Okładka wydania

Pokolenie Złotych Rentierów

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Czesław Dec
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 156
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 148x210 mm
  • ISBN: 9788380119307
  • Wydawca: Warszawska Firma Wydawnicza
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6

    4/6

    2/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Pokolenie Złotych Rentierów | Autor: Czesław Dec

Wybierz opinię:

Justyna

Według najnowszych szacunków około 70% Polaków deklaruje, że posiada oszczędności. Na tle Unii Europejskiej nie wypadamy najgorzej, bo to ciągle średnia stawki. Odstajemy natomiast jeżeli chodzi o kwoty zgromadzonych środków. Ciągle przeważa gotówka, na drugim miejscu są nieruchomości. A w większości to przecież zapis na koncie, bo coraz rzadziej mamy kontakt z fizycznym pieniądzem. Tymczasem najzamożniejsi ludzie budują swoje imperium głównie za pomocą kruszców.

 

Choć definicji jest wiele, to w kilku słowach wyjaśnię kim jest rentier - to osoba, której koszty życia pokrywane są w całości z dochodu pasywnego, który natomiast jest generowany przez zgromadzony kapitał czy aktywa. Jeśli brać pod uwagę jedną z wielu klasyfikacji, że rentierem jest osoba, która posiada majątek warty ponad 1 miliona dolarów to w tej klasyfikacji w Polsce mieszka ponad 43 tys.

 

Czesław Dec w swojej najnowszej książce „Pokolenie złotych rentierów” udowadnia, że złoto, srebro, platyna i pallad to ciągle najbezpieczniejsza lokata dla wieloletniego budowania majątku. Rządy próbują nas od tego odwieść, nie ma edukacji w zakresie obrotu kruszcami, grożą wieloletnim więzieniem za posiadanie, zniechęcają do zakupów poprzez medialne plotki o tzw. krwawym złocie czy diamentach. Każdy powinien zdawać sobie sprawę, że jeśli chcemy żyć komfortowo, musimy zabezpieczyć tyle środków by w przypadku zdarzeń losowych móc spokojnie funkcjonować. Punktem wyjścia jest więc wyrobienie nawyku systematycznego i zdrowego oszczędzania, a kolejnym krokiem będzie bezpieczne inwestowania, aby nieustannie pomnażać zgromadzone środki.

 

„Pokolenie złotych rentierów” to chyba jedyna książka w typie poradnika, która wzbudziła moje duże zainteresowanie. Dec za pomocą autorskich rad uczy jak nie czekając na nadchodzące czasy rozwoju obiecywane przez rząd czy załamanie globalnej gospodarki wieszczone przez system finansowy zbudować bogactwo swojej rodziny. Przede wszystkim napisana jest przystępnym językiem, chociaż czasem dotyka ekonomii czy nauk ścisłych. Część poświęcona złotu, nauce oszczędzania jest świetna. Jest sporo przykładów i ćwiczeń więc łatwo można przełożyć teorię na rzeczywistość. Pewne schematy i teorie kilkukrotnie powtarza jak mantrę co jedynie pozwala na utrwalenie lekcji. Czesław Dec dąży do tego, aby w prosty sposób rozjaśnić pokrętne mechanizmy, które rządzą finansowym światem. Sporo miejsca poświęca także rozwojowi osobistemu. Mamy tu szereg porad dla osób zarządzających, jak i takich które pozwolą nam łatwiej działać w zespole, reagować na stres czy zarządzać czasem.

 

Podczas lektury wyczuwalne jest duże zaangażowania autora, a przede wszystkim ogrom wiedzy i znajomość tematu. Świadomie można ją potraktować jako przewodnik biznesu. Autor nie ukrywa kto jest jego guru, co chwilę żongluje cytatami i przywołuje inne tematyczne pozycje. Dzięki temu spokojnie można rozszerzyć biblioteczkę jeśli temat nas pochłonie. Trzeba podkreślić, że wszystkie opisane metody są sprawdzone, bo w dużej mierze Dec opisał tu prawdy, zasady i przemyślenia, które wynikają z doświadczenia, nie tylko jego ale i jego dzieci.

 

Zainteresowanym tematyką polecam profil Czesława Deca w mediach społecznościowych. Znajdziecie tam wiele ciekawych treści dotyczących złota. Ponadto Umieszcza tam autorskie filmiki, ostatni poświęcony jest budowaniu majątku. W mojej ocenie „Pokolenie złotych rentierów” to lektura obowiązkowa nie tylko dla tych , których interesuje finansowy świat, a dla wszystkich którym ważne jest dobro rodziny i jej stabilna przyszłość, dla wszystkich którym zależy na bezpieczeństwie swoich ciężko zarobionych złotówek.

Don Centauro

Czy potrafimy oszczędzać? Pamięć o poprzednim, istniejącym w naszym kraju systemie oraz brak odpowiedniej edukacji w szkołach zaowocował stworzeniem społeczeństwa konsumpcyjnego. Liczy się chwila, teraźniejszość, a spora część obywateli nie troszczy się o przyszłość i zabezpieczenie finansowe na dalsze lata. Nie potrafimy myśleć perspektywicznie, usprawiedliwiając się (niesłusznie), iż mamy za małe zarobki by cokolwiek odłożyć. A nawet, jeśli zdecydujemy się na oszczędzanie, tak naprawdę nie potrafimy tego robić.

 

Czesław Dec w swojej książce „Pokolenie złotych rentierów” radzi, jak zmienić swój tryb życia z konsumpcyjnego na bardziej rozsądną wersję, czyli umiejętną dywersyfikację swoich zarobków. Wskazuje również, że problemem bynajmniej nie są małe dochody, ale ich odpowiednie wykorzystanie. W dłuższej perspektywie możliwe jest nawet uzyskanie wysokiego dochodu pasywnego, który w przyszłości stanowił będzie źródło dodatkowych wpływów na konto.

 

Czy zatem wystarczy założyć konto w banku i co miesiąc zasilać je regularnie nawet drobną kwotą? Zdecydowanie nie! Niestabilna gospodarka i narastająca inflacja spowodują, iż ciężko zarobione pieniądze ulokowane na lokacie po kilkunastu latach stracą znaczną część swojej wartości, przez co cała inwestycja okaże się kompletnie chybiona. Autor podaje tu świetny przykład z poprzedniego ustroju, czyli pamiętne książeczki mieszkaniowe, przez które większość posiadaczy straciła całe zainwestowane fundusze. Ale Czesław Dec ma ciekawe rozwiązanie, które niezależne jest od inflacji i nieporadności instytucji bankowych. To inwestycja w złoto i inne metale szlachetne. I pewnie teraz większość osób uśmiechnie się z niedowierzaniem i powie – złoto? Przy moich zarobkach? Ale właśnie tak!

 

Bo takie same wątpliwości miałem i ja. Ale przecież autor nie obiecuje, że po roku czy dwóch będziemy milionerami. Przeciwnie – zachęca do inwestycji długofalowych. W książce znajdziemy mnóstwo porad, które z początku wydają się trywialne i pewnie sporo osób, w ręce których trafi ta książka powie – co w tym trudnego, przecież można to zrobić! No dobrze, ale dlaczego tego w takim razie czytelniku nie robisz? Przecież czasy, gdy handlarz złotem był spekulantem, ściganym przez państwo, odeszły w przeszłość. A teraz? Kupno sztabki złota, choćby tej najmniejszej, jednogramowej jest w zasięgu każdego. Oczywiście przy takich zakupach majątku w ciągu roku nie zrobimy, ale po dwudziestu, trzydziestu latach?

 

Trzeba również pamiętać, iż tak zgromadzone środki to zabezpieczenie dla przyszłych pokoleń naszej rodziny. Już na wstępie potomkowie otrzymują spory kapitał, a przy odpowiednim uświadomieniu nie będą go przetracać, lecz inwestować. I myślę, że jeśli w pakiecie z oszczędnościami otrzymają tę książkę, wezmą sobie do serca jej przesłanie i porady w niej zawarte i swoje oszczędności pomnożą, a nie stracą. Trzeba pamiętać, iż system bankowy, pieniądz papierowy czy obligacje mogą stracić swoją wartość praktycznie z dnia na dzień. Przypomnijmy sobie choćby słynny upadek banku Lehmann Brothers, który pociągnął w dół całą gospodarkę. Złoto fizyczne jest odporne na na całe to zamieszanie, gdyż popyt na nie będzie zawsze.

 

Książka „Pokolenie złotych rentierów” uczy. Uczy, jak zainwestować w swoją przyszłość by na starość zebrać odpowiednie profity. Uczy również, jak odpowiednio podzielić swoje dochody, by standard życia został zachowany, a mimo to mieć w zapasie środki na wypadek niespodziewanych zdarzeń i oczywiście jak znaleźć oszczędności i mądrze je zainwestować. Mnóstwo zawartych w niej porad, zrozumianych i rozsądnie wykorzystanych może zmienić życie każdego w stopniu. w jakim wydawałoby się to niemożliwe. I myślę, że warto tę książkę przeczytać i wyciągnąć wnioski, które mogą zmienić przyszłość na lepszą.

Tomasz Niedziela

W tej książce zachęcający był tytuł. Miałem nadzieję, że dowiem się czegoś o złocie, o złotych rentierach, jakieś szczegóły, ciekawostki. Zresztą coś takiego było wspomniane w opisie tej książki, czy też na IV stronie okładki.

 

Niestety, nic bardziej mylnego. Po raz pierwszy od tak dawna przeżyłem bardzo głębokie rozczarowanie. Nie lubię pisać tak bardzo krytycznych recenzji, ale tym razem nie mam innego wyjścia.
Zacznę może od tego, że autor określa siebie, jako człowieka, który odniósł sukces w biznesie. Teraz chce się podzielić swoimi przemyśleniami na temat tego, co osiągnął i jak do tego doszedł. Chwała mu za sukces! Naprawdę! Zawsze cieszę się, kiedy ludzie samodzielnie dają sobie radę. Sam kilka razy próbowałem z różnym skutkiem. Niestety uważam, że autor powinien na tym poprzestać. Nie każdy ma dar dzielenie się wiedzą, przekazywania informacji. Wiem to po sobie, nigdy nie mógłbym być nauczycielem.

 

Myśląc o tej książce uzmysławiam sobie, że tak naprawdę to sprawozdanie autora z różnych lektur, które przeczytał i które podaje jako przykłady. Mało tego czasami odnoszę wrażenie, że autor uważa, że czytelnik również zapoznał się ze sławetną metodą Iksińskiego, myślą Igreka czy zasadą Zeta. Żeby choć trochę ją ogarnąć należałoby przeczytać kilkanaście dodatkowych lektur (brak indeksu na końcu książki się kłania), może wtedy coś z tego by wynikło.

 

Książka pełna jest sprzeczności nie do pogodzenia. Z jednej strony autor gloryfikuje rodzinę, w drugim fragmencie pisze, że lepiej być singlem, bo to daje większe możliwości zarobku, rozwoju i swobody. Autor zaleca, za pierwsze zaoszczędzone pieniądze kupno miniaturowego kawałka srebra (za 150 zł) i przechowywanie go w bezpiecznym miejscu (kraju, gdzie nikt go nam nie zabierze). Nie dodaje, że koszty tego zakupu i koszty opłat za przechowanie znacznie przewyższają wartość kruszcu, tak więc nie kupimy sobie następnej, bo będziemy wydawać pieniądze na koszty. Pan Czesław Dec zachwala również złoto, jako najlepszy metal do lokat. Prawie się z nim zgadzam. Jak super długoterminowa lokata to i owszem. Ale gdybyś z jakiś powodów musiał to sprzedać (przecież jest łatwo zbywalne!) ? Otóż cena złota kilka miesięcy temu wynosiła ok. 1200 USD z uncję, obecnie jest w granicach 1600 USD za uncję, ale kilka lat temu doszła chyba do 2500 USD za uncję. Co jeżeli kupiłem złoto za 2500 USD a teraz muszę sprzedać lub musiałem kilka miesięcy temu? Gdzie mój zysk? Złoto w długoterminowym kursie rośnie, ale przechodzi spore fluktuacje, które mogą mocno ograniczyć majątek.

 

Kolejna sprawa autor wieszczy, że jakiegoś cennego metalu wystarczy na 20 lat i cały go wydobędziemy. Nic bardziej mylnego. Podam inny przykład. W latach 70-tych ubiegłego wieku wieszczono rychły koniec złóż ropy (zresztą nie pierwszy raz!). Jak widać obecnie ceny ropy spadają na łeb na szyję, a złóż jest coraz więcej! Są nowe metody eksploatacji i już! A jeżeli chodzi o metale – mamy nieprawdopodobne złoża w głębinach oceanicznych, także wiele planetoid ma bardzo ciekawy skład chemiczny. Oczywiście na dzień dzisiejszy to bajka, ale jak będzie za 20 lat? Kto wie? Prawo popytu i podaży rządzi, co każdy biznesmen wie najlepiej!

 

Przykro mi, ale prawie nic z tej książki nie udało mi się wyciągnąć. Nie będę już wspominał o ogólnikowych radach, które są zwykłymi truizmami, ale muszę wspomnieć o giełdzie i banksterach. Krachy giełdowe i bańki spekulacyjne to nieodłączna cecha kapitalizmu – nihil novi! W XVII wieku na giełdzie w Amsterdamie wybuch gigantyczny krach wywołany bańką spekulacyjną, którą były cebulki tulipanów? Czymże różniło się to od bańki internetowej? Z jednej strony autor chwali ludzi przedsiębiorczych, z drugiej pogardza banksterami. Przecież ci banksterzy to są właśnie ludzie przedsiębiorczy tylko w swojej branży!

 

Za chwilę moja recenzja stanie się tak długa jak ta 150 stronicowa książka. Jeszcze ostatnia uwaga: za dużo w niej kultury „mieć”, za mało „być”. Chyba już wystarczy...
Życzę autorowi wielu sukcesów w biznesie. Książki? Może niekoniecznie...

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial