno przywiązana do tej książki. Jestem zdecydowanie pewna, że sięgnę po nią jeszcze niejednokrotnie, szczególnie, że tematyka buddyjska bardzo mnie interesuje i poniekąd fascynuje. Spośród tych dwóch autorów będę akcentować moją sympatię do Ajahna Brahma, który jest dla mnie przykładem ucieleśnienia doskonałości w niedoskonałościach. To, jakim spokojem charakteryzuje się ten człowiek, momentami wprowadza w osłupienie, innym razem odbiorca czuje potrzebę podjęcia tej samej drogi życiowej, która według wspomnianego przewodnika, w każdej chwili może się zmienić. Niczego nie możemy przyjmować jako pewnik – być może los ześle nam zmiany, które jednak zdefiniują nas na nowo, ubogacą, skonstruują silniejszą, spokojniejszą postać, mogącą osiągnąć Nirwanę. Jestem pewna, że pozycja ta, choć nie mianuje się sama poradnikiem motywacyjnym, silnie zmotywuje do działania i wzięcia swojego życia we własne ręce. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy wyczerpali już swoje nakłady wiary i nadziei.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!