Okładka wydania

Trzy Kroki Od Siebie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Trzy Kroki Od Siebie | Autor: Rachael LippincottMikki DaughtryTobias Iaconis

Wybierz opinię:

Bookholiczka

„Wodzę palcem wzdłuż konturów rysunku wykonanego przez moją siostrę – płuc utworzonych z morza kwiatów. Z bliźniaczych, owalnych kształtów wyrasta mnóstwo płatków w odcieniach pastelowego różu, czystej bieli, a nawet wrzosowych błękitów, ale w jakiś niepojęty sposób każdy z nich zdaje się wyjątkowy, wyróżnia go świeżość dająca złudzenie, że kwiaty będą kwitły wiecznie. Niektóre jeszcze nie rozkwitły, a jednak wyraźnie daje się odczuć obietnicę życia niecierpliwie czekającego, by wyzwolić się z drobnych pączków pod opuszkami moich palców. Te lubię najbardziej”.

 

Życie Stelli nie wygląda tak samo jak jej rówieśników. Większą część swojego życia spędziła w szpitalu. Jest chora na mukowiscydozę. Pewnego dnia poznaje tajemniczego Willa. Między nimi rodzi się uczucie, które może ich zabić. Nie mogą się do siebie zbliżać na nie więcej niż trzy kroki. Wystarczy jeden oddech, jeden pocałunek, jeden dotyk, aby jedno od drugiego się zaraziło. Jeśli doszło by do zakażenia Stella nie otrzymałaby nowych płuc, a Will by nie dożył osiemnastu lat. Starają się, aby trzymać się od siebie jak najdalej. Jednak nie jest to takie łatwe.

 

Will nie ma już nadziei na wyleczenie. Był w tylu szpitalach, brał tyle leków, poddawał się nowoczesnym technikom wyleczenie B. cepacia i nic do tej pory nie pomogło. Kiedy pojawia się w tym samym szpitalu co Stella nie bierze o wyznaczonej godzinie lekarstw, ani nie używa VisiVest. Sytuacja, która rodzi się pomiędzy nim, a Stellą zmienia postrzeganie choroby. Razem próbują się wspierać w tym trudnym czasie. Dzięki Stelli Will zaczyna odzyskiwać nadzieję, że jego życie ma sens.

 

Nie mogę znaleźć słów na opisanie tego jak „Trzy kroki od siebie” jest wspaniała! Nie mogłam się oderwać od książki choćby nawet na sekundę. Płakałam niezliczoną ilość razy, a zakończenie rozerwało moje serce na strzępy. Ta książka jest genialna! W moim odczuciu „Trzy kroki od siebie” na długo będzie na pierwszym miejscu najlepszych książek, które do tej pory przeczytałam.

 

Popełniłam tylko jeden podstawowy błąd. Najpierw obejrzałam film, a dopiero później przeczytałam książkę. Uważam, że i film i książka są świetne i na tym samym poziomie, ale nie popełniajcie tego samego błędu co ja ponieważ to wszystko psuje. W książce przeczytacie jeszcze zakończenie, którego nie ma już w filmie.

 

Moim zdaniem mam mały niedosyt po skończonej lekturze. Chciałabym jeszcze wiedzieć co było dalej, jak się potoczyło życie głównych bohaterów. Niestety możemy tylko sami dopisać zakończenie dla Stelli i Willa.

 

„Trzy kroki od siebie” jest książką wyjątkową! To jakie tematy przedstawia, jak przedstawiona jest miłość pomiędzy dwójką ludzi, która nawet nie może poczuć swojego dotyku. Bohaterowie nie mogą robić tego samego co rówieśnicy. Stella nie mogła wyjechać na wycieczkę, którą sama zaplanowała. Will nie może pojechać na wymarzoną wycieczkę do Rzymu. Ich każdy dzień jest naznaczony bólem, walką. Nie mogą podążać za swoimi marzeniami, bo każdego dnia ich choroba może się pogorszyć.

 

„Przepaść między nami nigdy nie zniknie ani nawet się nie zmniejszy. Zawsze będą nas dzielić trzy kroki”.

 

Jeśli szukacie książki, która zapadnie Wam w pamięć na bardzo długi czas to z całego serca polecam „Trzy kroki od siebie”. Na początek przeczytajcie książkę, a potem obejrzyjcie film i przekonajcie się czy tak jak ja zakochacie się tej powieści.

Agata Kot

Kiedy usłyszysz, że ktoś ma nowotwór czy rzadką wadę serca, to prawdopodobnie zasmucisz się i nie będziesz wiedział za bardzo jak zareagować. Za to kiedy usłyszysz, że ktoś ma mukowiscydozę, powiesz zapewne, że to nic takiego i z tym da się przecież żyć. Szczerze przyznaję, że byłam ignorantką, jeżeli chodzi o tę chorobę i to przez własną niewiedzę. Dopiero książka "Trzy kroki od siebie" uświadomiła mi, że mukowiscydoza zabiera wiele młodych żyć a wcześniej każe swoim ofiarom walczyć o każdy oddech. Dosłownie.

 

Stella miała to nieszczęście, że jej organizm produkował za dużo śluzu, który osadzał się w płucach i który nie pozwalał pęcherzykom nabrać w siebie tyle tlenu, ile to możliwe. Przez całe życie musiała być pod opieką lekarzy, a co kilka miesięcy trafiała do szpitala, by tam przechodzić różne mniej i bardziej bolesne zabiegi, mające pomóc jej przeżyć do momentu, aż znajdą się dla niej nowe płuca. Stella bardzo chce żyć, dlatego bez szemrania i bez pretensji daje się kłuć, faszerować lekami i poddawać badaniom. Uważa, że przeżycie jest jej obowiązkiem wobec rodziców, którzy nie poradziliby sobie bez niej - i ta świadomość popycha ją ciągle do przodu.

 

Podczas kolejnego z niezliczonych pobytów w szpitalu poznaje Willa. On również cierpi na mukowiscydozę i również chce żyć, jednak w totalnie odmienny sposób, niż Stella. Chłopak uważa, że życie jest tyle warte to jego najszczęśliwsze momenty, a ich nie zazna w szpitalnej izolatce. Dlatego z utęsknieniem czeka na dzień osiemnastych urodzin, by móc decydować o sobie, porzucić leczenie i wybrać się w niezwykłą podróż, póki płuca mu na to pozwolą.

 

Will jest nosicielem bakterii, która wyłącza go z możliwości przeszczepu; z tego też powodu lekarze każą tej dwójce trzymać się od siebie z daleka, dosłownie. Minimum trzy kroki, żeby Stella nie miała możliwości zarażenia się i tym samym, podpisania na siebie wyroku śmierci. Problem w tym, że między dwójką młodych ludzi rodzi się uczucie. Ale czy można zakochać się w kimś, kogo nie można dotknąć? Czy można być z kimś ciągle na odległość trzech kroków?

 

"Trzy kroki od siebie" to przede wszystkim książka o chorobie. Dopiero na drugim miejscu jest opowieść o miłości, słodko-gorzka i urocza, ale główne skrzypce gra mukowiscydoza. Która dyktuje warunki, rozdzielając pomiędzy bohaterami liczbę oddechów. To też książka, która pokazuje, że czasami trzeba porzucić swój pierwotny plan i go zmodyfikować, bo życie zaskakuje - i trzeba się temu poddać, a nie głupio i uparcie iść pod prąd.

 

Czy dla kilku chwil szczęścia warto jest przekreślić całe swoje życie? Czy jednak lepiej jest złamać sobie i drugiej osobie serce i rozstać się, odejść tak najdalej od siebie, jak jest to tylko możliwe? „Trzy kroki od siebie” zmusza do takich rozmyślań, do przemyślenia jakie wartości są najważniejsze w naszym życiu. Czy liczy się dla nas chwila czystej radości czy kilkuletnia stabilizacja bez tej wyjątkowej osoby przy boku? Dodatkowo, ta książka pokazuje, że czasami to, co wygląda pięknie w Hollywoodzkich filmach i wzrusza nas do łez, nijak ma się do prawdziwego życia. Bo w nim oprócz nas i naszych uczuć jest jeszcze szereg osób, którym na nas zależy i z ich uczuciami też musimy obchodzić się z szacunkiem.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial