Okładka wydania

Eva Svarta Tom 2 Pierwsza Krew

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Cédric Sire
  • Tytuł Oryginału: Eva Svärta 2 Le Premier Sang
  • Seria: Eva Svarta (Tom 2)
  • Gatunek: KryminałSensacjaThriller
  • Język Oryginału: Francuski
  • Przekład: Marzena Dupuis
  • Liczba Stron: 480
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135 x 205 mm
  • ISBN: 9788381720953
  • Wydawca: Dragon
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Bielsko-Biała
  • Ocena:

    4/6

    5,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Eva Svarta Tom 2 Pierwsza Krew | Autor: Cédric Sire

Wybierz opinię:

Tulliana

,,Pierwsza krew” to druga część cyklu opowiadającego o dość dziwnej albinosce zwanej „Robocopem”, czyli pani komisarz Evie Svärta. Przyznam, że jest to pierwsza książka francuskiego autora ukrywającego się pod pseudonimem Cédric Sire, którą miałam okazję przeczytać, ale na pewno sięgnę po inne jego powieści, na czele z ,,Gorączką i krwią” – początkiem serii o zagadkowej białowłosej policjantce. Kiedy zabierałam się za lekturę ,,Pierwszej krwi”, spodziewałam się współczesnego thrillera z wątkiem psychologicznym, gdzie szczególną rolę odgrywa skrzywdzona w dzieciństwie policjantka Eva. A jednak ,,Pierwsza krew” jest dla mnie książką balansującą granicy gatunków – to coś pomiędzy zimowym kryminałem w skandynawskim stylu, gotycką powieścią o ponurej tajemnicy z przeszłości, opowieścią fantasy, gdzie pełno nawiązań do rytuałów związanych z krwią oraz szalonych wyznawców okultyzmu…

 

Jeśli jesteście wielbicielami typowych thrillerów i nie przepadacie za odwołaniami do zjawisk paranormalnych oraz magicznych przemian, możecie mieć kilka zastrzeżeń do stylu pisania Cédrica Sire. Jego ,,Pierwsza krew” zaczyna się prawie tak, jak typowy thriller, ale kolejne zdarzenia związane ze spalonym żywcem przestępcą, demoniczną Madelaine Reich oraz temperamentną i ponurą policjantką o rubinowych oczach, czynią z tej powieści historię nietuzinkową, bardzo wciągającą czytelnika, drastyczną niczym horror o potworach ociekających krwią… ,,Pierwsza krew” to książka zawierająca wiele wątków, można czytać ją kilka razy w poszukiwaniu coraz to nowych ,,smaczków” - w zależności od tego, czy interesuje was bardziej kryminał, fragmenty fantasy, czy też intrygujące odwołania do rodzinnych więzów krwi, jakie w nieoczekiwany sposób łączą białowłosą policjantkę z paskudnym trollem w ludzkim skórze, któremu można życzyć tylko śmierci w strasznych męczarniach.

 

Dlaczego warto sięgnąć po książkę ,,Pierwsza krew”? Jest to lektura bardzo intrygująca, nieoczywista, praktycznie do ostatniej strony czyta się ją z zainteresowaniem, poza rozwiązaniem zagadek kryminalnych naszą uwagę przykuwają losy komisarz Evy i zakochanego w niej bezgranicznie Alexandre’a Vauverta. ,,Pierwsza krew” jest, jak już wspominałam, drugą częścią serii o albinosce Evie, ale książka stanowi w zasadzie chyba odrębną historię i możecie zabrać się za jej czytanie nawet jeśli nie mieliście wcześniej okazji poznać ,,Gorączki i krwi”. Powieść Cédrica Sire pokazuje, że współcześnie pisane thrillery mogą stanowić podróż po najbardziej makabrycznych zakamarkach ludzkiej psychiki, gdzie rytuały i fantastyczne wizje mieszają się z brutalną rzeczywistością. Książka pokazuje też, jak wielki wpływ na życie człowieka mają jego rodzice oraz różnego rodzaju traumatyczne przeżycia związane z trudnym dzieciństwem i niejasnymi motywami zabójstwa najbliższych członków rodziny. ,,Pierwsza krew” to opowieść bardzo barwna, myślę, że z powodzeniem mogłaby stać się treścią fabuły mrożącego krew w żyłach filmu – thrillera z elementami fantasy. Książka jest pełna sprzeczności – znajdziecie w niej mnóstwo nienawiści, ale i miłość, która może być szansą na odnalezienie własnej tożsamości oraz uwolnienie się od przekonania, że będąc dzieckiem mordercy można być tylko i wyłącznie potworem topiącym swoje smutki w narkotykach… ,,Pierwsza krew” dla uważnego czytelnika będzie stanowić także pewnego rodzaju przestrogę, pokazuje bowiem, do czego mogą doprowadzić młodzieńcze zauroczenia, decyzje podejmowane pod wpływem emocji i presji ze strony satanistycznego gromadzenia. Powieść Cédrica Sire pokazuje również w bardzo brutalny sposób, jak ludzkie pragnienie władzy i dominacji nad drugim człowiekiem może doprowadzić go do utraty człowieczeństwa, czynów tak karygodnych, jak spalenie kogoś żywcem, obcięcie mu języka i zjedzenie jego serca. Czy wyobrażacie sobie matkę, która w imię solidarności z grupą zabija własne dziecko? Czy słyszeliście upiorne opowieści o wyjątkowej potędze, jaką daje człowiekowi spożycie krwi pierworodnego dziecka? A może zastanawiacie się, dlaczego główna bohaterka ,,Pierwszej krwi” to kobieta albinoska o nieco zatrważającej urodzie? Odpowiedzi na te i podobne pytania znajdziecie, sięgając po książkę Cédrica Sire, którą finalnie oceniam na sześć w skali od 1 do 10. Powieść tego francuskiego autora ma w sobie ogromny potencjał, czyta się ją z przyjemnością prawie do końca. Zakończenie książki pozostawiać może w czytelniku pewien niedosyt, a wątki wydają się być nakreślone dość chaotycznie, jakby autor trochę na siłę chciał spotęgować poczucie lęku, bezsilności wobec przeznaczenia, jakie dopadło komisarz Evę i jej tajemniczego ojca…

 

Z pewnością ,,Pierwsza krew” to książka zapadająca w pamięć, skłaniająca do wielu bardzo głębokich refleksji. Z zakończenia można wnioskować, że autor ma w zamyśle kontynuowanie serii o losach komisarz Evy. Na pewno będę wypatrywała trzeciej części tej powieści, a w międzyczasie zabiorę się za lekturę części pierwszej czyli ,,Gorączki i krwi”.

Bookholiczka

„Intensywnie czerwona kropla krwi spadła na brzeg jej talerza. Uderzając w porcelanę, wyrysowała maleńkie czerwone słońce o hipnotycznej regularności. Madeleine Reich nie od razu zrozumiała, co się dzieje. Właśnie jadła kolację ze swoim mężem Jonathanem przy dużym stole w salonie, jak to mieli w zwyczaju codziennie dokładnie o dwudziestej pierwszej. Państwo Reich, obydwoje pięćdziesięcioletni, byli bardzo przywiązani do swoich codziennych rytuałów obejmujących wszystkie dziedziny – naprawdę wszystkie dziedziny. Tego wieczora, jak każdego innego, Jonathan zamówił posiłek na wynos w ich ulubionej japońskiej restauracji, podczas gdy ona, jak zawsze, nakrywała do stołu. Mogłoby się to wydawać bez znaczenie, ale tego typu rzeczy miały dla niej pierwszorzędne znaczenie.”

 

Kto by się spodziewał takie zabójstwa. Na przedmieściach Paryża w mroźną zimową noc ginie znany przestępca, który był bardzo przebiegły. Wszyscy się zastanawiają jak mógł zostać związany i spalony w swoim mieszkaniu, kiedy miał tylu swoich ludzi na miejscu. Co też dziwne tak jakby wszyscy wiedzieli, że prędzej czy później dojdzie do tego zdarzenia. Do akcji wkracza Eva Svarta. Ma niełatwe zadanie do wykonania do tego musi się uporać ze swoimi demonami z przeszłości. Chce ona odnaleźć zabójcę swojej matki i siostry bliźniaczki. Tylko pozostaje pytanie czy jej się to uda? Czy zdoła znaleźć sprawcę zabójstwa człowieka w płomieniach i swojej rodziny?

 

Po wnikliwych oględzinach zorientowałam się, że naszą główną bohaterkę możemy odnaleźć również w poprzedniej części „Gorączka i krew”. Nie byłam do pewnego momentu świadoma tego, że „Pierwsza krew” jest kontynuacją. Powiem Wam szczerze, że jeśli tak samo jak ja nie przeczytaliście jeszcze pierwszej części to w zupełności nie będzie Wam to przeszkadzać w historii napisanej przez Cedrica Sire. Główny wątek obydwu książek jest zupełnie inny, a jedynie możemy spotkać tych samych bohaterów i dowiedzieć się jakie są dalsze ich losy.

 

„Pierwsza krew” to thriller okultystyczny, kryminał. Twórczość autora nie była mi wcześniej znana dlatego nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Po zobaczeniu okładki myślałam, że dostanę zwykły kryminał jakich jest pełno na rynku. Moje zdziwienie było wielkie, kiedy po przeczytaniu paru stron wiedziałam, że to nie będzie nic co dotychczas czytałam. Już od początku czułam, że autor nie wchodzi do żadnego znanego schematu, tylko stworzył coś co zaskoczy wielu czytelników.

 

Lektura na pewno przysporzy wam wielu emocji. Dostaniecie taką dawkę, że po skończonej lekturze nie będziecie wiedzieć co zrobić dalej. Cedric Sire wprowadza nas w świat gdzie żądzą różne sekty, brutalne obrzędy, torturowanie a na końcu spalenie takiej osoby i wypatroszenie ją przed śmiercią. Przy takiej lekturze mogę Wam przysiąc, że nie będziecie się nudzić ani sekundy. Świetna fabuła, dobrze stworzeni bohaterowie, niespotykana historia to wszystko czeka na Was w „Pierwszej krwi”.

 

Z samej ciekawości muszę jak najszybciej nadrobić pierwszą część, ponieważ twórczość autora tak bardzo mi się spodobała, że nie wyobrażam sobie, aby nie zapoznać się z każdą jego książką. Czekam z niecierpliwością na kolejne bo, to co tworzy jest niesamowite. Może akcja nie rozgrywa się w zawrotnym tempie, ale moim zdaniem jest to dobry zabieg. Dzięki temu czytelnik może powoli przyswoić sobie całą historię i nie musi tysiąc razy czytać, aby zrozumieć daną rzecz.

 

Z całego serca chciałabym Was zachęcić do sięgnięcia po „Pierwszą krew”. Możecie znów zobaczyć słynną policjantkę Evę Svart w akcji.

Ambros

Często zdarza się, że osoby będące nestorami rodów dążą do tego, aby – po ich śmierci – na czele rodziny stanął pierworodny, ten z pierwszej krwi. Ma to swoje korzenie w przyjętych zwyczajach czy zasadach obowiązujących w danej społeczności. Natomiast w najnowszej powieści Cédrice Sire mamy zgoła odmienne zwyczaje. Tutaj się uważa, że potomkowie z pierwszej krwi powinni ponieść ofiarę i zostać zgładzeni. Dziwne, ale skutecznie realizowane i przestrzegane przez bohaterów. Przekonajcie się sami i oceńcie, które zasady są słuszne, a które godne potępienia …

 

W swoim domu, na przedmieściach Paryża, ginie w pożarze boss narkotykowy, Ismael Constantin. Jego śmierć z pozoru wygląda jak gangsterskie porachunki, ale po bliższym przyjrzeniu się zbrodni okazuje się, że jednak morderstwo ma inne podłoże. W jego mieszkaniu, w zamrażarce, zostają również znalezione zwłoki noworodka, który – jak się później okaże, też zginął śmiercią tragiczną i to piętnaście lat temu. Klimat zbrodni zaczyna się zagęszczać, do głosu dochodzą kwestie rytualne, okultyzm, wiara w magię i inne zjawiska paranormalne. Dochodzenie prowadzi komisarz Eva Svarta, kontrowersyjna albinoska, słynąca z niestandardowych zachowań i metod pracy, sama wyznaczająca zasady, wedle których pracuje. Ona jednak cały czas boryka się z traumatyczną przeszłością, wydarzeniami, o których myśli codzienne. To wiele lat temu, jak miała sześć lat, na jej oczach zamordowano jej siostrę bliźniaczkę i matkę. Okrutna i niewytłumaczalna zbrodnia. Kobieta za punkt honoru przyjęła sobie dojście do prawdy i schwytanie sprawcy tego czynu. Wie kto to był, ale tę wiedzę zachowuje tylko dla siebie. Celem jest schwytanie tego potwora. Wkrótce ginie zamordowany w bestialski sposób, Jonathan Reich. O zbrodnię podejrzewana jest żona Madeleine Reich, która, jak się okazuje znała Ismaela Constantina. Krąg ofiar zaczyna się zawężać do zamkniętego grona osób. W niedługim odstępie czasu giną kolejne osoby, zawsze to ludzie zamożni, którzy wiele w życiu osiągnęli, i co najważniejsze, pochodzą z kręgu znajomych, uczestników wspólnego przymierza. Sekty, w której prym naczelny wiedzie zasada pomszczenia potomka z pierwszej krwi. Macki znajomości tych ludzi sięgają czasów studenckich, kiedy to pod wpływem fali wierzeń w starożytne zwyczaje, ludzie młodzi szukali czegoś „nowego”, interesującego, co potrafiłoby ich odróżnić od reszty świata. Czy ich wierzenia miały rację bytu? Czy ponoszone ofiary były słuszne? Ale zasadnicze pytanie brzmi: dlaczego? Dlaczego dali się ponieść nieziemskim wyobrażeniom, w którym momencie zbłądzili i czy szatan aż tak bardzo ich opętał? Pytania oczywiście można mnożyć bez końca. Lektura powieści pozwoli wiele wyjaśnić, ale czy każdy będzie usatysfakcjonowany? Przekonajcie się sami …

 

„ - Zabiłeś własne dziecko. Jak … jak mogłeś …
- Zrobiłem to – ucina Louis – bo taka jest cena do zapłacenia. Krew pierworodnego jest kluczem do świata … - Jego głos znów się zmienia, syczy niczym płomienie. - A krew dzieci bez koloru jest jeszcze cenniejsza … Jest silniejsza w oczach bogów ...”

 

Pierwsza krew to szokujący thriller, a nawet skusiłabym się na stwierdzenie, że to powieść z pogranicza brutalnego horroru i powieści grozy. To, że trzyma w napięciu od dosłownie pierwszej strony, to szczera prawda i oczywistość nie do podważenia. Ale to, że każda strona powieści jest naznaczona tryskającą zewsząd krwią, nie do każdego dotrze od razu. To niesamowita i wstrząsająca powieść dla twardzieli lubujących się w krwistych widokach, delektujących się widokami ranionego ciała i otwartych ran, których nic nie jest w stanie wzruszyć czy odstraszyć. Osoby o słabych nerwach powinny się głęboko zastanowić, czy to książka dla nich. A może jednak warto spróbować czegoś nowego, jak się nie spodoba, zawsze można odłożyć na bok.

 

„Jedni żyją, inni umierają – wyszeptała, jakby usłyszała jego pytanie. Życie to gra. Na szczęście można oszukiwać ...”.

 

Pierwsza krew to niesamowita historia o próbie rozrachunku z trudną i smutną przeszłością, o walce ze złem w każdej postaci. O sile drzemiącej w ludziach dążących do odkrycia prawdy i zrozumienia powodów, dla których inni mordują i czynią zło. Nie jest łatwo wejść w psychikę sprawcy, dotrzeć do zakamarków jego duszy, bo chyba tylko w taki sposób można się do niego zbliżyć. Ale czy poznanie prawdy ukoi nasz ból? Czy pozwoli zrozumieć sprawcę i wybaczyć? Tylko silne charaktery i osobowości mogą się zmierzyć z taką sytuacją. Wynik konfrontacji, niewiadomy … To również szokujący obraz opętania słabych ludzi przez złe moce. Nieudana – w mojej ocenie – próba usprawiedliwienia zachowania sprawcy wyimaginowanymi nieziemskimi wierzeniami.

 

Przyznam, że od dziś jestem fanką twórczości Cédrice Sire. Z pewnością sięgnę po kolejne jego tytuły, takie lektury nie są codziennością. Ale satysfakcja, jaką sprawia obcowanie z tą historią jest trudna do opisania, emocje nietuzinkowe i rzadko mające miejsce. Ona mną wstrząsnęła i osaczyła na długo, ciężko było mi powrócić do normalności z tego świata magii, niecodziennych rytuałów i nietypowych zaklęć. Atmosfera grozy i osaczenia, klimat mroczny i tajemniczy, zewsząd ociekający złem i brutalnością.

 

Od pierwszej strony zatopiłam się z tej powieści. Chłonęłam ją w niesamowitym tempie. Nie wiem kiedy, ale jak dotarłam do końca, to opadłam z sił, tyle energii ze mnie wyssała. Ale jaka satysfakcja i wrażenia, nieziemskie. Nie warto marnować chwili, już teraz proponuję zaprzyjaźnić się z intrygującą komisarz Evą, i podążać wraz z nią, kierując się jej niezawodną intuicją. Gdzie dojdziemy? Ja wiem, ale ty też możesz się dowiedzieć, rozpoczynając elektryzującą przygodę z Pierwszą krwią w dłoni. Tylko nie zapomnij o dużym kubku kawy w drugiej dłoni, pozwoli przetrwać noc, bo tyle będziesz potrzebował na zrozumienie zasady „pierwszej krwi”.

 

Polecam, mistrzostwo w każdym calu! Nieziemski odlot do krainy magii i złych mocy! Uwaga, może wyrządzić krzywdę, czytasz na własną odpowiedzialność!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial