Okładka wydania

Dama Z Wahadełkiem

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Paulina Kuzawińska
  • Tytuł Oryginału: Dama Z Wahadełkiem
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 336
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135 x 197 mm
  • ISBN: 9788366229556
  • Wydawca: Lira
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    2,5/6

    5/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Dama Z Wahadełkiem | Autor: Paulina Kuzawińska

Wybierz opinię:

Anena

Madeline Hyde jest młodą arystokratką, która udaje się do posiadłości ciotki Hortense, aby leczyć złamane serce. Już od momentu przyjazdu na Wzgórze Mgieł na Madeline odczuwa niezwykłość miejsca, w którym się znalazła. Angielskie moczary i strome klify stanową ogromny kontrast do jej dotychczasowego życia w angielskiej metropolii. Oderwanie do wielkomiejskiego gwaru i zamieszkanie na sielskiej prowincji ma być dla niej okazją do zapomnienia o pewnym niewdzięcznym dżentelmenie i skupienie się na sobie i swoich potrzebach. Jednak Madeline nie jest dane zaznać spokoju w zaciszu przepięknej ciocinej posiadłości, ponieważ Hortense wraz z przyjaciółką postanawiają urządzić seans spirytystyczny. W przepięknym salonie zbiera się lokalna towarzyska śmietanka, w tym rodzina Ackroydów z przystojnym Gabrielem na czele.

 

Nie ukrywam, że miałam wobec tej powieści ogromne oczekiwania. Liczyłam na powieść w stylu sióstr Bronte, Jane Austem, czy niepokojący klimat a’la Dauphne de Maurier. Niestety przeliczyłam, się, a moje zbyt wygórowane oczekiwania sprawiły, że ogromnie zawiodłam się na tej powieści. Mimo że tematyka wydawała mi się idealna- przepiękne Wzgórze Mgieł, śmierć podczas seansu spirytystycznego, amatorskie śledztwo Madeline i tajemniczy Gabriel o hipnotyzujących oczach – to jednak coś mi w tej powieści zgrzytało. Po przeczytaniu całości doszłam do wniosku, że autorka za bardzo skupiła uwagę na wątku romansowym z elementami erotyki, który nawiasem mówiąc przypomina sceny rodem z niskonakładowego Harlequina. Im dalej brnęłam w lekturze, tym coraz większy zawód odczuwałam. Madeline stawała się coraz bardziej naiwną, a wręcz głupiutką kobietą, która nie potrafiła skojarzyć faktów i połączyć ich w logiczną całość. Wraz z coraz silniejszym uczuciem do Gabriela, które wręcz wybuchło przy pierwszej nadarzającej się okazji, panna Hyde coraz bardziej zaczynała tracić resztki rozumu i zdolność racjonalnego myślenia. Z młodej pokiereszowanej emocjonalnie kobiety stała się młódką, trzpiotką, która tylko szukała okazji do miłosnych harców z ukochanym. Z tego powodu początkowo dość dobrze zarysowany element kryminalny i podjęte przez nią amatorskie śledztwo schodzi na dalszy plan. Co prawda w końcu Madeline dociera do prawdy, ale dzieje się to w momencie, w którym czytelnik już dawno domyślił się kim jest Gabriel oraz morderca. Zatem zakończenie powieści nie jest zaskakujące, wręcz przeciwnie – oczekiwanie na ostateczne wyjaśnienie okazuje się dla czytelnika ogromnym wyzwaniem, skoro jedynie oczekuje na potwierdzenie swoich wcześniejszych przypuszczeń.

 

Istotnym mankamentem jest również język, którym pisana jest powieść. Jest on bardzo niespójny, z jednej strony za bardzo współczesny, a z drugiej – nużący z powodu pseudopoetyckich wynurzeń głównej bohaterki. Niestety wbrew usilnym chęciom autorki, aby dorównać mistrzyniom prozy wiktoriańskiej, powieść ,,Dama z wahadełkiem” jawi się jako typowe czytadło obyczajowe z wątkami erotycznymi i z nieco zaprzepaszczonym elementem kryminalnym. Z tego powodu powieść ujmowana jako całość prezentuje się nieco nijako, co stoi w sprzeczności z wrażeniami obiecywanymi nam przez wydawcę i osoby polecające powieść. 

 

Z uwagi na to, że rozdziały są dość krótkie i zawsze kończą się cliffhangerem, to ,,Damę z wahadełkiem” czyta się dość szybko, ale niestety równie szybko się o niej zapomina. Jednakże jestem przekonana, że książka znajdzie swoich zwolenników, którym takie lekkie i bardzo ograniczone podejście do tematyki wiktoriańskiej się spodoba, a brak skomplikowania niektórych wątków nie będzie przeszkadzał aż tak bardzo jak mi. Dlatego sami przekonajcie się, czy warto sięgnąć po powieść Pauliny Kuzawińskiej.

Uleczkaa38

Nie ma chyba lepszego czasu, miejsca i anturażu dla intrygującej powieści spod znaku grozy, miłosnego dramatu i sensacji w jednym, aniżeli czasy wiktoriańskiej Anglii. To właśnie w tych okolicznościach zostały osadzone najsłynniejsze, literackie dzieła z pogranicza owych gatunków, które święcą triumfy i cieszą się niesłabnącą popularnością, po dzień dzisiejszy. W tym czasie została osadzona także akcja powieści Pauliny Kuzawińskiej pt. "Dama z wahadełkiem", która to ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Lira.

 

Główną bohaterką opowieści jest Madeline Hyde - młoda arystokratka, która przyjeżdża z wielkiego Londynu do domu na Wzgórzu Mgieł -  posiadłości swojej ciotki, by tam dojść do siebie po niefortunnym, miłosnym rozczarowaniu. Tam, chcąc zapomnieć o traumatycznej przeszłości, daje się namówić na wzięcie udziału w seansie spirytystycznym. Seansie, podczas którego dochodzi do tragedii, jaką to jest śmierć jednego z gości. Jak się szybko okaże, to tylko pierwsze z wielu niepokojących i dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrają się wkrótce w tym starym domu. Madeline, z pomocą poznanego i niezwykle tajemniczego Gabriela Ackroyda, postanawia rozwikłać sekret tych wydarzeń...

 

Najnowsza powieść Pauliny Kuzawińskiej stanowi sobą ciekawe, klimatyczne i intrygujące połączenie powieści grozy, z klasycznym kryminałem retro. Połączenie, dopełnione także elementami romansu i dramatu, które to jednak wydają się stanowić jedynie tło dla tych dwóch głównych i dominujących, literackich nurtów. Głównym motywem jest śledztwo pary bohaterów, którzy odkrywając okoliczności tajemniczej śmierci jednego z uczestników seansu przywoływania duchów, odkrywają także sekrety domu na Wzgórzu Mgieł, jak i też rodzące się pomiędzy nimi uczucie. Ktoś powie - klasyka..., i tak, to jest podobna do wielu historia, ale mimo to potrafi przynieść nam ona wielkie emocje i zapewnić wspaniałą rozrywkę.

 

Główne elementy tej opowieści - a więc scenariusz wydarzeń, kreacja bohaterów i obraz wiktoriańskiej Anglii, wypadają naprawdę udanie. Oto fabułę cechuje logika wydarzeń, częste i liczne zaskoczenia, jak i też umiejętnie potęgowane napięcie, które wiąże się z odkrywanie sekretów domu, ale też i wydarzeń z owego, feralnego wieczoru. Równie barwnie wypadają postacie tej książki - z nieco nazbyt wrażliwą, być może odrobinę naiwną, ale przy tym i inteligentną Madeline  oraz szarmanckim, przystojnym, nieodgadnionym i skrywającym swoją drugą naturę - Gebrielem, na czele. I wreszcie klimat - dość mroczna, ale też i specyficznie romantyczna atmosfera konwenansów i zasad, która łączy się również z tą nieco bardziej niezwykłą, nadprzyrodzoną aurą...

 

Sama lektura powieści upływa nam w iście błyskawicznym tempie, co jest zarówno zasługą wartkiej akcji, licznym zaskoczeń i rosnącego napięcia..., jak i też samej konstrukcji tej historii, która przybiera postać krótkich, konkretnych rozdziałów. I tak też oto naprawdę pasjonujemy się tą relacją, czerpiąc z niej wielką przyjemność, wspaniałą zabawę, jak i też wielkie emocje, które wiążą się zarówno z samym śledztwem, jak i też miłosnym romansem pomiędzy parą bohaterów.

 

Słowem podsumowania - najnowsze dzieło Pauliny Kuzawińskiej, to w mej ocenie bardzo udana, interesująca i mająca sobą wiele do zaoferowania, powieść spod znaku klimatycznego i metafizycznego thrillera z elementami romansu. Jeśli zatem jesteście miłośnikami tego typu literatury, to książka ta z pewnością was sobą oczaruje i zachwyci. Dlatego też gorąco zachęcam was do sięgnięcia po powieść "Dama z wahadełkiem", życząc wielu niezapomnianych wrażeń i emocji!

Bookholiczka

„Kiedy lokomotywa wtoczyła się na stację kolejową w Torquay, siedziałam w przedziale z twarzą niemalże przyklejoną do szyby. Ku mojemu rozczarowaniu nadmorskie miasteczko tonęło w gęstych mgłach-jak gdyby to buchająca z sykiem para, która wprawiała w ruch pociąg przez całą drogę z Londynu aż po północ Półwyspu Kornwalijskiego, zawisła teraz między dachami domów. Torquay pojawiło się, a potem prędko znikło, niczym siedlisko ludzkie ukryte w chmurach. Bryczka, którą ciotka Hortense wysłała po mnie na stację kolejową, podskakiwała na wybojach od chwili, gdy opuściliśmy ostatnią zabudowaną uliczkę. Na przekór trwającemu latu musiałam ciasno otulić się peleryną, żeby wśród białych oparów nie zacząć dygotać z zimna.”

 

Młoda arystokratka, Madeline Hyde postanawia po wydarzeniach, jakie miały miejsce w Londynie, odwiedzić swoją dawno niewidzianą ciotkę Hortense. Na miejscu dowiaduje się, że na kolejny dzień jest zaplanowany seans spirytystyczny. Dziewczyna na początku jest nieufna temu pomysłowi, jednak z czasem daje się przekonać. Do posiadłości zjeżdżają się goście. Przychodzi czas wywoływania duchów, chyba nikt się nie spodziewa tego, co następuję podczas łączenia się z duchem syna państwa Acroydów. Jakie niebezpieczeństwo czyha na gości zebranych w salonie? Czy Madeline będzie potrafiła wyjaśnić zagadkę dwóch zabójstw? Kogo dziewczyna wybierze bogatego i wykształconego Clarka Cagwar, czy tajemniczego Gabriela Ackroyd? Pozostaje pytanie, kim tak naprawdę jest morderca i po, co zabił?

 

Paulina Kuzawińska - absolwentka romanistyki na Uniwersytecie Warszawskim, zadebiutowała powieścią fantasy pt. „Zaklęcie na wiatr”. Właścicielka uroczego mopsa Bazyla, miłośniczka gier planszowych oraz podróży. Chciałaby móc przeżyć wiele różnych żyć - na szczęście znalazła na to wspaniały sposób, czyli wymyślanie opowieści.

 

Słyszałam już tak wiele dobrych opinii, o powieści pod tytułem „Dama z wahadełkiem”, że nadszedł moment, w którym musiałam się z nią zapoznać i przekonać się na własnej skórze, czy jest ona tak dobrze napisana, jak uważa wielu czytelników. Przed przystąpieniem do lektury oczekiwałam czegoś, co mnie wciągnie od pierwszego zdania i zaskoczy. Dostałam wszystko, to czego oczekiwałam i jeszcze więcej. Przez całą powieść próbowałam wraz z Madeline wydedukować, kim jest morderca i powiem wam, że czytając zakończenie autorka mnie miło zaskoczyła. Nie podejrzewałam tej osoby nawet przez chwilę, to może też znaczyć, że na detektywa się nie nadaję.

 

Książka jest napisana lekkim i przyjemnym stylem. Cały zarys fabuły był dla mnie świetny i dopracowany pod każdym względem. Podczas lektury nie mogłam się wręcz od niej oderwać. Chciałam jak najszybciej poznać całą historię Madeline. Miałam wrażenie, że płynę przez świetnie napisaną powieść. Nie odczuwałam mijającego czasu, jaki poświęciłam na przeczytanie „Damy z wahadełkiem”. Autorka zachwyciła mnie w zupełności swoją powieścią. Teraz po skończonej lekturze chciałabym poznać drugą część pod tytułem „Dama ze szmaragdami”. Mam nadzieję, że ta część zachwyci mnie tak samo jak pierwsza.

 

Paulina Kuzawińska przygotowała w książce wiele zwrotów akcji. O serce Madeline stara się dwóch mężczyzn. Jednak dziewczyna, już wie komu je odda. Tylko, to nie jest takie proste na jakie wygląda. Nie chcę wam za dużo zdradzać, ponieważ to, do was ma należeć przyjemność odkrycia tej zagadki. Dlatego chciałabym was gorąco zachęcić, do zapoznania się, z twórczością autorki. Moim zdaniem książka jest idealnym wyborem na chłodne już dni.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial