Pustka Jego Oczu

Autor: Maja Kurińska

Okładka wydania

Pustka Jego Oczu


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Chris

Człowiek lubi być pozytywnie zaskakiwany. Myślę, że nie ma reguł co do tego stwierdzenia gdyż chyba każdy z nas, na wszelakich płaszczyznach, cieszy się z niespodzianek. Wspominam o tym nie bez przyczyny gdyż to samo można z pewnością odnieść do czytelników i ich podróży z różnymi książkami. Podobna sytuacja spotkała mnie z książką „Pustka jego oczu” ponieważ nic nie wskazywało na to, że nasza wspólna przygoda może zakończyć się szczęśliwie. Na szczęście doszło do tego o czym wspominałem na początku- pozytywna niespodzianka.

 

Ilmateri jest nastoletnią córką władcy zmiennokształtnych. Codzienne bogactwo, przepych i życie w luksusie na szczęście nie zabiło w niej chęci przygód i poznawania świata. Wraz z przyjaciółmi w dniu swoich urodzin postanawia sięgnąć po zakazany owoc czyli udać się poza odgórnie wyznaczone granice i wkroczyć na teren powszechnie uważany za niebezpieczny. W ten sposób trafiają do starej, opuszczonej kopalni, której mieszkaniec na zawsze zmieni lub zakończy ich życie. Nie chcąc zdradzać szczegółów fabuły „Pustki jego oczu” postaram się poprzez jedynie powyższe fakty scharakteryzować swoją opinię na temat książki Mai Kurińskiej. Przede wszystkim biorąc pod uwagę to o czym wspominałem na wstępie, spotkała mnie miła niespodzianka. Będąc całkowicie szczerym to czytając opis znajdujący się na tylnej okładce nie byłem do końca przekonany czy sięgnąć po tę książkę. Nie powiedziałbym również, że pierwsze strony ujęły moje serce, rozbudziły czytelniczą wyobraźnię i przykuły uwagę aż do ostatniej strony. Gdy jednak przychodzi moment opiniowania całości książki to z pewnością wszystkie powyższe cechy mógłbym z czystym sumieniem przypisać „Pustce jego oczu”. Przede wszystkim warto podkreślić, że jest to pierwszy epizod, moim zdaniem, kilkuczęściowej historii o przygodach Ilmateri. Świadczy o tym głównie znikoma ilość faktów o świecie głównych bohaterów oraz zdecydowanie dopiero początek opowieści głównej bohaterki. Autorka jednak przedstawiła to w taki sposób, że po zaznajomieniu się z najważniejszymi informacjami nie jesteśmy w stanie oderwać wzroku od stronic książki i łakniemy coraz to nowych faktów z życia Ilmateri. Muszę jednak przyznać, że w pewnych momentach obawiałem się powtórki „Zmierzchu” i więcej elementów romantycznych niż fantastycznych, ale na szczęście Maja Karpińska skutecznie podtrzymała ten drugi charakter opowieści. Jeśli dodać do tego nie odkryte jeszcze tajemnice świata głównych bohaterów oraz możliwe zakończenia historii Ilmateri to z pewnością książka ta zasługuje na uwagę wszystkich fanów fantastyki. Autorka potrafi w skuteczny sposób przyciągnąć uwagę czytelnika i trzymać ją w napięciu do samego końca. Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie określić jak potoczą się losy głównych bohaterów gdyż Maja Karpińska pozostawia nas w takiej niepewności, że sami zastanawiamy się czy ich czyny są dobre dla znanego im świata czy raczej działają na przekór władcom. Książka napisana jest prostym językiem, pozbawionym zbędnych opisów, dzięki czemu czyta się ją naprawdę szybko i lekko. Na każdym kroku jesteśmy zaskakiwani decyzjami głównych bohaterów co czyni tę książkę jeszcze bardziej tajemniczą, a co za tym idzie z niecierpliwością wyczekujemy kolejnej części.

 

„Pustka jego oczu” to świetny debiut Mai Kurińskiej, który powinien trafić w ręce każdego miłośnika fantasy. Pomimo kilku chwil zawahań i niewielkiego rozczarowania, patrząc na całość książki zdecydowanie jest to pozycja godna polecenia. Gwarancja napięcia i niejednokrotnego zaskoczenia.

Radosna

,,Pustka jego oczu’’ Mai Kurińskiej to kolejny debiut polskiej autorki jaki w ostatnim czasie miałam okazję przeczytać. Powieść ta jest z gatunku fantastyki i fantasy, które bardzo lubię, ale też po przeczytaniu dużej ilości książek tego typu mam duże oczekiwania, jednak w przypadku debiutu wolę się ich wyzbyć. Ponadto ,,Pustka jego oczu’’ łączy też elementy thrillera.

 

Fabuła osadzona jest w świecie, w którym ludzie i zmiennokształci żyją obok siebie w zgodzie, ale trwa wojna. Ten wątek zbytnio nie jest eksplorowany w książce. Główna bohaterka żyje w fortecy z dala od rozlewu krwi, ale pewnego razu postanawia złamać zakaz opuszczania murów i wraz z przyjaciółmi wybiera się do kopalni, która skrywa mroczne oblicze pewnej istoty. W niej też dochodzi do tragedii, która zmienia jej życie diametralnie.

 

Kilka pierwszych stron zapowiadały bardzo obiecującą powieść niestety wraz z rozwojem fabuły coraz bardziej się zawodziłam.

 

W książce ,,Pustka jego oczu’’ Mai Kurińskiej nie ma zbyt wielu bohaterów, a drugoplanowe postacie, które w niej są, nie pełnią żadnej istotnej roli w tej historii. Zwłaszcza członkowie rodzinny Ilmateri, którzy przewijają się przez całą historię. Śmiem twierdzić, że pomimo znikomej roli w rozgrywanych wydarzeniach, mają ciekawsze charaktery i bardziej charakterystyczne postawy od głównej bohaterki.

 

Ilmateri jest przewidywalna, mało charyzmatyczna. Na domiar złego w pewnym momencie zaczęła mnie jej postawa i zachowanie irytować. Przez co w ogóle nie interesowały mnie dalsze losy dziewczyny, choć na przestrzeni całej powieści bardzo się zmieniła. Czytelnicy mgli to stopniowo obserwować.

 

Tristis, potwór, którego spotkała w jaskini okazał się o wiele ciekawsza i barwniejszą postacią. Gdy po raz pierwszy dziewczyna go spotyka wydaje się tylko mordercą pozbawionym jakichkolwiek emocji i sumienia, jednak im bardziej fabuła idzie do przodu, tym więcej się o nim dowiadujemy. Można dostrzec w jego postaci coś więcej niż tylko inteligentną, ale dziką bestię.
W tej książce został przedstawiony syndrom sztokholmski, ale dodatkowo Tristis związał ze sobą przysięgą Ilmateri, której złamanie wiązałoby się z okropnymi skutkami.

 

Powieść ta nie jest podzielona na rozdziały, a została podzielona w taki sposób w jaki prowadzi się dzienniki. Na datę, dzień tygodnia i godzinę. Niestety w tym podziale wdał się mały błąd, który jest zauważalny. Zwłaszcza, że na początku dni tygodnia zapisywane są w odpowiedniej kolejności tak jak to normalnie bywa, a w pewnym momencie między niedzielą a czwartkiem są tylko dwa dni różnicy.

 

Bardzo żałuję, że autorka nie przedstawiła lepiej świata znajdującego się za murami fortecy. Ograniczyła się tylko do małego terenu, ale opisała go bardzo klimatycznie i ciekawie. Niestety zdarzają się liczne powtórzenia niektórych fragmentów, które przy tak krótkiej książce jaką jest ,,Pustka jego oczu” są bardzo zauważalne, ponieważ książka ta ma mniej niż dwieście stron. Początek i koniec tej powieści ma tylko szybką i wartką akcji. Przez znaczną część książki jest ona jednak powolna i nużąco. Oparta tylko na relacji pomiędzy dwójką głównych bohaterów.

 

W ,,Pustce jego oczu’’ przeważa język potoczny. Dialogi są krótkie i wypadają naturalnie. Czasami wplatają się w nie wulgaryzmy. 

 

Z racji tego, że nie polubiłam głównej bohaterki, nie interesowały mnie jej dalsze losy. Przez co sama powieść była dla mnie nudna i męcząca. Nie czułam żadnego napięcia ani emocji podczas jej czytania. Zakończenie kończy się w takim momencie, po którym powinnam wyczekiwać kontynuacji, ale tak nie jest, ponieważ zamiast tego cieszyłam się, że w końcu skończyłam ją czytać.
Osobiście ,,Pustka jego oczu’’ Mai Kurińskiej mnie rozczarowała, ale nie wątpię, że znajdą się osoby, którym ta historia się spodoba.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!